miliGoście - serdecznie na co dzień

4.03

Zajączek z niespodzianką

DSC_0036

Czy zajączek wielkanocny przynosi Wam jakieś prezenty? U mnie zazwyczaj jest to coś słodkiego.
DSC_0039DSC_0034
Patrząc na zdjęcia chyba nie ma wątpliwości, że temat zajączka przynoszącego słodkości został potraktowany bardzo dosłownie:) Mimo, że proces tworzenia opakowania na czekoladki został opatrzony wieloma zdjęciami, nie jest on ani trudny ani czasochłonny.
DSC_0002
Do zrobienia zajączków potrzeba kawałka tektury, nożyczek, wstążki, nożyka. Najpierw szykujemy sobie formę, która posłuży nam do odrysowywania właściwego kształtu.
DSC_0004
Jak widzicie na zdjęciach zanim zrobiłam odpowiedni (czytaj zadowalający) prototyp, powstało kilka wersji.
DSC_0007DSC_0011
Moja rada, najpierw rysujemy sobie część zajączka z uszami. U podstawy rysujemy prostokąt. Zginamy tą część na pół i z drugiej strony odrysowujemy zająca ale bez uszu. Na koniec rysujemy ogonek.
DSC_0013DSC_0015
Naszą formę przykładamy do kartonu i odrysowujemy.
DSC_0017
Wycinamy.
DSC_0020
Nożykiem nacinamy lekko miejsca gdzie będziemy zginać opakowanie.
DSC_0023
Dzięki temu uzyskamy ładne zagięcia bez efektu pomarszczonego papieru.
DSC_0024DSC_0026
Umieszczamy czekoladkę w środku i przywiązujemy wstążeczkę. Zajączek może już przynosić prezenty.

26.02

Proste dekoracje na wiosnę

DSC_0146

Dzisiejszym wpisem chcę Wam pokazać, że nie trzeba co sezon kupować nowych ozdób, a przy projektach DIY plądrować sklepu papierniczego. Często wystarczy przejrzeć co się już ma w domu i podejść do przedmiotów w niekonwencjonalny sposób. To wcale nie jest trudne i nie trzeba mieć żadnego daru. Zaraz Wam to zademonstruje.
DSC_0163DSC_0155
Przeglądając inspiracje na wiosenne dekoracje bardzo spodobał mi się pomysł na wykorzystanie małej patery na ciasto. Pierwsza myśl nie mam patery więc nici z projektu, druga może kupie coś podobnego, trzecia może uda mi się jednak wymyślić coś podobnego. Trzecia opcja wygrała.
DSC_0161DSC_0147
Zaczęłam od tego czym taka patera jest. To nic innego jak talerz lub inna plaska powierzchnia, na nóżce. Fajnie by ta nóżka była nie za wysoka i ozdobna. Rozejrzałam się po mieszkaniu i nic godnego uwagi nie znalazłam. Za to będąc u rodziców od razu wpadły mi w oko drewniane świeczniki mojej mamy. Zapytałam czy mi pożyczy i obiecałam że oddam w nienaruszonym stanie. Została do skombinowania podstawka. W zamyśle miało być coś niewielkiego i okrągłego, idealnie w te wymagania wpisał się inny projekt DIY, który robiłam na Sylwestra.
DSC_0143
Na nóżkę położyłam drewnianą podstawkę i patera gotowa. Nie, nie jest super wytrzymała i tak trzeba uważać żeby jej nie zrzucić, ale ma zdobić mieszkanie przez chwilę, do momentu aż mi się nie znudzi.
DSC_0141
Do dekoracji wykorzystałam sztuczny mech (który służy mi od kilku lat i w okresie wiosenno-jesiennym używam do wielu dekoracji) styropianowe jajeczka które, kupiłam wiele lat temu i co roku wyciągam z szafy, gniazdka które również są starym projektem DIY (instrukcje znajdziecie tu) oraz lekko „odpicowanego” styropianowego ptaszka. Byłam skłonna kupić jakąś ceramiczną figurkę, ale nic godnego uwagi nie znalazłam (jak macie coś z dekoracji wielkanocnych to możecie wykorzystać, super też się sprawdzą solniczki lub pieprzniczki w kształcie ptaszków lub inne podobne rzeczy). Popytajcie w rodzinie czy wśród znajomych czy ktoś nie ma do pożyczenia lub oddania.
DSC_0129
Mój styropianowy ptaszek został podrasowany złotą folią do transferów.
DSC_0134
Najpierw nanosimy klej w płynie, czekamy aż trochę wyschnie. Przykładamy folie. Paznokciem lekko zdrapujemy, dociskamy.
DSC_0137DSC_0139
Czynność powtarzamy w kilku miejscach.
DSC_0144
Wszystkie elementy dekoracji układamy wedle uznania i piękny wiosenny stroik gotowy.

19.02

Potrzeba zieleni

DSC_0078

Mimo, że w tym roku ciężko mówić o zimie (bo tak jakby jej nie było) to ja już chcę wiosnę.
DSC_0050DSC_0038
I chyba nawet nie jest to kwestia temperatur,po prostu marzy mi się zieleń. Przez to, że śniegu jak na lekarstwo od kilku miesięcy jesteśmy otoczeni szarą rzeczywistością i ja mam jej serdecznie dosyć.
DSC_0086DSC_0059
Przyniosłam sobie do domu gałązki żeby puściły liście, a na blogu pojawią się wiosenne tematy. To są właśnie moje sposoby, radzenia sobie z obniżonym zimowym nastrojem.
DSC_0057DSC_0034
Na pierwszy ogień idą szafirki w nieco innej aranżacji niż w zeszłym roku (do zobaczenia tu).
DSC_0004
Do zrobienia dekoracji potrzebne są wytłaczanka na jajka, skorupki z kliku jajek, cebulki kwiatków plus trochę ziemi, knot do świeczki (u mnie wydłubany z tealightów) wosk pszczeli, piórka, suche kwiatki, sztuczny mech itp. Najpierw robimy świeczki. W mikrofalówce rozpuszczamy wosk.
DSC_0007
Za pomocą łyżeczki wlewamy troszkę do skorupek. Czekamy aż zastygnie.
DSC_0014
Umieszczamy knot do świeczki i zalewamy kolejną porcją rozpuszczonego wosku. Świeczki gotowe.
DSC_0015
Teraz czas na cebulki.
DSC_0018
Cebulki umieszczamy w skorupce i uzupełniamy brakującą ziemię. Na koniec została dekoracja.
DSC_0030DSC_0067
W wytłaczance umieściłam świeczki, roślinki, odwrócone do góry nogami skorupki (tak żeby udawały pełne jajka) oraz puste skorupki uzupełnione mchem. Pomiędzy dodałam suche kwiatki i piórka. To wszystko.
DSC_0085
Piękna wiosenna dekoracja na stół gotowa. Jak zakwitną szafirki wrzucę gdzieś aktualne zdjęcia, bądźcie czujni. Taka dekoracja będzie tez super pasować na wielkanocny stół.

12.02

Symboliczne słodkości

DSC_0029

Osobiście nie potrzebuje w jakiś wyjątkowy sposób świętować dnia zakochanych. Tak naprawdę ważniejsze jest okazywanie sobie uczuć codziennie (wiem, „nie odkrywam tym stwierdzeniem Ameryki”).
DSC_0054
Natomiast jeżeli ktoś chce mnie czymś obdarować to nie powiem nie???? zwłaszcza jak jest to coś pysznego do jedzenia. Moja druga połowa ma podobne podejście więc w tym temacie nie ma między nami zgrzytów i nasze prezenty są raczej symboliczne. Jakaś kartka, coś własnoręcznie zrobionego albo jakieś małe słodkości. W sklepach możecie znaleźć masę gotowych produktów więc jest w czym wybierać.
DSC_0026
A jeżeli chcecie by Wasz kupny prezent był trochę bardziej spersonalizowany to dzisiejszy pomysł jest właśnie dla Was. Wystarczy do kupnej babeczki dorobić pik z serduszkiem i już radość na twarzy murowana.
DSC_0003
Do zrobienia serduszek na patyczku potrzebny jest patyczek do szaszłyków, kawałek kartonu w 2 kolorach, klej i nożyczki. Z kartonu wycinamy pasek (u mnie grubość ok 0,5 cm i długość ok 21 cm).
DSC_0005
Pasek z papieru zginamy w połowie.
DSC_0008
Końce zaginamy do środka jak widać na zdjęciu i sklejamy.
DSC_0010
Patyczkiem przebijmy serce po skosie.
DSC_0014
Z papieru w innym kolorze, wycinamy trójkącik i taki kształt „V”.
DSC_0017
Następnie przyklejamy je do patyczka, kupujemy babeczkę i walentynka gotowa.

5.02

Ciasteczka na Walentynki

DSC_0052

Chyba nie ma co się rozpisywać, albo ktoś lubi i obchodzi walentynki albo nie. Dla chętnych mam propozycję słodkich ciasteczek w wersji raczej minimalistycznej.
DSC_0068
Można nimi obdarować ukochaną osobę albo zjeść samemu;) poniżej przepis.

Składniki:
100g zimnego masła
1 jajko
Pół szklanki cukru
1,5 szklanki mąki (u mnie pszenna pełnoziarnista)
2 łyżki kakao

Jak to zrobić:
Masło jajko, mąkę i cukier zagniatamy razem. Ciasto dzielimy na pół, do jednej części dodajemy kakao i zagniatamy. Ciasto zawijamy w folie i schładzamy prze 30 minut.
DSC_0002
Po tym czasie wyciągamy ciasto i rozwałkowujemy na grubość ok 0,5 cm. Wycinamy kształty foremkami.
DSC_0013
Rączki ciasteczkowych ludzików delikatnie rozciągamy na boki.
DSC_0010DSC_0006
Na tułowiu ludzika kładziemy wycięte serduszko z innego koloru ciasta i zaginamy rączki ludzika (chodzi nam o taki efekt, jakby ludzik trzymał serce).
DSC_0014
Gotowe ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 12-15 minut. Gotowe!