miliGoście - serdecznie na co dzień

28.04

Kwiecień plecień

DSC_0047

Długi majowy weekend raczej nie zapowiada się ciepło i ciężko będzie zorganizować coś na świeżym powietrzu. Wierzę jednak, że pogoda nas miło zaskoczy i uda się przygotować jakiś mały piknik. Pokazywałam Wam jakiś czas temu jak zrobić serwetki i ozdobić sztućce (do obejrzenia tu). Dzisiaj pomysł na piknikowy obrus.
Od jakiegoś czasu chciałam przetestować stempelki robione końcówką kapusty pekińskiej bo widziałam na kilku stronach jak to wygląda i efekt bardzo mi się podobał. Wreszcie nadeszła pora na wypróbowanie pomysłu w praktyce. Wszyscy pisali, że kwiatki, które powstają przypominają róże, a mi bardziej przypomina to kwiaty piwonii lub kwitnącego teraz krzewu migdałka trójklapowego. Zresztą zobaczcie sami.

IMG_20160427_160305IMG_20160427_160452DSC_0009

Do zrobienia obrusu potrzebujemy, kawałka materiału (u mnie bawełniany materiał prześcieradłowy) farb akrylowych, pędzelka i kapusty pekińskiej.
PhotoGrid_1461819920809DSC_0015
Z kapusty odcinamy końcówkę i nakładamy pędzelkiem farbę. Następnie przykładamy do materiału i odciskamy wzór. Czynność powtarzamy do momentu aż pokryjemy cały materiał. Czekamy aż farba przeschnie i zabieramy się za robienie listków.
PhotoGrid_1461819974197
Pierwotnie miałam je domalować pędzelkiem, ale jak zobaczyłam ile wyszło kwiatków to uznałam, że szybciej będzie ze stemplowaniem. Wzięłam cebulę przekroiłam na pół, lekko pościnałam boki i tak powstał kształt liścia. Gdy wszystko wyschnie zaprasowujemy wzór przez ściereczkę. I tyle. Mam nadzieję, że pogoda pozwoli przetestować obrus, w majowy weekend. Udanego odpoczynku.

 

Marta

21.04

Kochanie gdzie są moje kolczyki?

DSC_0027

Ręka do góry, której z Was zdarzyło się przetrząsnąć cały dom w poszukiwaniu ulubionych kolczyków lub pierścionka. Zapewne wielu. Ja często szukam zagubionej biżuterii mimo, że mam specjalne pudełeczka gdzie powinno wszystko być. No cóż… raz na jakiś czas wpadam na genialny pomysł, że warto kolczyki położyć w inne, z pozoru lepsze miejsce, a potem oczywiście o tym nie pamiętam.
DSC_0039
Biegam, złoszczę się i pytam męża czy nie widział… on odpowiada, że oczywiście nie widział i zapewne gdzieś je posiałam, a przecież mnie już dawno prosił żebym odkładała biżuterię do pudełka. Potem okazuje się, że znajduje je w najmniej oczywistych miejscach np. w torebce bo przecież miałam je na sobie trzy tygodnie temu i schowałam je tam żeby się nie zgubiły:) W celu ograniczenia strat w sprzęcie i ludziach, dzisiaj pomysł na spodeczki na biżuterię. Nie są duże, wyglądają ładnie, można je postawić w dowolnym miejscu i przy minimalnym wysiłku wszystko jest pod kontrolą.
PhotoGrid_1461228246806
Do zrobienia spodeczków potrzebujemy masy termoutwardzalnej (do kupienia np. w empiku) srebrnej farby akrylowej, stempelków oraz pędzelka. Z masy robimy kuleczkę, którą następnie rozwałkowujemy na plask i palcami robimy mały rancik. Stempelkami odciskamy napis lub dowolny inny wzór.
DSC_0020
Spodeczki kładziemy na papierze do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 110 stopni na 30 minut.
DSC_0025
Po wystygnięciu, farbą malujemy rant oraz literki. Czekamy aż farba wyschnie i możemy korzystać z naszych spodeczków.

Marta

14.04

W kolorze blue

DSC_0022

Po wiosennych porządkach w szafie odkryłam, że dominują u mnie niebieskości. I dobrze bo bardzo lubię niebieski i świetnie się w nim czuję. Jedyne czego mi brakowało to pasującej biżuterii, stąd dzisiejszy wpis.
DSC_0011
DSC_0001_
Do zrobienia korali w kolorze blue, potrzebujemy kawałka cienkiego bawełnianego sznurka lub rzemyka (pierwszy test robiłam na sznurówce, jeżeli będzie odpowiednio długa to też się nada) i drewnianych koralików w różnych rozmiarach. Ich ilość będzie zależała od wielkości koralików, które wybierzecie dlatego przed rozpoczęciem nawlekania proponuję ułożyć sobie wzór na kratce. Wtedy łatwiej będzie ocenić czy w którymś miejscu nie mamy braków.
PhotoGrid_1460475431100
Następnie zaczynamy nawlekanie. Najpierw nawlekamy koraliki z górnego rzędu, a potem te z dolnego tak jak widzicie na zdjęciach. Koniec sznurka przeciągamy przez dwie duże kulki i nawlekamy koraliki ze środka po czym sznurek przekładamy przez kolejne dwie duże kulki i zakańczamy pozostałymi koralikami.
DSC_0014
Opis jest trochę zagmatwany, ale wydaje mi się, że zdjęcia są na tyle czytelne, że nie będzie problemu (jakby były jakieś wątpliwości to piszcie). I tyle, piękna wiosenna biżuteria jest gotowa!

Marta

6.04

Kolorowe LOVE

DSC_0047_

Już nie mogę się doczekać! Jeszcze trochę, a znowu będzie można urządzać pikniki, grille oraz ogniska i z radością zajadać się pysznościami, na świeżym powietrzu.
DSC_0082_
Dla miłośników konsumpcji pod chmurką, mam dziś propozycję na kolorowe zestawy, które jak znalazł nadają się do piknikowego kosza. Nie potrzeba wielkich przygotowań, a możemy szybko wyczarować serwetki i sztućce w naszych ulubionych barwach.

DSC_0013_
Do zrobienia zestawu potrzebujemy drewnianych łyżeczek, noży i widelców, kawałka bawełnianego lub lnianego materiału oraz farb do farbowania tkanin. Przyda się również pojemnik w którym rozrobimy farby. Ja wykorzystałam pojemnik do przechowywania żywności. Jeszcze kilka drobnych uwag przed rozpoczęciem pracy. Barwy na opakowaniach farb oraz ich nazwy mogą być mylące dlatego przed farbowaniem zróbcie test na małym kawałku tkaniny. Zanim zamoczycie materiał dobrze wymieszajcie wodę z barwnikiem, czasem na dnie zostają nierozpuszczone drobinki, które po zetknięciu z materiałem mogą wywołać niepożądany efekt. No to po tych praktycznych poradach możemy zabrać się do pracy.
PhotoGrid_1459849792051
Musimy w pierwszej kolejności przygotować sobie materiał na serwetki. Materiał dzielimy na kawałki o odpowiadających nam wymiarach, a następnie z każdego boku wyciągamy po kilka nitek. Dzięki takiemu zabiegowi uzyskamy postrzępione brzegi. Następnie rozpuszczamy barwnik do tkanin w ciepłej wodzie, mieszamy i zanurzamy jeden z krótszych brzegów serwetki. Po kilku minutach, delikatnie odsączamy zafarbowany koniec i rozwieszamy lub rozkładamy do wyschnięcia. Ze sztućcami postępujemy podobnie. W barwniku, który został po farbowaniu serwetek zanurzamy końce (oczywiście te których nie będziemy wkładać do ust), czekamy kilka minut, lekko osuszamy papierowym ręcznikiem i zostawiamy do wyschnięcia. To tyle jeśli chodzi o naszą pracę.
DSC_0072_
Produkcja serwetek jest bardzo prosta i tylko od Was zależy jak je ufarbujecie. Możecie poeksperymentować z łączeniem kolorów lub farbować je w całości, a może pokusicie się o efekt ombre? Podzielcie się z nami efektami Waszej pracy.

Marta

31.03

Wiosna, ach to ty

PhotoGrid_1459350475999

Najpierw informacja dla tych bardziej spostrzegawczych, owszem skrzyneczka którą Wam dzisiaj prezentuje nie pojawia się po raz pierwszy u „Miłych Gości”. Mogliście już ją zobaczyć na zdjęciach na Facebooku i Instagramie.
DSC_0038_
Nie wiem czemu nie zagościła na blogu wcześniej, zwłaszcza że odkryłam, że cześć zdjęć jest dawno zrobiona:) nie ma nic straconego i teraz możecie obejrzeć jak ją wykonać krok po kroku. Do ozdabiania drewnianych przedmiotów bardzo dobrze nadaje się decoupage.
DSC_0006_
Najpierw wybrałam serwetkę, którą zamierzałam ozdobić skrzyneczkę. Jak widzicie motyw kwiatów i ptaków idealnie wpisuje się w klimat nadchodzącej wiosny. Następnie dobrałam farby, akrylowe, pod kolor tła na serwetce.
PhotoGrid_1459350660051
Korzystając z gąbki nakładałam nierównomiernie farbę na całą powierzchnię skrzynki. Warstwy serwetki rozdzieliłam, a następnie poodrywałam poszczególne obrazki.
DSC_0020_
Specjalnie nie cięłam serwetki nożyczkami, a odrywałam fragmenty żeby uzyskać efekt postarzania. Serwetkę przykleiłam klejem do decoupageu, a potem polakierowałam całość. I tyle.

Marta