miliGoście - serdecznie na co dzień

29.11

Dziadkowa armia

DSC_0102

Dziadki do orzechów, królują w ofertach sklepów ze świątecznymi dekoracjami. Małe, duże, tematyczne i wszystkie kolorowe.
DSC_0066DSC_0063
Jeżeli chcielibyście mieć własnego dziadka, ale kolorystyka ze sklepowych półek nie jest w Waszym guście mam dla Was rozwiązanie. W wielu miejscach można dostać dziadki z surowego drewna.
DSC_0060
Od Was będzie zależało jak je ozdobicie. Możecie dopasować je do kolorów, które są w Waszych domach. Pokażę Wam jak zrobiłam swoją dziadkową armię;)
DSC_0040
To teraz instrukcja. Potrzebne będą dziadki z drewna, bejca, farba akrylowa biała, pasta pozłotnicza, pędzelki, klej, wełna czesankowa, taśma dwustronna, kredki, flamastry. Najpierw ustalamy sami ze sobą, które elementy dziadka będą w jakim kolorze. Zaczynamy malowanie.
DSC_0042DSC_0045
U mnie w pierwszej kolejności poszła w ruchu bejca.
DSC_0051
Następnie pomalowane zostały te elementy, które miały być białe.
DSC_0054
Na koniec pastą pozłotniczą pomalowane zostały pozostałe elementy.
DSC_0061
Kredkami i flamastrami malujemy usta, oczy, brwi i wąsy.
DSC_0062DSC_0064
Następnie odrywamy kawałek wełny i w połowie długości naklejamy taśmę. Wełnę składamy na pół tak, że taśma zostaje w środku. Dzięki temu zabiegowi mamy gęstszy kawałek włosów i jednocześnie trochę sztywniejszy.
DSC_0067
Tak przygotowane pasma włosów przyklejamy w miejscu brody oraz na głowie.
DSC_0069
Na koniec możemy jeszcze przyciąć kosmyki. Gotowe. Armia dziadków czeka na święta

22.11

Wielkie odliczanie

DSC_0016

Już za chwilkę zaczniemy odliczać dni do świąt. I gwarantuję Wam, że nim się obejrzymy będziemy mówić święta, święta i po świętach:) Jeżeli macie na to przestrzeń i możliwości warto sobie zaplanować ten grudniowy czas tak żeby nie kojarzył się wyłącznie z wszechobecną gonitwą.
DSC_0026
W odliczaniu dni do świąt jak co roku pomagać sobie będę kalendarzem adwentowym. Mam do nich słabość, ale w tym roku będzie to kalendarz minimalistyczny i symboliczny. Jeżeli taka forma kalendarza Wam pasuje to poniżej instrukcja, a jeżeli chcielibyście coś bardziej wymyślnego to zajrzyjcie do wpisów z poprzednich lat.
DSC_0028
Do zrobienia kalendarza potrzebna jest ramka, cyferki (mogą być naklejki albo wycięte cyfry z wydruku), karton, klej, linijka, ołówek, gumka, mały wianek, magnesy.
DSC_0030
Jeżeli nie macie naklejek to najpierw drukujemy cyferki i wycinamy je.
DSC_0032
Następnie rysujemy linie na kartonie.
DSC_0034DSC_0035
Przyklejamy cyferki. Całość umieszczamy w ramce.
DSC_0037
Do małego wianka (mój zrobiony jest z gotowej girlandy w rolce) przyklejamy magnesy. Od spodu ramki dokładamy kolejne magnesy. Te z wianka powinny przyczepić się do tych co są od spodu ramki. Jeżeli macie problem można wyciągnąć tekturowe „plecy” z ramki albo szybkę lub kupić mocne magnesy. Gdy magnesy się połączą można wiankiem przesuwać po cyferkach i tym samym odliczać dni do świąt.

15.11

Stare-nowe świeczki

DSC_0015

Gdy przychodzi jesień i dzień jest krótszy staramy się zrobić wszystko by uprzyjemnić sobie ten szary czas.
DSC_0023
Częściej sięgamy po miękkie koce, puchate poduszki, kubek z aromatyczną herbatą i świeczki. Światło świec jakoś sprawia, że robi się przytulniej i trochę łatwiej znieść ten mrok.
DSC_0025
A co zrobić gdy świeczka się wypali i zostaje nam pojemniczek? Poniżej instrukcja.
DSC_0006
Potrzebne będą opakowanie po świeczce, marker, tealight. Opakowanie trzeba umyć i pozbyć się resztek starej świecy. Najłatwiej jest to zrobić zalewając opakowanie gorącą wodą. Ciepło trochę rozpuści wosk i będzie można wyciągnąć resztki.
DSC_0007
Następnie markerem malujemy wzory.
DSC_0010
U mnie moje ulubione kamieniczki. Motyw pasujący i do jesieni i do zimy. Gdy wzór jest namalowany do opakowania wsadzamy tealight i gotowe.

8.11

Złota jesień

DSC_0066

Jesień nie jest taka zła. No może z wyjątkiem tego, że szybciej robi się ciemno. W tym roku postanowiłam szukać dobrych stron jesieni i nie przyspieszać świątecznych dekoracji. Ostatnio zauważyłam, że jak za wcześnie pojawią się w domu ozdoby bożonarodzeniowe to gdy przychodzą święta jestem już nimi zmęczona.
DSC_0073
Nie ukrywam, że w swoich projektach DIY już o świętach myślę, ale na blogu będziemy wchodzić w ten klimat powoli. Dzisiaj pokażę Wam jak zrobić jesienny wianek na lata.
DSC_0047
Potrzebne będą cienka blacha mosiężna, ołówek, nożyczki, tępy nożyk lub jakiś patyczek, drucik oraz narzędzie którym można zrobić dziurki (u mnie gwóźdź i młotek), podkładka i coś do czego można przyczepić liście. Jako podstawę wianka wykorzystałam zaplecione gałęzie, które pomalowałam złotą farbą. Wy możecie wykorzystać metalową obręcz albo gotowy podkład do wianków.
DSC_0049
Na blasze rysujemy kształt liści. Można je też odrysować.
DSC_0050
Następnie wycinamy kształt.
DSC_0051
Za pomocą nożyka rysujemy nerwy (dodatkowo pomogłam sobie kładąc pod spód rynienkę do zaginania kartek).
DSC_0053
Robimy dwa otwory. Przekładamy drucik.
DSC_0056
I zawiązujemy na wianku.
DSC_0060DSC_0062
W ten sam sposób mocujemy wszystkie liście. Na koniec można dołożyć wstążkę i gotowe.

2.11

Kolejne obilcze dyni

DSC_0016

Widziałam wiele śmiesznych filmików i obrazków, które pokazują, że po Wszystkich Świętych chowamy dekoracje jesienne i wyciągamy bożonarodzeniowe. Z jednej strony jako twórca to rozumiem. Potrzeba jest trochę czasu na to by przygotować własnoręcznie robione ozdoby.
DSC_0031
Z drugiej strony trochę mnie przeraża to, że akcesoria świąteczne trzeba kupować we wrześniu bo w okresie przedświątecznym nic już nie ma.
DSC_0021
W tym roku polowałam na drewniane dekoracje jesienne i jak wróciłam z urlopu, na początku września, to były wyprzedane.
DSC_0037DSC_0044
Jeszcze trochę dojdziemy do tego, że w czasie wakacji będzie trzeba myśleć o choince. Na ten moment nie czuję magii zbliżających się świąt więc u mnie będzie jeszcze jesiennie. Dzisiaj coś na widok czego oczy mi się same cieszą. Zaczęłam się bawić gipsem polimerowym i poniżej instrukcja jakbyście chcieli dołączyć.
DSC_0003
Potrzebne będą silikonowa foremka (u mnie pojemnik w kształcie dyni), waga, pojemnik plastikowy, patyczek do mieszania i mieszadełko, pigment w proszku lub płynie oraz najważniejsze gips polimerowy (część sypka A orz płynna B).
DSC_0007
Na wadze odważamy proszek (wagowo ma być go 2 razy więcej niż płynu). Dodajemy barwnik. W związku z tym, że mam sypki pigment dodałam mniej proszku z części A. Następnie dolewamy część B.
DSC_0008
Całość mieszamy. Najpierw patyczkiem żeby wstępnie wymieszać masę, następnie mieszadełkiem. Mieszamy do momentu aż nie uzyskamy gładkiej masy.
DSC_0010
Gotową masę przelewamy do silikonowej formy. Delikatnie potrząsamy formą aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.
DSC_0012DSC_0014
Zostawiamy do stężenia. Następnie wyciągamy gotowy pojemniczek z formy. I gotowe.