miliGoście - serdecznie na co dzień

21.10

Prosta dekoracja na Halloween

DSC_0048

Nie wiem czy jest tu dużo amatorów Halloweenowych dekoracji? Jeśli tak to dzisiejszy pomysł jest właśnie dla Was.
DSC_0004DSC_0044
A jeżeli zbyt mroczne klimaty są nie w waszym stylu, wystarczy pozbyć się plastikowych pajączków i macie piękna jesienna dekoracje. Podstawą dekoracji są dynie. Coraz liczniej pojawiają się w marketach i na straganach w różnych odsłonach kolorystycznych i różnych kształtach.
DSC_0025DSC_0029
Obserwuję również, że z roku na rok chętniej uprawiają je rolnicy i sprzedają w swoich gospodarstwach. Wcale się nie dziwię bo warzywo to ma wiele zastosowań nie tylko dekoracyjnych. Oprócz dyni wykorzystałam, książki, sztucznego ptaka z balkonu co ma na co dzień odstraszać gołębie oraz plastikowe pajączki z zeszłego roku. Nie ma tu taj żadnej trudności po prostu rozłożyłam na szafce wszystkie elementy.
DSC_0017DSC_0041
Dla lepszego efektu (tak by było trochę straszniej) kilka pajączków przykleiłam klejem do dyni żeby wydawało się, że się wspinają. I to tyle. Prosta jesienno/halloweenowa dekoracja gotowa. Nawet jak w tym roku imprez czy spotkań halloweenowych nie będzie ze względu na wirusa, można sobie zorganizować małą dekoracje.

14.10

Wianek z suszonymi roślinami

DSC_0019

To chyba ostatni wianek tego jesiennego sezonu. Jak to mówią nigdy nie mów nigdy, ale wydaje mi się, że chwilowo wyczerpałam twórcze pomysły na wiankowe dekoracje.
DSC_0100DSC_0084
Dzisiejszy wianek wymaga od Was przejścia się na spacer po łąkach lub zobaczenia co tam zostało w ogrodzie po lecie.
DSC_0005
Do zrobienia wianka potrzebujecie wiklinowej bazy, kleju na gorąco i suszonych roślin.
DSC_0059DSC_0028
Możecie połączyć suszone rośliny z elementami sztucznymi. U mnie pojawiły się małe sztuczne dynie. Nie będę Was oszukiwać pisząc, że wyglądają jak prawdziwe, bo nie wyglądają. Jednak są na tyle ok, że w połączeniu z suszkami prezentują się bardzo dobrze. Zanim zaczęłam przyklejać rośliny do wiklinowego koła, wszystkie spryskałam lakierem do włosów. Dzięki temu m.in. trawy nie będą się osypywać, a i inne suszki ładniej się zachowają. Dodatkowo cześć gałązek suchego wrotycza (to takie brązowe kwiatostany) pomalowałam białą i złotą farbą w sprayu by mieć kolorystyczne urozmaicenie.
DSC_0014
W mojej kompozycji ponadto znalazły się kwiaty hortensji, zaschłe na krzakach kwiatostany tawuły oraz puszyste owoce powojników.
DSC_0007
Na wiklinie najpierw przyklejamy kwiaty hortensji.
DSC_0018
Następnie dodajemy wrotycz, tawułę i powojniki. Przyklejamy również sztuczne dynie. Jeżeli uważamy że zostało nam za dużo pustych miejsc dokładamy drobniejsze elementy np. mniejsze kawałki wrotycza czy tawuły.
DSC_0099DSC_0024
Wiem, że nie koniecznie musi się udać znaleźć na spacerze takie same rośliny jakie mam ja, ale chce Was zainspirować i pokazać że dekoracje można robić z wielu różnych rzeczy. Równie pięknie będą wyglądały w takim wianku trawy, owoce pomarańczowej miechunki czy gałązki modrzewia z szyszkami. Wykorzystajcie to co uda Wam się zebrać podczas jesiennego spaceru. Powodzenia.

7.10

Japońska sztuka kintsugi

DSC_0024

Już myślałam, że doniczki nie da się uratować. A jednak. Może nie do końca będzie spełniać swoje stare funkcje, ale nadal może zdobić moje mieszkanie.
DSC_0044
Podczas jednej z letnich burz, silny wiatr przewrócił doniczkę w wyniku czego się stłukła. Troszkę się zmartwiłam, ale znowu nie aż tak bardzo;) Dzięki temu mogłam zobaczyć czy będę wstanie tak jak japońscy rzemieślnicy naprawić potłuczony przedmiot.
DSC_0029
W Japonii za pomocą laki oraz szlachetnych kruszców skleja się potłuczoną ceramikę. Technika ta nazywa się kintsugi. Moja renowacja nie dorównuje umiejętnościom japońskich rzemieślników, ale efekt końcowy i tak jest dla mnie super.
DSC_0033
Zdradzę Wam jak udało mi się to zrobić w domowych warunkach. Jeżeli również macie potłuczoną ceramikę, którą chcielibyście uratować dzisiejszy wpis jest właśnie dla Was.
DSC_0167
Potrzebujecie kleju do ceramiki, złotego pigmentu, kleju uniwersalnego, który po wyschnięciu będzie przezroczysty oraz drewnianego patyczka i wykałaczek.
DSC_0168
Pigment łączymy z klejem do ceramiki, ale nie przesadzamy. Chcemy tylko by klej zmienił kolor, a nie stracił swoje właściwości.
DSC_0169
Zabarwiony klej nanosimy patyczkiem na powierzchnie ceramiki i sklejamy kolejne elementy. Staramy się by kleju nie było za dużo. Nadmiar od razu ścieramy żeby nie zasechł na powierzchni. Lepiej żeby została przestrzeń między sklejanymi częściami niż żeby klej wypływał.
DSC_0171
Czekamy aż klej zwiąże.
DSC_0172
Następnie mieszamy klej uniwersalny z pigmentem i za pomocą wykałaczki nanosimy w szczeliny.
DSC_0174
Dzięki temu uzyskamy widoczny efekt i to charakterystyczne żyłkowanie dla tej techniki. Wiem, że nie jest to idealna metoda, ale na warunki domowe oraz to, że nie jestem japońskim rzemieślnikiem, wystarczająca. Gdy wszystko wyschnie możemy znowu podziwiać naszą ceramikę. Moja doniczka nie będzie już doniczka, w której będzie ziemia, ale wykorzystam ją jako osłonkę na doniczkę plastikową.

30.09

Wianek z gruszkami

DSC_0093

Dzisiaj coś dla tych co nie wyobrażają sobie jesiennych dekoracji bez pomarańczu i żółci.
DSC_0120
Osobiście nie jestem wielką miłośniczką tych kolorów, ale taki delikatny akcent mi nie przeszkadza. Kolejny raz korzystam ze sztucznych roślin i dodatków i kolejny raz zachwyca mnie jaki naturalny efekt można uzyskać.
DSC_0103
Nawet te sztuczne gruszeczki wyglądają pięknie.
DSC_0136
Jeżeli macie ochotę zrobić podobną dekoracje, zdradzę jak zrobiłam swój wianek krok po kroku.
DSC_0072
Potrzebny będzie wiklinowy wianek lub taki z gałązek, sztuczne liście paproci oraz inne liście, sztuczne gruszki, owocki i drobne kwiatki, gorący klej, kawałek druciku.
DSC_0076
Na wianku układamy liście paproci i przyklejamy je bądź mocujemy drucikiem.
DSC_0078DSC_0084
Następnie przyklejamy kolejne liście. Ładnie wygląda gdy zachowujemy jakąś symetrię elementów.
DSC_0088
Gdy liście są przyklejone, dodajemy owoce i kwiaty. Gotowe. Wystarczyło kilka rzeczy by stworzyć prosty i ładny wianek.

24.09

Na styku lata i jesieni

DSC_0145

Czas na jesienne dekoracje. Zewsząd dobiegają mnie głosy jaka ta pora roku jest wspaniała bo tyle fajnych stylizacji ubraniowych da się robić bo takie piękne aranżacje z dyniami można podziwiać bo zdjęcia takie cudne wychodzą. I może coś w tym jest.
DSC_0172DSC_0163
Uwielbiam dynie, zwłaszcza te na talerzu, a na drugie imię powinnam mieć grzyb bo za risotto z grzybami leśnymi dam się pokroić. Spacer w kolorowych liściach też nie jest zły więc może ta jesień nie taka straszna;)
DSC_0140DSC_0183
Ale zanim takie typowe jesienne klimaty to dzisiaj pomysł na coś z pogranicza lata i jesieni. Super prosty wianek.
DSC_0054DSC_0059
Potrzebne będą wianek już z częściową dekoracją (swój kupiłam na giełdzie kwiatowej, moim zdaniem wygląda bardzo naturalnie), sztuczne owoce (u mnie jeżyny), sztuczne kwiaty (u mnie hortensje), sztuczne szyszki oraz klej na gorąco, kawałek nitki, nożyczki. Wszystkie dekoracje kupowałam na giełdzie kwiatowej, ale bardzo podobne jak nie takie same, można kupić online.
DSC_0060
Większość kwiatków i dekoracji jest na patyczkach/gałązkach więc pierwszym krokiem jest zdemontowanie pojedynczych elementów.
DSC_0062
Następnie większe elementy takie jak np kwiaty hortensji obwiązujemy nitka żeby trochę je ścisnąć by nie dominowały w wianku.
DSC_0066DSC_0068
Wszystkie elementy rozkładamy sobie na sucho, a gdy całość nam odpowiada przyklejamy gorącym klejem do wianka. I gotowe piękny wianek zrobiony.
DSC_0154
Można zawiesić go na drzwiach czy ścianie lub położyć na stole jako piękną dekoracje uroczystych posiłków.