miliGoście - serdecznie na co dzień

5.02

Ciasteczka na Walentynki

DSC_0052

Chyba nie ma co się rozpisywać, albo ktoś lubi i obchodzi walentynki albo nie. Dla chętnych mam propozycję słodkich ciasteczek w wersji raczej minimalistycznej.
DSC_0068
Można nimi obdarować ukochaną osobę albo zjeść samemu;) poniżej przepis.

Składniki:
100g zimnego masła
1 jajko
Pół szklanki cukru
1,5 szklanki mąki (u mnie pszenna pełnoziarnista)
2 łyżki kakao

Jak to zrobić:
Masło jajko, mąkę i cukier zagniatamy razem. Ciasto dzielimy na pół, do jednej części dodajemy kakao i zagniatamy. Ciasto zawijamy w folie i schładzamy prze 30 minut.
DSC_0002
Po tym czasie wyciągamy ciasto i rozwałkowujemy na grubość ok 0,5 cm. Wycinamy kształty foremkami.
DSC_0013
Rączki ciasteczkowych ludzików delikatnie rozciągamy na boki.
DSC_0010DSC_0006
Na tułowiu ludzika kładziemy wycięte serduszko z innego koloru ciasta i zaginamy rączki ludzika (chodzi nam o taki efekt, jakby ludzik trzymał serce).
DSC_0014
Gotowe ciasteczka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 12-15 minut. Gotowe!

29.01

Miłość do żywicy

DSC_0030

DSC_0012

Miłość do żywicy pojawiła się nagle i całkowicie zawładnęła moim sercem;) Zaczęło się od tego, że na wielu portalach wnętrzarskich pokazały się stoły i stoliki z wypełnieniem z żywicy, głównie w niebieskim kolorze.
DSC_0038DSC_0068
Nie powiem zwróciły moją uwagę, ale raczej nie przymierzałam się do zakupu i traktowałam to jako nowość w świecie wystroju wnętrz. Żywiej tematem zainteresowałam się gdy mój plaster drewna, który miał zostać przeznaczony na stolik kawowy zaczął pękać i wykorzystanie żywicy będzie dla niego jedynym ratunkiem. Zaczęłam więc wpisywać w internecie jak coś takiego zrobić.
DSC_0016DSC_0014
Im więcej oglądałam tym więcej innych żywicowych podpowiedzi dostawałam. Gdy odkryłam filmiki instruktażowe jak z żywicy zrobić blat udający marmur, przepadłam.
DSC_0036
Kupiłam zestaw żywicy oraz utwardzacza i się zaczęło. Testowałam różne warianty, a że czas był przedświąteczny powstało wiele prezentów pod choinkę.
DSC_0041DSC_0075
Zachęcona entuzjastycznym odzewem ze strony obdarowanych, przychodzę do Was z instrukcją jak samodzielnie zrobić żywicowe ozdoby.
DSC_0005
Potrzebne będą żywica epoksydowa z utwardzaczem (zestawy do kupienia w internecie, często ze szczegółową instrukcją jak używać), barwniki, waga, naczynie które będzie formą, naczynka do mieszania kolorów, mieszadełka, odpowiednio przygotowane miejsce do pracy. Na początek kilka uwag. Gotowe zestawy żywica + utwardzacz mają na opakowaniu napisany stosunek w jakim należy je łączyć. Stosunek ten zazwyczaj jest wagowy (zdarza się objętościowy więc trzeba sprawdzić co jest na opakowaniu) stąd potrzebna waga żeby w odpowiednich proporcjach połączyć substancje. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli to po 24h żywica staje się twarda co za tym idzie wszystkie pojemniki, w których mieszaliśmy żywice lub barwniki z żywicą mogą być jednorazowe (choć nie zawsze, gdy pojemnik jest elastyczny np. z niezbyt grubego plastiku, to naciskając go można wyciągnąć zaschnięta żywicę). W związku z tym, że żywica twardnieje zanim cokolwiek zaczniemy robić trzeba przygotować miejsce i siebie przed pracą. Pomieszczenie, w którym będziemy pracować powinno być dobrze wentylowane, dobrze jest mieć ubranie robocze, rękawiczki, a stół przykryć folią lub tekturą. To teraz instrukcja.
DSC_0020
Forma powinna być odtłuszczona.
DSC_0023
Jeżeli wykorzystujemy przezroczyste żywice dobrze jest najpierw zastosować jakiś podkład żeby nie przebijał kolor formy.
DSC_0024
Żywice z utwardzaczem odważamy zgodnie z instrukcją. Mieszamy. Najpierw pojawią się takie białe klaczki, mieszamy aż zniknął, a masa stanie się przezroczysta.
DSC_0028DSC_0032DSC_0018
Żywice mieszamy z barwnikami, a następnie wylewamy do formy tworząc różne esy floresy (na początku warto sobie poćwiczyć jak wylewać żywice na powierzchnię lub jak łączyć kolory). Formą może być jakieś naczynie które chcemy żywicą ozdobić lub pojemnik z którego będziemy zastygłą żywice wyciągać. Przy robieniu wzorów mogą pojawić się bąbelki na powierzchni żywicy. Można je poprzebijać wykałaczką lub „rozpuścić” strumieniem ciepłego powietrza z np. suszarki do włosów lub nagrzewnicy. Po 24 godzinach żywica zastygnie i możemy użytkować nasze dzieła.

22.01

Złota opaska

PhotoGrid_1579535373965

Opaski do włosów to dodatek, który szalenie mi się podoba. Kupowałabym je wszystkie. Tylko jest jeden problem. Nie we wszystkich wyglądam dobrze. Ba nawet stwierdziłabym, że w większości wyglądam źle. Mając tą świadomość staram się ich nie kupować, ale czasem pokusa jest zbyt duża.
PhotoGrid_1579538424847
Jakiś czas temu zobaczyłam przepiękną opaskę w internecie, ale znowu pojawiła się myśl w głowie  „Czy będzie mi w niej ładnie?”. Żeby przekonać się czy taki typ opaski w ogóle mi pasuje stwierdziłam, że najpierw zrobię wersje próbną, a jak będzie ok to pomyślę o zakupie. Opaska ze względu na swój złoty kolor idealnie wpisała się w klimat świąteczno- noworoczny i bardzo często ją nosiłam tylko nie złożyło się by zrobić jej zdjęcia w odświętnym wydaniu.
PhotoGrid_1579537792387
Okazja pojawiła się dopiero teraz i mimo że sceneria jest raczej casualowa to myślę, że opaska pięknie prezentuje się na tle piasku. Jeżeli Wy również macie problem z opaskami i nie jesteście przekonani czy to właśnie jest to lub po prostu lubicie robić rzeczy, które Was wyróżnią, polecam taką opaskę DIY. To teraz instrukcja.

DSC_0006
Potrzebna jest eko skóra, nożyczki, klej i opaska.
DSC_0009
Z eko skóry wycinamy kształty liścia lub dowolne inne.
DSC_0012DSC_0014
Za pomocą kleju przyklejamy je na zakładkę na opasce i już. Ozdoba do włosów gotowa.

P.S. Część zdjęć powstało dzięki uprzejmości moich znajomych Martyny i Tomka.

15.01

Laurki dla Babć i Dziadków

DSC_0010

DSC_0046

Zbliża się wyjątkowe święto. Mianowicie dzień Babci i Dziadka. Wiem, że są to  osobne dni, ale nie będę rozbijać wpisu na części i potraktuje je wspólnie.
DSC_0029DSC_0058
Własnoręcznie wykonane kartki i laurki zapewne zachwycały  Babcie i Dziadków gdy mieliśmy po kilka, kilkanaście lat. Czy nadal tak jest? Mam nadzieję, że w tym temacie nic się nie zmieniło i dziadkowie docenią samodzielnie zrobione kartki z odręcznie wypisanymi życzeniami mimo, że na karku ma się tych lat nieco więcej:)

W zeszłym tygodniu pisałam Wam, że  jestem zachwycona efektem jaki można uzyskać wykorzystując folie do transferów i nie mogłam się oprzeć pokusie by znowu jej nie użyć.
DSC_0007DSC_0065
Kartki dla Babć i Dziadków są bardzo proste w formie, ale gdy zastosujemy folie nabierają szlachetnego charakteru. Instrukcje jak wykorzystać tę technikę znajdziecie w poprzednim wpisie, a poniżej są wydruki do pobrania, na których można naprasować folie. Miłej pracy i najlepsze życzenia dla wszystkich Babć i Dziadków. 
Kartka dla Babci
Kartka dla Dziadka

8.01

Zmotywuj się w Nowym Roku!

DSC_0006

Witajcie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że zaczął się dla Was dobrze i jesteście gotowi na kolejne projekty DIY:)
DSC_0009
Początek roku to zwykle okres podsumowań i wyznaczania nowych celów. Czasem po kilku dniach pojawia się problem z motywacją w ich realizowaniu. Mam dzisiaj dla Was pewną dawkę motywacji w postaci plakatów. Nie ukrywajmy, plakaty roboty za Was nie zrobią, ale może jak na nie popatrzycie będzie chciało się bardziej albo chociaż pozytywnie nastroją.
DSC_0011
Plakaty są takie zwykłe-niezwykle. Niby prosty napis i nic specjalnego, ale gdy zaczniecie patrzeć na nie pod różnym kątem zdradzają swój sekret. Dzięki zastosowaniu foli do transferu zwykłe-niezwykle plakaty pięknie się mienią.
DSC_0007
Myślałam, że zrobienie takich napisów wymaga specjalistycznego sprzętu, a tu wystarczy zwykłe żelazko. Czas na instrukcje.
DSC_0001
Potrzebny będzie wydruk z drukarki laserowej (może to być któryś z plakatów, do pobrania na dole), papier do pieczenia oraz folia do transferu.
DSC_0003
Na wydruku przykładamy folie w miejscu gdzie jest napis.
DSC_0004
Na to nakładamy papier do pieczenia i prasujemy żelazkiem ustawionym na średnią moc grzania (u mnie dwie kropki) z wyłączoną funkcją pary.
DSC_0005
Może się tak zdarzyć, że przy pierwszej próbie nie cały napis pokryje się folią. Nienależny się zrażać tylko powtórzyć czynność używając nowego kawałka/fragmentu foli. I tyle. Piękne plakaty gotowe. Dodam jeszcze, że tak mi się ta metoda spodobała, że będę ją testować przy kolejnych projektach bo ćwiczenie czyni mistrza.

BE POSITIVE

BE STRONG

BE HAPPY