miliGoście - serdecznie na co dzień

8.11

Świąteczna atmosfera

DSC_0058

Wiem, że do Gwiazdki jeszcze trochę czasu. I mam świadomość, że nie wszyscy chcą być zaraz po Wszystkich Świętych bombardowani bożonarodzeniowymi dekoracjami.
DSC_0043
Ale jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że przy obecnym tempie życia liczy się albo dobra organizacja albo umiejętność nieprzejmowania się. Ja raczej zaliczam się do grupy osób martwiących się wszystkim dlatego lubię mieć wcześniej przygotowany plan działania.
DSC_0065
Przykładam dużą wagę jak wygląda dom na święta czy jak zapakowane są prezenty. Żeby zdążyć ze zrealizowaniem rzeczy z listy „do zrobienia” a jednocześnie nie paść na twarz, rozkładam sobie prace w czasie. Dlatego już dzisiaj zajmę się świąteczną dekoracją.
DSC_0054DSC_0046
Żeby świąteczna atmosfera się „nie przejadła” zaczynam od małych, raczej niezobowiązujących dodatków. W tym roku przygotowałam plakaty.
DSC_0062
Powoli wprowadzają nas w gwiazdkowe klimaty, ale nie przytłaczają  gdy za oknem jeszcze jest jesienna aura.  Plakaty są do pobrania w formacie A4.

PLAKAT_1
PLAKAT_2
PLAKAT_3
PLAKAT_4

Przy wydruku swoich, poprosiłam w punkcie xero żeby część była w mniejszej wersji (format A5). Plakaty wystarczy umieścić w ramkach lub przyczepić do magnetycznej tablicy i świąteczna dekoracja gotowa.

Marta

30.10

Dynie ozdobne

DSC_0118

Odkąd dynia zagościła na dobre w polskiej kuchni, nie wyobrażam sobie jesieni bez niej. Lubię wykorzystywać ją do dekoracji wnętrz, nie mówiąc już o testowaniu jej walorów smakowych- zupa dyniowa to kwintesencja jesieni.
DSC_0195
Dynię możemy użyć na wiele sposobów o czym mogliście przekonać się nie raz na blogu (dyniowy wpis jest dostępny tutu).
DSC_0050
DSC_0156
W związku z tym, że niebawem część osób będzie świętować Halloween, w tym roku nie mogłam się oprzeć pokusie robienia dyniowych lampionów. To chyba najpopularniejsze wykorzystanie tego warzywa.
DSC_0205
Dodatkowo przy ozdabianiu jesiennego stołu wykorzystałam wyschnięte dynie ozdobne z poprzednich lat. Dawno straciły swój urok, ale po małym podrasowaniu znowu zachwycają. Zapewne chcecie wiedzieć jak to zrobić więc przejdę do rzeczy.
DSC_0025
Do zrobienia lampionu potrzebujecie dyni, noża oraz jakieś łyżki do wyciągnięcia pestek.
DSC_0026
Najpierw odcinamy górną część dyni.
DSC_0027
Łyżką wyciągamy część miąższu oraz pestki.
DSC_0028DSC_0030
Następnie nożem wycinamy oczy, nos i usta. Na koniec, wkładamy podgrzewacz (tealight) do środka i gotowe.
DSC_0106
Natomiast do zrobienia kolorowych dyń przydadzą się dynie (najlepiej żeby były wyschnięte, ale jak macie nadmiar świeżych to myślę, że też się nadadzą), oraz farby.
DSC_0107
Najpierw wszystkie dynie malujemy białą farbą akrylową.
DSC_0004DSC_0003
Następnie pokrywamy je kolorowymi farbami. Na koniec dynie możemy polakierować bezbarwnym lakierem. Gotowe.

Marta

25.10

Na serwetki

DSC_0084

DSC_0098

Kolejny wpis z cyklu jesienne przyjęcie. Dziś czas na obręcze na serwetki.
DSC_0085DSC_0043
Motyw piórka chciałam wykorzystać jako wzór na materiale, ale z przyczyn technicznych pomysł nie wypalił. Mimo początkowego niepowodzenia udało się użyć piórek w inny sposób. I tak powstały obrączki na serwetki.
DSC_0005
Do ich zrobienia potrzebujemy papierowej tulejki (wykorzystałam pozostałości z robienia świeczników, wpis znajdziecie tu), gipsu, foremki w kształcie piórek, farb i kleju. Najpierw robimy piórka.
DSC_0014DSC_0020
Gips mieszamy z wodą tak żeby uzyskać konsystencje gęstego ciasta naleśnikowego. Masą wypełniamy foremkę. Czekamy aż wyschnie. Po wyciągnięciu z formy, gipsowe piórka w miarę potrzeby szlifujemy.
DSC_0022
Następnie malujemy na wybrany kolor (u mnie złoty).
DSC_0110DSC_0111
Papierowe tulejki docinamy do odpowiedniej dla nas szerokości. Malujemy farbami i po wyschnięciu, wykorzystując klej np. typu kropelka, przyklejamy piórka do obręczy.
DSC_0007
I gotowe. Wystarczy wybrać serwetki i można nakrywać do stołu.

Marta

18.10

Frędzle

DSC_0008

DSC_0146

Papierowe frędzelki zachwycają mnie od jakiegoś czasu. Szukałam tylko pretekstu, żeby je zrobić.
DSC_0032DSC_0132
Jesienne przyjęcie było dobrą okazją do przetestowania pomysłu. W wielu miejscach frędzle były zrobione z gładkiej bibuły. I początkowo ja również tego materiału chciałam użyć. Sprawdzając swoje domowe zasoby nie znalazłam wystarczającej ilości gładkiej bibuły za to zostały mi rulony krepiny.
DSC_0051
W zależności jak będziemy ją ciąć możemy uzyskać bardziej sztywne lub takie luźniejsze. Mi chyba bardziej podobają się te sztywniejsze. Nie skończyło się tylko na papierowych frędzelkach. W ruch poszły, muliny, kordonki i sznureczki. Pozbierałam różne resztki i zrobiłam z nich ozdoby wazoników. To teraz czas na instrukcje jak to wszystko zrobić.
DSC_01
Najpierw frędzle papierowe. Do ich zrobienia potrzebujemy krepiny, nożyczek i sznurka.
DSC_0040
Z krepiny wycinamy prostokąty o wymiarach 35 na 20 cm.
DSC_0044
Trzy prostokąty nakładamy na siebie (mogą być tego samego koloru lub innych) i składamy na pół wzdłuż krótszego boku. Odmierzamy mniej więcej 1,5 cm od grzbietu zagięcia i do tego miejsca nacinamy krepinę. Nacięcia nie powinny być za grube. U mnie było to nie więcej niż 1 cm.
DSC_0046
Następnie rozkładamy prostokąty i zaczynamy je zwijać od jednego z dłuższych boków.
DSC_0048DSC_0049
Po zwinięciu całości, zaginamy otrzymany rulonik.
DSC_0050
Wykorzystując sznurek obwiązujemy miejsce zagięcia. Warto jest zachować otwór, który pozwoli na przeciągnięcie wstążki. Po zrobieniu kilku frędzli możemy połączyć je w girlandę. Teraz czas na sznurkowe frędzle.
DSC_0098
Do ich zrobienia potrzeba cienkich sznureczków typu kordonek oraz nożyczek.
DSC_0100
Sznurek nakręcamy na palce tak jak widzicie to na zdjęciu.
DSC_0101
Gdy warstwa sznurka jest dość gruba, delikatnie ściągamy go z palców i z jednej strony obwiązujemy.
DSC_0102DSC_0103
Z drugiej strony przecinamy pętelkę uzyskując w ten sposób frędzelek.
DSC_0017DSC_0014
Frędzelki w połączeniu z koralikami tworzą fajna dekorację. Można je wykorzystać w wielu mieszkaniowych aranżacjach. Kolejna już mi chodzi po głowie.

Marta

11.10

Gipsowe świeczniki

DSC_0114

Tak jak obiecałam w ostatnim wpisie, mam dla Was instrukcję jak zrobić jeden z elementów jesiennego przyjęcia. Dzisiaj robimy gipsowe świeczniki.
DSC_0191
Pomysł na nie zaprzątał moją uwagę najbardziej. Przede wszystkim chciałam zrobić coś co nie wymagałoby kupowania miliona rzeczy. Jak już Wam pisałam, staram się wykorzystywać to co mam w domu.
DSC_0087
Po części wiąże się to z chęcią ograniczenia posiadanych rzeczy no i kosztów, a częściowo ćwiczenia kreatywnego rozwiązywania problemów. To teraz instrukcja.
DSC_0001
Do zrobienia świeczników potrzeba gipsu, pojemnika w którym rozrobimy masę, papierowych tulejek (np.z rolki po foli spożywczej czy ręcznikach papierowych), silikonowych foremek.
DSC_0004
Wysokość papierowych tulejek dopasowujemy do wysokości silikonowej formy.
DSC_0008
Gips rozrabiamy z wodą. Najlepiej żeby masa miała konsystencje gęstego ciasta naleśnikowego.
DSC_0010
Na dno sylikonowej formy wylewamy trochę masy gipsowej i zanurzamy tulejkę. Chwilę czekamy aż masa gipsowa stężeje.
DSC_0015
Następnie uzupełniamy masą resztę foremki.
DSC_0017DSC_0022
Gdy całość wyschnie, powierzchnię wygładzamy za pomocą papieru ściernego, a następnie malujemy. Ja postawiłam na złoty kolor i wielobarwne świeczki. A Wy możecie stworzyć projekty jakie tylko przyjdą Wam do głowy.

Marta