Podobnie jak w zeszłym roku, naszą walentynkową propozycją są słodkości. Pięknie zapakowane i zrobione od serca, stają się najlepszym prezentem. Zwłaszcza dla łasuchów takich jak mój mąż. Zrobiłam kilka wersji domowych trufelków, ale na blogu przedstawię Wam tylko jedną, moim zdaniem najlepszą. A oto przepis. Składniki: 2/3 szklanki suszonych śliwek (nie wędzonych) 2/3 szklanki suszonych daktyli 2/3 szklanki orzechów włoskich 1/3 szklanki kakao 4 łyżki syropu klonowego
Do dekoracji: 100g gorzkiej czekolady lub kakao kawałki dowolnych orzechów, migdałów czy wiórków kokosowych
Jak to zrobić: Jeżeli nasze daktyle są bardzo wysuszone i twarde, proponuję umieścić je w garnku razem z 1/3 szklanki wody i chwilę je pogotować aż do miękkości. W przypadku zbyt wysuszonych śliwek można je zalać wrzątkiem, a potem odcedzić.
Następnie wszystkie składniki miksujemy (najlepiej wykorzystać do tego malakser, ręczny blender może nie podołać orzechom). Powstanie nam czarna, mało atrakcyjna wizualnie, ale bardzo smaczna masa. Robimy z niej kuleczki i wsadzamy do lodówki na 30 minut. Z podanej ilości wychodzi ok. 18 trufelków (u mnie mniej bo robiłam degustacje w trakcie produkcji).
Na koniec trufelki obtaczamy w kakao lub rozpuszczonej czekoladzie. Gotowe!
Pozostając w temacie strojów karnawałowych, dzisiaj pomysł jak domowym sposobem zrobić zestaw lekarski.
Jest to nie tylko świetny pomysł na bal przebierańców. Nasz zestaw możemy również wykorzystać do umilenia dzieciom czasu w trakcie zimowych ferii. Wykonanie stroju jest kilku etapowe więc nie ma co się rozpisywać tylko trzeba zabrać się do pracy.
Najpierw zajmiemy się pudełkiem na medyczne akcesoria. Wykorzystałam do tego opakowanie po zestawie ozdobnych dziurkaczy, ale Wy możecie użyć innego dowolnego pudełka lub torby. Na moje opakowanie nakleiłam białe kółko, wycięte wcześniej z kartonu, a następnie czerwony papierowy krzyżyk.
Kolejnym elementem jest ciśnieniomierz. Do jego wykonania użyłam balonika, kreatywnego drucika, kawałka słomki, białego materiału i czerwonego filcu. Z materiału uszyłam rękaw, który następnie zszyłam z jednej strony (drugą chwilowo zostawiłam niezszytą). Balonik lekko napompowałam i zawiązałam na supeł. Jeden z końców kreatywnego drucika przyczepiłam do balonika i łączenie zasłoniłam słomką. Drugi koniec drucika umieściłam wewnątrz rękawa, od tej niezszytej strony i nitką przyszyłam do materiału. Następnie zszyłam drugi brzeg rękawa i doszyłam rzepy. Na koniec przykleiłam krzyżyk z czerwonego filcu.
Do zrobienia stetoskopu, znowu skorzystałam z kreatywnych drucików, które złączyłam i odpowiednio wygięłam. Dodałam do nich nakrętkę, pomalowaną wcześniej czarnym sprayem. W nakrętce zrobiłam dziurkę i przeciągnęłam koniec drucika, a następnie od wewnętrznej strony zawiązałam supełek.
Patyczek po lodach z jednej strony nacięłam, pomalowałam białą farbą, srebrnym flamastrem zrobiłam podziałkę i tak powstał termometr.
Do całego zestawu dołożyłam szpryce, która udaje dużą strzykawkę oraz kilka patyczków po lodach, które pozwolą sprawdzić stan gardła, badanych pacjentów:)
Zestaw lekarski gotowy. Teraz można ruszyć na bal lub zacząć zabawę. A jakbyście potrzebowali jeszcze jakiś inspiracji na stroje karnawałowe to możecie znaleźć je tu, tu, tu i tu.
Karnawał w pełni. W przedszkolach i szkołach okres balów więc i na bloga zawitały stroje przebierańców. Dzisiaj pomysł na truskawkowe przebranie.
Trochę pracy przy tym jest, ale za to koszt stworzenia stroju jest mały, co jest ważne jak ma się więcej niż jedną pociechę w domu.
Wystarczy czerwona sukienka czy bluzeczka, trochę krepiny i można wyczarować przepiękne przebranie. Z zielonej krepiny wycinamy 6 prostokątów o wymiarach ok. 15x18cm i odcinamy z jednej strony rogi. Następnie zwijamy do środka brzegi (dwa dłuższe i ten gdzie obcinaliśmy rogi). Czasami trudno rozpocząć zwijanie, ale po pierwszym listku nabierzemy wprawy. Jakbyście mieli wyjątkowe trudności to można zmoczyć ręce, lekko je osuszyć i takimi wilgotnymi zacząć zwijanie. Gdy mamy zrobione wszystkie listki za pomocą drucika łączymy je po trzy. Do zrobienia kwiatka potrzebujemy 5 kawałków białej krepiny o wymiarach ok. 9x13cm i podobnie postępujemy jak przy produkcji listków. Gotowe płatki przyklejamy przy pomocy papierowej taśmy do, wcześniej przygotowanego z żółtej krepiny, środka. Mając już listki i kwiatek przyczepiamy je za pomocą drucików do opaski. Na koniec owijamy opaskę kawałkiem zielonej bibuły.
Z żółtego filcu podklejonego wcześniej taśmą dwustronną, wycinamy kółeczka i przyklejamy (można też przyszyć) do sukienki czy bluzeczki. Kawałek zielonej krepiny wycinamy w ząbki i agrafkami przypinamy do brzegu przy dekolcie. I tyle piękny strój truskawy gotowy!
Z lekkim poślizgiem, ale jesteśmy z kolejnym wpisem w Nowym Roku. Po części nasze opóźnienie wynika ze złośliwości przedmiotów martwych-w postaci zepsutego komputera Gosi, a po części mojego postanowienia, że zrobię generalne porządki.
Tak się do tego zapaliłam, że sprzątałam przez pięć dni, a na końcu tak nadciągnęłam mięsień, że ręką nie mogłam ruszyć przez kolejne trzy. No, ale przejdźmy do rzeczy, dzisiaj na blogu pomysł na drewniane podkładki. Bardzo nie lubię kółek, które zostawiają ciepłe kubki na stole dlatego stosuje podkładki. Mam ich kilka, ale część, straciła już swoją dawną świetność dlatego uznałam, że czas na nowe:)
Drewnianą deskę kupiłam jeszcze w listopadzie, jednak przedświąteczna gonitwa odwlekła w czasie moje prace. Plan był taki, że korzystając z pożyczonej wyrzynarki wytnę podkładki o pięknym heksagonalnym kształcie. Efekt nie zachwycił, a dodatkowo nie polecam takich zabaw w małym mieszkaniu w bloku (co innego jak dysponujecie miejscem). Na szczęście mój mąż wpadł na pomysł, a teściowa zgodziła się go zrealizować i podkładki (tym razem o kształcie oktagonalnym) zostały wycięte krajzegą.
Gdy najcięższa praca została zrobiona, mi pozostało szlifowanie i malowanie. Do zabezpieczenia podkładek wykorzystałam lakierobejce w dwóch odcieniach. Najpierw malowałam kolorem ciemniejszym, a po wyschnięciu jaśniejszym. Dzięki tej kombinacji uzyskałam taki kolor jak mój kuchenny stół, a właśnie do takiego efektu dążyłam. Polecam.
Kochani w Nowym Roku chcemy Wam życzyć tego co najważniejsze: miłości, szczęścia, radości z życia i oczywiście spełnienia marzeń. Niech ten nowy 2016 rok będzie dla Was wspaniały! A dzisiaj bawcie się do białego rana. Szampańskiej zabawy!
Marta i Gosia
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!