miliGoście - serdecznie na co dzień

21.06

Najlepszy TATA na świecie!

DSC_0008

Pamiętacie, że w środę (23.06) jest Dzień Ojca? Oby tak. Jednak jeżeli gdzieś Wam ta data umknęła, mam dla Was propozycję. Udostępniam trzy kartki (do wyboru, do koloru), przygotowane właśnie z na tę okazję.
Dla TATY_1Dla TATY_2Dla TATY_3
Możecie je pobrać i wydrukować, a z tyłu napisać życzenia lub po prostu dołączyć do prezentu. A teraz kilka uwag. Jak już wybierzecie kartkę wystarczy na nią kliknąć, a wyświetli się Wam plik pdf. Dobrze jest drukować kartki na sztywniejszym papierze (może być np. kartka z bloku technicznego) i ustawić najwyższą jakość wydruku. Jeżeli z jakiegoś powodu nie chcecie drukować tego sami wystarczy iść do punktu i poprosić, żeby wydrukowali Wam kartkę na lepszym/sztywniejszym papierze. Koszt raczej nie jest duży i nie powinien wynieść więcej niż 5zł za stronę.
DSC_0011
Po wydrukowaniu należy przyciąć (najlepiej nożykiem żeby nie było śladu od nożyczek) kartkę. I tyle można już świętować Dzień Ojca. Korzystając z okazji wszystkim ojcom, a przede wszystkim MOJEMU TACIE, życzę wszystkiego najlepszego.

Marta 

14.06

Truskawkowa lemoniada

DSC_0025

Dzisiaj, krótko zwięźle i na temat. Czyli kolejna odsłona truskawek. Nie wiem czy jakikolwiek inny temat tak często pojawiał się na naszym blogu. Ale co zrobić jak truskawki mają tyle zastosowań.
DSC_0028
Propozycja na dziś to lemoniada o smaku truskawki. Idealna na upały ale również w chłodniejsze dni sprawdza się w 100%. No to nie przedłużając, poniżej macie przepis.

½ szklanki wody

½ szklanki cukru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub cukru waniliowego

4 szklanki truskawek

do podania:

zimna woda (gazowana lub bez bąbelków)

plasterki cytryny (sprawią, że lemoniada zmieni kolor na bardziej pomarańczowy)

truskawki

kostki lodu

DSC_0024

W garnku z grubym dnem zagotowujemy wodę z cukrem i ekstraktem waniliowym. Syrop odstawiamy do wystygnięcia. Truskawki myjemy, odszypułkowujemy i wrzucamy do blendera.  Miksujemy, a następnie przecieramy przez sitko o małych oczkach. Otrzymany mus mieszamy z syropem i wstawiamy do lodówki. Schłodzony syrop wlewamy do połowy szklanek i uzupełniamy wodą, dodajemy lodu, kawałków cytryny lub truskawek. Mieszamy i pijemy ze smakiem.

 

Marta

10.06

Piłkarskie szaleństwo!

3

Tak, tak to już dzisiaj. Zacznie się miesięczne szaleństwo związane z piłką nożną. Dla wszystkich wielbicieli tego sportu mam niespodziankę. Przygotowałam dla Was zestawienie wszystkich meczów. Nie zmieściły się na nim daty co musicie mi wybaczyć – ciężko upchnąć wszystko w formacie A4. Za to jest miejsce na wpisywanie wyników lub tak jak mój mąż zamierza to robić, do obstawiania meczów, a żeby jeszcze bardziej podbić emocje w trakcie kibicowania. Ciekawe jakie nagrody wymyśli dla mnie jak dobrze wytypuję wynik? Miłego kibicowania.

Marta

6.06

Bezzzzzz

DSC_0006

Uwielbiam tę porę roku. Zieleń, nie spalona jeszcze słońcem, jest taka soczysta. Na każdym straganie można dostać młode warzywa. Na każdy posiłek jeść truskawki. Kwitną moje ukochane piwonie. Czego chcieć więcej?!
DSC_0002
Trzeba kolekcjonować wszystkie miłe chwile żeby było czym się grzać jak przyjdzie zima. Wiem, że zanim to nastąpi to przed nami wakacje, ale warto zawczasu pomyśleć o zapasach i przetworach.
PhotoGrid_1465141744617
Teraz jest najlepszy czas na wykorzystanie kwiatów czarnego bzu. Nigdy wcześniej nic z bzu nie robiłam, ale widziałam w wielu miejscach, że kwiaty mają szerokie zastosowanie. Ja postanowiłam zrobić z nich nalewkę. Nie jest trudna w wykonaniu, a po degustacji już wiem, że będzie idealna jako dodatek do zimowej herbatki. A teraz co będzie nam potrzebne do wykonania nalewki:

35 kwiatostanów czarnego bzu

7 cytryn

280g cukru

300ml wody

1l wódki 40%

Do tego dwa słoiki, jeden ok. litra, a drugi większy taki ok. 6-cio litrowy.

Baldachy czarnego bzu, układamy na ręczniku papierowym i zostawiamy na trochę żeby mieć pewność, że wszystkie robaczki wyjdą z kwiatów.
DSC_0001
Następnie odcinamy grubsze części, pozostawiając tylko delikatne gałązki. Wodę z cukrem i sokiem wyciśniętym z jednej cytryny gotujemy w małym garnku. Ciepłym syropem zalewamy 10 kwiatostanów, które wcześniej umieściliśmy w litrowym słoiku i zostawiamy na tydzień.
DSC_0013
Cytryny dokładne myjemy i sparzamy ich skórkę wrzątkiem. Kroimy w grube plastry.
DSC_0023
W dużym słoju układamy warstwami naprzemiennie, cytryny i pozostałe baldachy bzu. Zalewamy wódką i również odstawiamy na tydzień. Po upływie tego czasu zlewamy alkohol i wyciskamy sok z cytryn, które macerowały się w dużym słoju. Z małego słoika odcedzamy kwiaty i uzyskany syrop dodajemy do alkoholu. Wszystko mieszamy i przelewamy do butelki. Teraz bzowa nalewka czeka na zimowe wieczory.

Marta

P.S. Taka nalewka może też być świetnym prezentem z okazji zbliżającego się Dnia Ojca.

1.06

Brawo My!

Piece of Cake

Dzisiaj nie tylko świętujemy Dzień Dziecka, ale też obchodzimy 2-gie urodziny bloga. Kolejny rok za nami. A przed nami nowe wyzwania i projekty. Życzymy sobie kolejnych fajnych pomysłów oraz coraz większego grona czytelników. Dziękujemy że jesteście z nami!  

Najlepszego!

Gosia & Marta