miliGoście - serdecznie na co dzień

22.01

Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść

karnawal_kucharz_00

W kuchni panuje równouprawnienie o czym przypominają nam różne programy kulinarne, serwowane przez telewizję. Z racji tego nie można mówić, że gotowanie jest domeną Pań bo wielu Panów równie dobrze, a czasem nawet lepiej radzi sobie w kuchni.

W związku z tym, że gotowanie cieszy się teraz tak dużą popularnością, dzisiejszą propozycją na bal karnawałowy jest strój kucharza. Pomysł dobry zarówno dla dziewczynek jak i dla chłopców. Moje przebranie jest trochę przejaskrawione, ale takie właśnie miało być. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie żeby trochę z nim pokombinować: wąsiki można pominąć (chciałam je koniecznie założyć żeby pasowały do fartucha) podobnie jak wypchany brzuch, a zamiast tego wybrać jakiś szalony, fantazyjny fartuszek czy inne rekwizyty. Niezależnie od tego na co się zdecydujemy lub czym dysponujemy konieczna jest czapka kucharza. Jej wykonanie to bułka z masłem:)

karnawal_kucharz_DIY

Potrzebujemy sztywnego białego kartonu A3, zszywacza, nożyczek, kawałka białej bibuły, taśm dwustronnej i klejącej. Karton tniemy na pół wzdłuż dłuższego boku i otrzymane kawałki łączymy zszywkami tak żeby powstały pierścień pasował na głowę „kucharza”. Z bibuły odcinamy kawałek długości ok. 60cm i szerokości takiej jaką ma standardowa rolka bibuły. Otrzymany fragment składamy na pół, a krótsze boki zaginamy i zszywamy tak jak widać na zdjęciu nr 2. Tworzy nam się taki czepek, który należy wywinąć na drugą stronę żeby nie było widać łączeń. Następnie do wewnętrznej strony jednego brzegu, wcześniej przygotowanego pierścienia przyklejamy paski taśmy dwustronnej i przymocowujemy bibułowy czepek do pierścienia. Żeby wszystko było trwalsze łączenie bibuła/pierścień zaklejamy przeźroczystą taśmą. I to koniec.

Marta