miliGoście - serdecznie na co dzień

19.07

Cztery kąty do zagospodarowania

PhotoGrid_1500307901596

Nowe lokum oraz ograniczony budżet powodują, że trzeba ruszyć głową i jakoś zagospodarować puste kąty. Moje mieszkanie w części nazwijmy ją dziennej (połączony pokój  z kuchnią) ma piękne duże okna, za to brak tam parapetów. Nieliczne kwiaty stały w związku z tym na podłodze … i cierpiały przy każdym odkurzaniu. Dodatkowo dostały też w kość w trakcie przeprowadzki oraz doznały szoku świetlnego zaraz po niej. Żeby rozwiązać powstały problem i ocalić kwiaty, postanowiłam zrobić kwietniki (forma stojaka na kwiaty). Wymyśliłam, że będą one proste w formie i będą miały toczone nóżki. Jak zobaczyłam cenę takowych nóżek to okazało się, że ciężko będzie zrobić niskobudżetowy projekt. W tym momencie trzeba było pogłówkować. Z całego tego myślenia powstało miejsce na kwiaty. A teraz instrukcja czego potrzeba i jak to zrobić. 
DSC_0010
Do zrobienia dwóch kwietników wykorzystałam deskę (drewniana półka ze sklejki, kupiona w hipermarkecie budowlanym) o wymiarach 40 x 180cm, kleju do drewna, drewnianych kołków, drewnianego walca o średnicy 14 mm i długości 2,5m (kupiony w hipermarkecie budowlanym), wiertarki, piły do drewna razem ze skrzynką uciosową, drewnianych półwałeczków (również kupione w hipermarkecie budowlanym) oraz farb. Najpierw przycinamy deskę, moja została przepiłowana na dwie części, każda o wymiarach 40 x 80 cm. Następnie przygotowujemy nóżki. Powstały one z pocięcia 2,5 m walca na 8 równych części. Pomógł mi  w tym kochany mąż.
Ten sam mąż nawiercił również otwory w nóżkach i deskach.
DSC_0029DSC_0033
W otwory w deskach wklejamy kołeczki.
DSC_0002
Następnie deski i nóżki malujemy farbą. Swoje pomalowałam najpierw dwa razy białym primerem do mebli, żeby całość była trochę bardziej odporna na kontakt z wodą (po każdym malowaniu szlifowałam elementy papierem ściernym), a  potem farbą do ścian (chodziło o to żeby kupić farby w saszetkach, a nie całą puszkę i żeby kolor pasował do wnętrza). W trakcie schnięcia drugiej warstwy białej farby szykujemy ramki z półwałeczków.
DSC_0006
Półwałeczki piłujemy pod kątem 45 stopni w taki sposób by po złożeniu tworzyły ramkę wokół deski.
DSC_0007
Zamysł widać na zdjęciu. Wszystko malujemy farbą w wybranym kolorze.
DSC_0014
Gotowe ramki przyklejmy klejem do deski. W dobrym złapaniu kleju mogą być przydatne zaciski.
DSC_0015
Gdy klej przy ramce zwiąże przyklejamy nóżki (do otworu wkraplamy toche kleju i nakładamy nóżkę na wystający kołeczek).
PhotoGrid_1500307704141
Po wyschnięciu kleju zostaje ustawić kwiaty. Kwietniki gotowe i kwiaty ocalone.

Marta

12.07

To jednak nie takie proste

DSC_0049

Bardzo lubię kolorowe szkło. Gdy zobaczyłam w Internecie instrukcje jak samemu je barwic w warunkach domowych wiedziałam, że przy najbliższej okazji wypróbuję metodę. Kupiłam farbę i tylko czekałam aż nadarzy się jakaś okazja żeby trafić ładne i tanie butelki. Ze trzy tygodnie temu ustrzeliłam dwie idealne. Instrukcja barwienia była łatwa więc nie pozostało nic innego tylko zabrać się do pracy.

Już na starcie pojawił się zgrzyt. W moich wyobrażeniach butelki miały mieć piękną błękitną barwę. Okazało się, że jak rozcieńczam farbę to na butelkach robią się wielkie smugi albo farba tak spływa, że nie barwi szkła. Niezrażona niepowodzeniem uznałam, że najwyżej butelki będą ciemniejsze. Wyczyściłam je acetonem (na szczęście aceton wszystko rozpuścił i butelki były jak nowe) i zaczęłam jeszcze raz, tym razem mniej rozcieńczając farbę. Wyszło pięknie i zostawiłam butelki do wyschnięcia. Następnego dnia okazało się, że mimo gęstej farby znowu pojawiły się smugi bo podczas długiego schnięcia, farba w niektórych miejscach nierówno zaschła. Nadal pełna zapału zmyłam wszystko i zaczęłam od początku.
DSC_0058
Tym razem postanowiłam przyspieszyć proces suszenia i wstawić butelki do piekarnika. Efekt był zadowalający więc uradowana, że wreszcie wyszło, zabrałam się za zdjęcia aranżacji. Nazbierałam kwiatków, wlałam wodę do butelek, zrobiłam kompozycje, zdjęcia i…. sprzątając wszystko, zobaczyłam ze butelki zaczęły zmieniać kolor (użyłam farby, która NIE była na bazie wody więc NIE powinna się zmywać). Szybko wylałam wodę, znowu wstawiłam do piekarnika żeby wyschły i myślałam, że sytuacja jest opanowana. Nic bardziej mylnego. Po suszeniu na butelkach powstał wzór spękania. Niby ładny, ale nie o taki efekt chodziło. Kolejny raz wszystko zmyłam i zrobiłam butelki jeszcze raz. Wyszło pięknie, tylko muszę pamiętać żeby do nich nie wlewać wody:) i przetestować farbę innego producenta.
DSC_0016
Po tej długiej opowieści instrukcja jak to robiłam. Potrzebujecie szklanego naczynia, które będziecie farbować, farby do szkła (użyłam farby z której efektu nie byłam zadowolona i zmierzam przetestować farbę innej firmy- o efektach napiszę w aktualizacji, pod tym wpisem bo farba jest zamówiona), która nie będzie na bazie wody, acetonu technicznego, pojemnika do sporządzenia roztworu i jakiegoś patyczka. Najpierw mieszamy aceton i farbę w takich proporcjach, które dadzą pożądany odcień.
DSC_0020
Nalewamy do pojemnika odrobinę tego pierwszego i po trochu dodajemy farbkę aż do uzyskania żądanego koloru (do nabierania i mieszania dobrze sprawdza się patyczek do szaszłyków). Pamiętajcie, żeby nie sporządzić zbyt małej ilości roztworu, ale też żeby roztwór nie był za rzadki. Szklane naczynie, które będziemy farbować musi być dobrze umyte i wysuszone, bez jakichkolwiek paprochów na ściankach. Najlepiej będzie umyć dokładnie butelki i poczekać, aż same wyschną.
DSC_0022
Gotowy roztwór wlewamy do butelki i delikatnie obracamy, aż ścianki dokładnie się zabarwią. Zabawioną butelkę zostawiamy do wyschnięcia, u mnie najlepszy efekt wyszedł gdy butelki schły w piekarniku (zobaczę czy przy innej farbce efekt będzie podobny).
DSC_0026
Po tych działaniach szkło powinno być zabarwione i nadawać się do kontaktu z wodą. Jak już wiecie mi, nie do końca się udało, ale będę próbować dalej i wszystko Wam opiszę.
Marta

5.07

Truskawka + Rabarbar = WNM

DSC_0065

W tym roku, coś nie mogę trafić na dobre truskawki. Jakieś takie bez wyrazu, chyba te kilka słonecznych dni to za mało żeby truskawki nabrały słodyczy i aromatu.
DSC_0062
Nie zniechęcam się i cały czas szukam tych najlepszych. W międzyczasie postanowiłam zrobić na próbę truskawkowe przetwory. Ale takie trochę podkręcone.
DSC_0061
Truskawka łączy się z rabarbarem tworząc wyjątkowy duet. Dżem ma fantastyczny kolor, a smak to kwintesencja lata. Ma jeszcze jedną wspaniałą zaletę- szybko się go robi.
DSC_0010
Przepis znalazłam w internecie i nie jest to mój autorski pomysł. Na próbę zrobiłam małą porcję (wyszły mi trzy słoiki), ale po spróbowaniu zdecydowanie jestem gotowa go powtarzać, z małą modyfikacją, o czym za chwilę.
DSC_0006
To teraz przepis.
Składniki:
250g truskawek
250g rabarbaru
250g cukru*
łyżeczka ekstraktu lub cukru waniliowego
pół opakowania żelfixu 2:1
*po spróbowaniu dżemu, dodałabym trochę mniej cukru np. 225g zamiast 250g jak było w przepisie.
DSC_0004
Jak to zrobić:
Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek i kroimy na mniejsze kawałki. Rabarbar obieramy z włókien i kroimy na kawałki ok 1,5 cm.
DSC_0022DSC_0037
Gotowe owoce zasypujemy cukrem, dodajemy ekstrakt lub cukier waniliowy i odstawiamy na godzinę. Następnie przekładamy owoce do garnka, dodajemy żelfix, wstawiamy na gaz (lub indukcje) i czekamy aż wszystko się zagotuje. Gdy owoce zaczynają bulgotać, gotujemy jeszcze ok 8 minut. Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoików i odwracamy wieczkiem do góry. I gotowe! Smak lata zamknięty na zimę.

Marta

28.06

Letnie ozdoby do włosów

DSC_0084

Przyszło lato, a jak lato to wiadomo – wakacje. Dzisiaj pomysł, który będzie można wykorzystać w trakcie wakacyjnych szaleństw jak i lata w mieście.
DSC_0104
Proste ozdoby do włosów. Możecie stworzyć takie w Waszym stylu, niepowtarzalne, idealnie pasujące do garderoby.
DSC_0062
Do zrobienia ozdobnych gumek potrzebne będą formy do robienia oblekanych guzików (do kupienia w pasmanteriach, również można kupić taki zestaw w sklepie Tiger) kawałka tkaniny oraz cienkich kolorowych gumek.
DSC_0074
Z tkaniny wycinamy kółko, trochę większe niż forma guzika.
DSC_0075
Następnie jedną z części guzika otaczamy materiałem (w zestawie z Tigera jest gumowa forma, która nam to ułatwi) i dociskamy drugą.
DSC_0076DSC_0079DSC_0080
Gumeczkę przeplatamy przez dziurkę w guziku, a następnie przeciągamy tak jak na zdjęciu. I gotowe. Można ujarzmić włosy i zacząć wakacyjne harce.
DSC_0090DSC_0105
Dla posiadaczek krótkich włosów, gumeczki mogą posłużyć za ozdobną bransoletkę.

Marta

21.06

Ramki na zdjęcia z okazji Dnia Ojca

DSC_0034

Były ramki z okazji Dnia Matki, dzisiaj prezent z okazji Dnia Ojca. Dla zapominalskich wszyscy tatusiowie obchodzą swoje święto 23.06. Macie więc chwilkę żeby przygotować dla nich jakiś upominek.
DSC_0057
Oczywiście nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i Wszystkim Ojcom życzę wszystkiego najlepszego. To teraz czas na instrukcję.
DSC_0047DSC_0005
Podobnie jak w przypadku ramek na Dzień Matki, wystarczy wybrać zdjęcie (ramki przygotowane są dla fotografii o wymiarach 10 x 15), wydrukować ramkę i wyciąć środek (tak jak widać to na zdjęciu).

DSC_0016
Zdjęcie z ozdobną papierową ramką, pasuje do ramek o wymiarach 13 x 18, ale równie ładnie wygląda w większej antyramie. Końcowa oprawa zależy od Was i prezent dla gotowy.

Ramka_1
Ramka_2

Marta

P.S. Część wykorzystanych grafik pochodzi stąd, stądstąd