miliGoście - serdecznie na co dzień

11.05

Nowe umiejętności

DSC_0040

W kreatywnym świecie lubię próbować nowych rzeczy. Nowe narzędzia, nowe techniki, nowe pomysły i dodatkowo nowe umiejętności. To wszystko nakręca mnie do działania.
DSC_0034DSC_0043
Od dłuższego czasu podglądałam prace związane z punchneedle. Nawet jakiś czas temu prześledziłam, różnice między igłami ale w tamtym okresie był problem z ich dostępnością. Teraz w wielu pasmanteriach i sklepach kreatywnych pojawiła się oferta igieł. Jak tylko kupiłam swoją, jeszcze tego samego dnia zabrałam się do testów.
DSC_0031
Oglądając filmiki, wydawało się to takie łatwe, a mi na początku nie wychodziło i muszę przyznać, że zaczęłam się lekko irytować. Jak to mówią ćwiczenie czyni mistrza i po kilku próbach załapałam technikę.
DSC_0029
Kluczem do sukcesu jest pilnowanie żeby nitka wychodząca z rączki igły była luźno puszczona. Tylko tyle, a od razu inny efekt. To teraz co jest potrzebne.
DSC_0003
Do punchowania musimy mieć specjalną igłę, nici oraz materiał (ja wykorzystałam kawałek kanwy do haftowania) oraz tamborek.
DSC_0005
Na materiale szkicujemy wzór. Haft pętelkowy może być ozdobny z obu stron zależy jaki efekt chcemy uzyskać. Z jednej strony będziemy mieli wystające pętelki, a z drugiej raczej płaski wzór. Od tego która opcję wybierzemy powinniśmy uwzględnić to we wzorze zwłaszcza jak chcemy haftować napisy. Jak naciągniemy kanwę na tamborek, pętelki będą powstawać od spotu, a płaski wzór na wierzchu. To taka drobna, a istotną uwaga na początek. Gdy wzór mamy naszkicowany, nakładamy materiał na tamborek. Następnie szykujemy igłę.
DSC_0011
Przez całą jej długość (otwór jest też w rączce) przeciągamy taki jakby duży nawlekacz do igieł.
DSC_0012DSC_0014
Przez oczko przewlekany nitkę i ciągniemy koniec nawlekacza aż do momentu przeciągnięcia nitki przez całą igłę.
DSC_0017DSC_0018
Następnie przewlekamy koniec nitki przez oczko znajdujące się na igle. Tak przygotowana igła jest gotowa do pracy.
DSC_0019
Igłę wbijamy w materiał i delikatnie wyjmujemy. Od spodu tworzy się pętelka. Ruchy powtarzamy wzdłuż wyrysowanego wcześniej wzoru. Dzięki utrzymaniu luźnej nitki tworzymy haft, niczym maszyna do szycia. Gdy nitka będzie za bardzo naprężona zamiast wzoru wszystko będzie się nam pruło (nie ma supełków które by przytrzymały nitkę).
DSC_0022
Gdy cały wzór mamy wypełniony, odcinamy nitkę. I tyle. Więcej o różnych efektach napiszę jak zabiorę się za inne projekty bo haft pętelkowy daje mnóstwo możliwości.
DSC_0027DSC_0028
Na początek zrobiłam proporczyk, którego brzegi obszyłam i dodałam drewniany patyczek (przyklejony klejem na gorąco). W planach mam kolejne projekty, w których chciałabym wykorzystać tą stronę z pętelkami.

4.05

Kwitnące wiśnie

DSC_0071

Nim się obejrzeliśmy przyszedł maj, a z nim zieleń i kwiaty. Gdzie się nie obejrzeć kwitną magnolie, wiśnie, migdałki, a za chwilę będzie pachniało bzem. Uwielbiam ten czas i chciałabym go zatrzymać na dłużej.
DSC_0077
Przyrody nie da się jednak powstrzymać i będzie szła swoim cyklem. Ma to swoje uroki.
DSC_0073
Dla tych co chcieliby troszkę dłużej zatrzymać wiosnę, mam pewien prosty pomysł.
DSC_0060
Do zrobienia sztucznej gałązki wiśni potrzebujemy, kawałka gałęzi, różowych sztucznych kwiatów i gorącego kleju.
DSC_0067
Dodatkowo wykorzystałam mocną herbatę która troszkę zmieniła barwę kwiatów (wystarczy kwiaty zamoczyć w herbacie, a następnie je wysuszyć).
DSC_0066
Cześć z kwiatów, które miałam obcięłam tak żeby ich rozmiar był nieco mniejszy.
DSC_0062DSC_0065
Pojedyncze kwiatki przyklejamy klejem do gałązki.
DSC_0068
I gotowe. Wiśniową gałązkę można umieścić w wazonie z innymi kwiatami albo gałązkami. Ma ona jednak przewagę nad nimi bo nie przekwita, a może cieszyć nasze oczy jeszcze przez długie tygodnie.

27.04

Czasem nie wszystko wychodzi

DSC_0041

Projekty DIY mają to do siebie, że nie zawsze wychodzą. Czasem coś co miało zająć chwilkę zamienia się w kilka godzin pracy. Czasem coś nad czym się napracowaliśmy nie wygląda tak jakbyśmy sobie tego życzyli. I co wtedy? No nic. Nie przejmujemy się. Prace kreatywne, rękodzieło, sztuka to coś co ma nam sprawiać przyjemność. Jeżeli nie czujemy radości tworzenia, a samą frustrację to może warto odpuścić.
DSC_0052DSC_0056
Po tym wstępie może czas na historię dzisiejszego wpisu. Znalazłam stronę z darmowymi rysunkami do druku. Tu macie link do strony. Jak zaczęłam oglądać kategorie to chciałam wydrukować niemal każdy obrazek. Na początek wybrałam żonkile bo to taki wiosenny motyw. Dokonałam selekcji. Cześć rysunków pogrupowałam żebyście mogli je wydrukować razem. Kupiłam nawet papier, który ma lekko kremowy kolor żeby ładnie pasował do wydruku.
DSC_0053DSC_0048
Zaczynam drukować a tu …klops. Mimo nowego kolorowego tuszu, rysunki drukują się w paski. Nie wiadomo o co chodzi, jestem sama w domu, a wydruki potrzebuje, jak to bywa, na już.
DSC_0004
I co tu robić? Niewiele się zastanawiając chwyciłam za kredki i pędzelek.
DSC_0011
Patrząc na kolory na monitorze komputera zaczęłam kolorować żonkile.
DSC_0012
W związku z tym, że użyłam kredek akwarelowych niektóre miejsca rozmyłam wodą. Tu tylko uwaga, tusz z wydruku przy kontakcie z wodą również się rozmywa i zmienia kolor kredek, uważajcie więc z ilością wody.
DSC_0019DSC_0020
Kolorowanie nie zajęło dużo czasu, a jakbym nie napisała, że nie jest to wydruk to nikt by się nie zorientował. I tak mimo słabego początku efekt końcowy jest super. Jeżeli macie ochotę wydrukować sobie żonkile w kolorze to możecie skorzystać ze strony o której wspomniałam wcześniej. Lub możecie skorzystać z plików poniżej. To są wersje w kolorze, ale jak ustawicie w opcjach, druku czarno biały to możecie się pobawić w kolorowanie tak jak ja.
DSC_0031
Miłej zabawy.

Rysunek 1
Rysunek 2
Rysunek 3
Rysunek 4
Rysunek 5

20.04

Domowa dżungla

DSC_0036

Wiosna to dobry czas żeby zrobić przegląd domowych roślin. Być może, któraś potrzebuje większej doniczki, a może przydałaby się wymiana ziemi albo zastrzyk nawozu? Warto zrobić swoim roślinkom domowe spa.
DSC_0023
A oprócz zabiegów pielęgnacyjnych możemy również pomyśleć o rozmnożeniu naszych ulubionych roślin. Od razu zaznaczę, że nie wszystkie gatunki dają się łatwo ukorzenić, ale części z nich naprawdę nie potrzeba wiele żeby pojawiły się korzenie.
DSC_0033
Chyba najprościej ukorzenić Epipremnum. Nie miałam też problemu by korzenie pojawiły się u „pieniążka” (Pilea). Z sukcesem ukorzeniałam również popularne „zamie” (Zamioculcas). Polecam popróbować bo może Wy również będziecie mieli sukcesy w tej materii.
DSC_0057
Dodatkowym plusem domowego ukorzeniania (oprócz oczywistego zwiększenia ilości roślin) jest naturalna dekoracja.
DSC_0053
Fragmenty roślin, które wsadzamy do wody pięknie ozdabiają stół czy półki. Wystarczy wybrać jakieś niebanalne pojemniczki i efekt domowej dżungli gotowy. U mnie możecie zobaczyć jak pięknie wygląda Epipremnum wsadzone do probówek. To jest stary projekt który możecie zobaczyć tu. Do momentu aż roślinki nie puszczą korzeni będą cieszyły oko w takiej formie, a potem zostaną posadzone do doniczek. Polecam poeksperymentować w tym temacie.

13.04

Jajka na stole

DSC_0027

Bardzo lubię dekoracje, które można zrobić w trzy minutki.
DSC_0038DSC_0059
Owszem trzeba wcześniej przygotować różne rzeczy, ale samej pracy jest tyle co nic. Dodatkowym plusem takiej dekoracji jest to, że można ją modyfikować w miarę potrzeb i możliwości.
DSC_0030DSC_0065
Ja miałam suszone kwiaty (jak widać sprawdzają się nie tylko w jesiennych dekoracjach), ale równie pięknie będą wyglądały gałązki forsycji, bukszpanu czy kwiatki bratków. Wykorzystując żywe roślinki, wystarczy wlać do jajeczek trochę wody.
DSC_0076
Jeżeli w podobny sposób chcielibyście ozdobić wielkanocny stół, poniżej instrukcja.
DSC_0004
Potrzebne będą skorupki jajek, klej na gorąco, kwiatki, piórka i co tam macie.
DSC_0008
Za pomocą gorącego kleju łączymy ze sobą skorupki.
DSC_0012
Dobrze jest doklejać kolejne skorupki, gdy pozostałe „stoją” na stole. Dzięki temu od razu kontrolujemy stabilność konstrukcji.
DSC_0015
Do skorupek wkładamy sztuczny mech.
DSC_0020
Następnie dodajemy kwiatki i piórka i tyle.
DSC_0021
Dekoracja gotowa.
DSC_0046
Jak macie więcej czasu można pojedyncze skorupki wypełnione kwiatkami i czymś zielonym poukładać, na talerzach gości, jako dekorację