W przedszkolach oraz szkołach podstawowych rozpoczął się okres balów karnawałowych. Żeby trochę dopomóc rodzicom, którzy nie mają pomysłów, czasu lub funduszy przedstawimy kilka pomysłów jak przygotować strój na taką okazję. Od razu dodam, że pomysły są dedykowane nie tylko najmłodszym, co łatwo zauważyć po modelu prezentującym przebranie. Tak, zgadza się, dorośli też czasem chodzą na imprezy przebierane i nam też przyda się dodatkowa inspiracja:) Prawda? Naszą plejadę strojów rozpoczniemy przebraniem wilka. Nie ukrywam, że ten pomysł nie jest autorski i został zaczerpnięty z programu Marthy Stewart, ale w związku z tym, że widziałam go dawno to nie wiem czy jest idealnym odzwierciedleniem tego co pokazała prowadząca ani gdzie dokładnie ten program widziałam. Zapewne tak jak wszystko można go znaleźć w Internecie. Dla tych którym się jednak szukać nie chce przedstawiam moją propozycję jego wykonania. Zanim jednak zacznę, muszę pochwalić mojego modela, że bez większego sprzeciwu i marudzenia zgodził się pomóc mi w pracy. Mężu dziękuję Ci bardzo bo wiem, że czasem masz ze mną ciężkie życie:)
Do wykonania przebrania potrzebujemy brązowej bluzy z kapturem (może być też czarna lub szara), rękawiczek, kawałka tektury, skrawków filcu w kolorach białym, szarym, czarnym i brązowym, taśmy dwustronnej, białej kartki oraz igły z nitką. Najpierw z tektury wycinamy kształt uszu, oczu oraz noska, pamiętając żeby zostawić odstający fragment, który umożliwi nam przymocowanie elementów. Następnie wykorzystując taśmę dwustronną przyklejamy kawałki filcu do tektury tak jak możecie to zauważyć na zdjęciu nr 2. Z białej kartki wycinamy pasek, który z jednej strony ma ząbki i przyszywamy go do brzegu kaptura tak jak widać to na zdjęciu nr 3. Gotowe uszy, oczy oraz nos również przyszywamy do kaptura. Z białego filcu wycinamy trójkąciki i używając taśmy dwustronnej przyklejamy do rękawiczek. Strój gotowy!!! I wcale nie było trudno go zrobić.
Marta
P.S Zaglądajcie do nas bo pokażemy wam kolejną porcję karnawałowych przebrań.
Kochani na wszystkie dni Nowego Roku chcemy Wam życzyć tego co najlepsze: zdrowia, radości i szczęścia. Oby ten nowy 2015 rok był lepszy, a przynajmniej równie dobry jak mijający. Niech się spełniają Wasze marzenia! I oczywiście życzymy dzisiaj szampańskiej zabawy do białego rana.
Koniec roku to czas podsumowań i robienia listy co byśmy chcieli zrobić lub zmienić w przyszłości. Niestety nasze postanowienia często spełzają na niczym i już pod koniec stycznia zapominamy, że obiecywaliśmy sobie codziennie ćwiczyć mięśnie brzucha albo jeść mniej słodyczy:) Ja tak mam zawsze. No ale mówi się trudno, może w przyszłym roku się uda.
Jednak przede wszystkim Sylwester jest czasem zabawy. W zależności co kto lubi można wybrać się na bal, imprezę plenerową albo domówkę. Ja najbardziej lubię ostatnią opcję. Już od kilku lat spędzam tą wyjątkową noc w roku w gronie znajomych. Umawiamy się kto co zrobi lub przyniesie więc nikt nie jest obarczony nadmiarem obowiązków i ma czas przygotować się do zabawy. W poprzednich latach nasze domówki miały tematy przewodnie i tak między innymi przebieraliśmy się za postacie z bajek, farmerów, były też śmieszne nakrycia głowy. W zeszłym roku chciałam przeforsować przebieranie się za zwierzęta, ale większość w tym mój mąż odmówiła współpracy. Szkoda bo wymyśliłam takie fajne stroje. No nic, nie ma co rozpaczać swoją twórczą potrzebę przeniosłam na dekoracje sylwestrowe.
I tak Nowy Rok będziemy witać w towarzystwie tiulowych i papierowych pomponów, gwiazdkowego konfetti i kolorowych serpentyn. Do zrobienia konfetti wykorzystałam dziurkacz w kształcie gwiazdki i kartki w pastelowych kolorach. Do tego dokupiłam złote i srebrne serpentyny. Na koniec zostawiłam sobie zrobienie pomponów.
Do zrobienia tiulowych pomponów potrzebujemy: tiulu w rolce (może też być organza), tasiemki, nożyczek i kartonu. Za pomocą talerza odrysowujemy na kartonie kształt koła, który następnie wycinamy. Nasze koło zginamy w połowie i wycinamy otwór na środku tak jak to widać na zdjęciu nr 1. Dodatkowo od środka otworu nacinamy brzegi na ok 1 cm po obu stronach. Pozwoli nam to na przytrzymanie tasiemki. Tasiemkę zahaczamy o brzegi otworu od środka tak jak jest to pokazane na zdjęciu nr 2. Następnie zaczynamy nawijać tiul na formę. Gdy cała forma będzie pokryta, przestajemy nawijać i przystępujemy do cięcia. Tniemy materiał tak jak jest to pokazane na zdjęciu nr 6. Na koniec związujemy tasiemką i poprawiamy kształt pompona.
Do zrobienia strukturalnego pompona papierowego potrzebujemy gładkiej bibuły, nożyczek, kawałka kartki, papieru kolorowego oraz kleju w sztyfcie. Z bibuły wycinamy ok 40 takich samych kół (moją formą był talerzyk śniadaniowy). Dodatkowo z kolorowego kartonu wycinamy koło takiej samej wielkości jak te z bibuły i przecinamy je na pół. Jedną połówkę smarujemy klejem i przykładamy do niej pierwsze bibułowe koło tak jak jest to pokazane na zdjęciu nr 2. W celu przyklejania kolejnych warstw dobrze jest przygotować sobie schemat. Na kartce rysujemy półkole i zaznaczamy sobie mniej więcej w równych odstępach 7 punktów, które naprzemiennie oznaczamy dwoma symbolami (u mnie krzyżyki i trójkąty). Przyklejając kolejne warstwy, na zmianę brzegi smarujemy tylko w punktach krzyżyków lub tylko w punktach trójkącików. Po przyklejeniu pierwszego koła bibułowego do połówki kartonu, klejem smarujemy np w miejscu krzyżyków i zginamy bibułę na pół tak żeby przykleiła się w miejscu gdzie jest klej. Następnie smarujemy klejem miejsca gdzie są tym razem trójkąty i przykładamy drugie koło bibułowe. Czynności powtarzamy aż nie skończą nam się bibułowe kola. Na koniec przyklejamy drugie półkole z kartonu. Kartonowe półkola można skleić ze sobą lub zszyć zszywaczem. Gotowe. Już możemy witać Nowy Rok.
Kochani, Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam ciepłych, rodzinnych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Niech ten wyjątkowy czas napełni Was nową energią na nadchodzące dni. Dziękujemy, że byliście z nami!
Uwielbiam pakować prezenty! Dla mnie jest to wynagrodzenie trudu związanego z ich wymyśleniem i upolowaniem miedzy sklepowymi półkami, gdzie przed świętami króluje hasło kto pierwszy ten lepszy. Nie lubię przedświątecznego tłumu w sklepach, ale chyba nie jestem jedyna bo wszyscy powtarzają jak mantrę, że w przyszłym roku prezenty zaczną kupować latem żeby nie stać w kolejkach. Ja też to sobie obiecuję i do tej pory jeszcze swoich obietnic nie spełniłam. Mam dużą rodzinę i wielu przyjaciół, dla których staram się co roku wymyślić super prezenty. Wychodzi mi to raz lepiej raz gorzej, ale dobre chęci zawsze są.
Natomiast to co zawsze mi się udaje to pakowanie prezentów. Już w listopadzie rozpoczynam poszukiwanie papierów i dodatków do ozdabiania upominków. Może to wydać się śmieszne, ale uważam że nie tylko ważny jest środek liczy się też opakowanie. Teraz gdy częściej prezenty są kupowane, a nie ręcznie robione jest to tym bardziej istotne bo pokazuje nasze zaangażowanie. Bardzo podoba mi się jak wszystkie prezenty zapakowane są w tym samym stylu, ale jakoś mi to nie wychodzi bo zbyt wieloma rzeczami się zachwycam i wydaje mi się, że każdy kolejny pomysł jest lepszy od poprzedniego. Dlatego pod moją choinką jest kolorowo i wesoło.
W tym roku moje prezenty zostaną przyozdobione kolorowymi bombeczkami, choinkowymi stempelkami i włóczkowymi pomponami. Pomysły są efektowne, a ich wykonanie jest super proste. Żeby zrobić stempelki wystarczy wyciąć choinkowy wzór w połówce ziemniaka lub przykleić kształt choinki wyciętej z pianki/styropianu do kawałka drewienka. Natomiast żeby zrobić pompony nawijamy na widelec włóczkę i gdy już mamy solidną warstwę przewiązujemy nitkę przez środek, ściągamy z widelca, przecinamy po obu stronach i gotowe. To naprawdę jest łatwe. Pozdrawiam Was Świątecznie i życzę udanego pakowania. Może podzielicie się z nami waszymi pomysłami? Czekamy!
Marta
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!