miliGoście - serdecznie na co dzień

25.10

Na serwetki

DSC_0084

DSC_0098

Kolejny wpis z cyklu jesienne przyjęcie. Dziś czas na obręcze na serwetki.
DSC_0085DSC_0043
Motyw piórka chciałam wykorzystać jako wzór na materiale, ale z przyczyn technicznych pomysł nie wypalił. Mimo początkowego niepowodzenia udało się użyć piórek w inny sposób. I tak powstały obrączki na serwetki.
DSC_0005
Do ich zrobienia potrzebujemy papierowej tulejki (wykorzystałam pozostałości z robienia świeczników, wpis znajdziecie tu), gipsu, foremki w kształcie piórek, farb i kleju. Najpierw robimy piórka.
DSC_0014DSC_0020
Gips mieszamy z wodą tak żeby uzyskać konsystencje gęstego ciasta naleśnikowego. Masą wypełniamy foremkę. Czekamy aż wyschnie. Po wyciągnięciu z formy, gipsowe piórka w miarę potrzeby szlifujemy.
DSC_0022
Następnie malujemy na wybrany kolor (u mnie złoty).
DSC_0110DSC_0111
Papierowe tulejki docinamy do odpowiedniej dla nas szerokości. Malujemy farbami i po wyschnięciu, wykorzystując klej np. typu kropelka, przyklejamy piórka do obręczy.
DSC_0007
I gotowe. Wystarczy wybrać serwetki i można nakrywać do stołu.

Marta

18.10

Frędzle

DSC_0008

DSC_0146

Papierowe frędzelki zachwycają mnie od jakiegoś czasu. Szukałam tylko pretekstu, żeby je zrobić.
DSC_0032DSC_0132
Jesienne przyjęcie było dobrą okazją do przetestowania pomysłu. W wielu miejscach frędzle były zrobione z gładkiej bibuły. I początkowo ja również tego materiału chciałam użyć. Sprawdzając swoje domowe zasoby nie znalazłam wystarczającej ilości gładkiej bibuły za to zostały mi rulony krepiny.
DSC_0051
W zależności jak będziemy ją ciąć możemy uzyskać bardziej sztywne lub takie luźniejsze. Mi chyba bardziej podobają się te sztywniejsze. Nie skończyło się tylko na papierowych frędzelkach. W ruch poszły, muliny, kordonki i sznureczki. Pozbierałam różne resztki i zrobiłam z nich ozdoby wazoników. To teraz czas na instrukcje jak to wszystko zrobić.
DSC_01
Najpierw frędzle papierowe. Do ich zrobienia potrzebujemy krepiny, nożyczek i sznurka.
DSC_0040
Z krepiny wycinamy prostokąty o wymiarach 35 na 20 cm.
DSC_0044
Trzy prostokąty nakładamy na siebie (mogą być tego samego koloru lub innych) i składamy na pół wzdłuż krótszego boku. Odmierzamy mniej więcej 1,5 cm od grzbietu zagięcia i do tego miejsca nacinamy krepinę. Nacięcia nie powinny być za grube. U mnie było to nie więcej niż 1 cm.
DSC_0046
Następnie rozkładamy prostokąty i zaczynamy je zwijać od jednego z dłuższych boków.
DSC_0048DSC_0049
Po zwinięciu całości, zaginamy otrzymany rulonik.
DSC_0050
Wykorzystując sznurek obwiązujemy miejsce zagięcia. Warto jest zachować otwór, który pozwoli na przeciągnięcie wstążki. Po zrobieniu kilku frędzli możemy połączyć je w girlandę. Teraz czas na sznurkowe frędzle.
DSC_0098
Do ich zrobienia potrzeba cienkich sznureczków typu kordonek oraz nożyczek.
DSC_0100
Sznurek nakręcamy na palce tak jak widzicie to na zdjęciu.
DSC_0101
Gdy warstwa sznurka jest dość gruba, delikatnie ściągamy go z palców i z jednej strony obwiązujemy.
DSC_0102DSC_0103
Z drugiej strony przecinamy pętelkę uzyskując w ten sposób frędzelek.
DSC_0017DSC_0014
Frędzelki w połączeniu z koralikami tworzą fajna dekorację. Można je wykorzystać w wielu mieszkaniowych aranżacjach. Kolejna już mi chodzi po głowie.

Marta

11.10

Gipsowe świeczniki

DSC_0114

Tak jak obiecałam w ostatnim wpisie, mam dla Was instrukcję jak zrobić jeden z elementów jesiennego przyjęcia. Dzisiaj robimy gipsowe świeczniki.
DSC_0191
Pomysł na nie zaprzątał moją uwagę najbardziej. Przede wszystkim chciałam zrobić coś co nie wymagałoby kupowania miliona rzeczy. Jak już Wam pisałam, staram się wykorzystywać to co mam w domu.
DSC_0087
Po części wiąże się to z chęcią ograniczenia posiadanych rzeczy no i kosztów, a częściowo ćwiczenia kreatywnego rozwiązywania problemów. To teraz instrukcja.
DSC_0001
Do zrobienia świeczników potrzeba gipsu, pojemnika w którym rozrobimy masę, papierowych tulejek (np.z rolki po foli spożywczej czy ręcznikach papierowych), silikonowych foremek.
DSC_0004
Wysokość papierowych tulejek dopasowujemy do wysokości silikonowej formy.
DSC_0008
Gips rozrabiamy z wodą. Najlepiej żeby masa miała konsystencje gęstego ciasta naleśnikowego.
DSC_0010
Na dno sylikonowej formy wylewamy trochę masy gipsowej i zanurzamy tulejkę. Chwilę czekamy aż masa gipsowa stężeje.
DSC_0015
Następnie uzupełniamy masą resztę foremki.
DSC_0017DSC_0022
Gdy całość wyschnie, powierzchnię wygładzamy za pomocą papieru ściernego, a następnie malujemy. Ja postawiłam na złoty kolor i wielobarwne świeczki. A Wy możecie stworzyć projekty jakie tylko przyjdą Wam do głowy.

Marta

4.10

Jesienne przyjęcie

DSC_0061

Od jakiegoś czasu, w głowie kiełkował mi pomysł na zrobienie dużego projektu, składającego się z wielu elementów. Naoglądałam się rożnych pomysłów, zabrałam w głowie milion inspiracji i nie mogłam się zdecydować ani który styl wybrać ani na jakie kolory postawić.
DSC_0004
Pierwotnie chciałam zrobić wpis z letnią dekoracją stołu, która umili długie ciepłe wieczory, ale z tego całego myślenia to zastała mnie jesień. I chyba na dobre mi to wyszło bo wątpliwości same się rozwiały. Musiałam się tylko pilnować żeby nie przesadzić z ilością wydanych pieniędzy.
DSC_0086DSC_0128
Zapomniałam napisać na wstępie, że ostatnio mam swój wewnętrzny ogranicznik i staram się robić coś z niczego, minimalizując zakupy. Wykorzystuje zasoby, które mam i próbuje wymyślić rozwiązania pasujące do mojej wizji. A w tym wypadku chciałam żeby dekoracja była w stylu boho z intensywnymi kolorami.
DSC_0133DSC_0077
Oczami wyobraźni widziałam wiele złota, frędzli i kwiatów oraz kolorowego szkła. Marzyły mi się mosiężne tace i zdobione świeczniki. Tylko pojawił się problem. Potrzebne byłyby na to fundusze, a co ważniejsze nie wiem czy potem korzystałabym z tych rzeczy.
DSC_0031DSC_0002
Tak więc żeby nie marnować pieniędzy oraz nie zagracać wnętrz, powstała dekoracja z tego co miałam w domu. I muszę przyznać, że mimo tego, że niezupełnie zrealizowałam swoją wizje jestem bardzo zadowolona z efektu. W kolejnych wpisach pokaże Wam jak zrobić poszczególne elementy, a dzisiaj możecie zobaczyć całość i zainspirować się.
DSC_0010DSC_0034
W dekoracji pojawiły się papierowe i włóczkowe frędzle, złote świeczniki, bukiety kolorowych kwiatów. Są też dynie, których nie mogło zabraknąć w trakcie jesiennego przyjęcia. Na szczegóły jak zrobić to wszystko musicie poczekać do następnych wpisów, a tym czasem cieszcie oczy.

Marta

27.09

Zapamiętać chwile

DSC_0072

Siedząc w cieniu parasola, nadrabiałam zaległości w lekturze prasy. W jednej z kolorowych gazet, trafiłam na artykuł dotyczący sposobów przedłużenia wakacyjnego nastroju. Jednym z punktów było wprowadzenie do codzienności jakiegoś wyjazdowego elementu.
DSC_0088
Może to być muzyka, której słuchaliśmy w czasie wakacji, albo przygotowanie jakiegoś dania, które wyjątkowo kojarzy nam się z danym miejscem czy wywołanie i powieszenie zdjęć.
DSC_0062DSC_0061
Ja oprócz tego, że mam w planach odtworzenie pewnych smaków w kuchni, postanowiłam zatrzymać na dłużej obrazy.
IMG_20170917_153206
Wychodząc z naszego hotelu, za każdym razem mijaliśmy piękne opuncje.
DSC_0078
I mimo, że nie jest to typowa roślina, która kojarzy się z Grecją, mi będzie przypominać minione wakacje. Kaktusowy motyw utrwaliłam, robiąc nietypowy obrazek.
DSC_0085
W związku z tym, że motyw kaktusów jest nadal modny, Wy również możecie przenieść go do swoich domów.
DSC_0025
Do zrobienia obrazków potrzebujecie, bawełnianego materiału, kredek które po zmoczeniu zachowują się jak akwarele, pędzelka oraz miejsca gdzie obecność wody nie będzie stanowiła problemu. Tkaninę moczymy. Powinna być wilgotna, ale nie na tyle żeby ciekła z niej woda. Materiał rozkładamy płasko. Żeby nic nie ucierpiało pod spód podłożyłam folie.
DSC_0028
Za pomocą kredek zaczynamy szkicować kształt kaktusów.
DSC_0029
Zwilżonym pędzlem rozcieramy barwnik.
DSC_0034
Następnie wypełniamy kolorem naszkicowane elementy i rozcieramy.
DSC_0037
Na koniec dorysowujemy kolce za pomocą kredek (proponuje nie moczyć ich już wodą, pozostaną wyraźniejsze). Po zakończonej pracy czekamy aż obrazek wyschnie. Można go suszyć na płask lub rozwiesić, ale wtedy trzeba liczyć się z tym, że barwniki mogą nam lekko spłynąć. Malowanie takiego obrazka tak bardzo mi się spodobało, że zrobiłam nie jeden, a trzy w podobnym stylu. A na koniec kilka zdjęć z Grecji. Zaglądając tutaj będę mogła przywołać piękne wspomnienia.

IMG_20170920_104335IMG_20170920_103456IMG_20170921_121909IMG_20170920_142745IMG_20170920_113230IMG_20170920_104520IMG_20170920_100429IMG_20170917_100612

Marta