miliGoście - serdecznie na co dzień

24.06

Koraliki na lato

PhotoGrid_1434999160285

Okres urlopowy już za pasem i większość z Was robi listę niezbędnych rzeczy do zabrania. Miejsce w torbie jest ograniczone i trzeba dobrze się zastanowić co spakować. Największy dylemat mają zapewne Panie bo na coś trzeba się zdecydować: wybrać rzeczy modne czy wygodne, zapakować to co mamy w szafie najlepszego czy może wybrać te rzeczy, których nie będzie szkoda jak się zgubią czy zniszczą. Ciężki wybór.
PhotoGrid_1435084430783
Najlepiej żeby wszystko było tanie, modne i wygodne. No, ale wiadomo „Nie Zawsze Jest Pierwszy Maja” jak to się mówi i trzeba zacząć kombinować. W związku z tym mam dzisiaj dla Was propozycję biżuterii, która łączy w sobie wszystkie niezbędne elementy potrzebne na wyjazd. Jest tania bo robimy ja sami i nie potrzebujemy kosztownych części, a jak się zgubi nie będzie szkoda. Jest modna – idealnie wpisuje się w styl boho. Jest wygodna – zakłada się ja przez głowę i jest lekka. Układ idealny! No to co bierzemy się do pracy?

PhotoGrid_1434305841246

Potrzebujemy kolorowych korali (u mnie kulki są drewniane, pomalowane farbą akrylową i polakierowane, a sześcienny koralik kupiłam gdzieś na sztuki), kawałka łańcuszka (potrzebna jest taka długość żeby przechodził nam przez głowę bez rozpinania), drucików z oczkiem z jednej strony i kombinerek. Oczko pierwszego drucika przekładamy przez oczko łańcuszka (łańcuszki kupowane z metra nie są jednolite i nie ma problemu żeby kawałek oczka odgiąć coś przez nie przełożyć i znowu zagiąć), a drugi koniec zaginamy. Nawlekamy koralik i gdy koralik jest na pierwszym druciku, ostrą końcówkę drugiego drucika przekładamy przez wcześniej zrobione oczko i również zaginamy (stworzyliśmy połączenie obu elementów). Dokładamy pozostałe koraliki i końcówkę drugiego drucika z oczkiem analogicznie jak na początku przekładamy przez oczko łańcuszka. Teraz możemy zadać szyku na wakacjach bez nadwyrężania naszego portfela.

Marta

17.06

Nalewka dla TATY

PhotoGrid_1434303950270

Degustacja nalewki już się odbyła. A to są moje spostrzeżenia. Nalewka ma przepiękny rubinowy kolor, jej zapach jest niesamowity i może być zdradliwa bo słabo w niej czuć alkohol. Po prostu jest super, jedyne co bym w niej zmieniła to ilość cukru, ale to też kwestia gustu. Nalewka tak mi smakuje ze nawet zaczynam się zastanawiać czy nie nastawić większej jej ilości żeby obdarować nią przyjaciół na święta.
PhotoGrid_1434304197889
A jeśli mowa o obdarowywaniu to pamiętajcie że w przyszłym tygodniu jest Dzień Ojca i taka naleweczka może być świetnym pomysłem na prezent dla naszego taty. Oczywiście trzeba jeszcze pomyśleć o jakimś opakowaniu. Proponuje poszukać w domu ładnej butelki i ją ozdobić. Ja wykorzystałam butelkę po whisky.
PhotoGrid_1434303546911
Oprócz butelki przyda się jeszcze serwetka z truskawkami, biała i czerwona farba akrylowa, klej, lakier i preparat do spękań. Najpierw butelkę malujemy czerwoną farbą.
PhotoGrid_1434303731244
Nie korzystam z żadnej bazy bo po wypiciu nalewki można będzie odmoczyć butelkę, ściągnąć obrazek i wykorzystać ją do innych celów. Po wyschnięciu czerwonej farby nakładamy preparat do spękań, a po chwili białą farbę.
PhotoGrid_1434303782192
Czekamy aż wszystko wyschnie. Po tym czasie smarujemy klejem i przykładamy serwetkę, pamiętając żeby zdjąć z niej najpierw spodnie warstwy i żeby został tylko obrazek.
PhotoGrid_1434530753067
Na wierzch nakładamy jeszcze jedną warstwę kleju, a po jego wyschnięciu lakierujemy całość. I już, prezent dla taty gotowy!

Marta

P.S. Wszystkiego najlepszego TATO.

 

8.06

Truskawki dla dorosłych

PhotoGrid_1433683068147

Sezon truskawkowy w pełni. Mam nadzieję, że te kilka słonecznych dni sprawi że truskawki staną się słodziutkie i tegoroczne przetwory wyjdą pyszne. Za nim jednak mieszkanie wypełni zapach truskawkowych dżemów, pomysł na truskawki dla dorosłych.
Nigdy wcześniej nie robiłam nalewki truskawkowej i nie miałam okazji jej pić więc zobaczymy co z tego wyjdzie. O efektach będę Was informować (jeszcze muszę poczekać na degustacje ok. 2 tygodni), a jeżeli ktoś podobnie jak ja chciałby poeksperymentować to poniżej jest przepis z którego korzystałam.

Składniki:
1 kilogram truskawek
3 szklanki cukru
2 szklanki wody
1 łyżeczka od herbaty skórki cytrynowej
2 łyżeczki od herbaty świeżo wyciśniętego soku z cytryny
1 litr wódki 40%

PhotoGrid_1433570856194
Truskawki musimy umyć, odszypułkować i osuszyć. Następnie kroimy na małe kawałki (najlepiej od razu wrzucać je do szklanego słoja) i zasypujemy cukrem. Czekamy ok. 1 godziny aż puszczą sok. Po tym czasie dodajemy skórkę z cytryny, sok, wodę i wódkę. Słoik przykrywamy i odstawiamy w chłodniejsze miejsce na 4-5 dni. Raz na jakiś czas mieszamy całość.
PhotoGrid_1433571399185
Następnie nalew przecedzamy przez sito wyłożone gazą i przelewamy do czystego naczynia i odstawiamy do sklarowania. Po tygodniu należy całość przefiltrować przez bibułę filtracyjną, rozlać do butelek i czekać 5 tygodni na degustacje.

Marta

P.S Taka naleweczka to doskonały pomysł na prezent z okazji zbliżającego się dnia taty, ale o tym w następnym poście.

 

1.06

Świętujemy urodziny!

urodziny

Nie tylko dzieci mają dzisiaj swoje święto. My też świętujemy bo nasz blog obchodzi swoje pierwsze urodziny. Myślę, że żadna z nas nie przypuszczała jak dużo radości i satysfakcji przyniesie dzielenie się z innymi własnymi pomysłami i że mimo natłoku spraw i codziennej gonitwy damy radę pokazywać co tam się u nas na co dzień dzieje. Oczywiście tego wszystkiego by nie było gdyby nie Wy, nasi czytelnicy. Dzięki Wam mamy zapał do dalszej pracy. No i nie mogę nie wspomnieć o naszych rodzinach i przyjaciołach, którzy dzielnie wspierają nas w naszych projektach. Wszystkim Wam dziękujemy i mamy nadzieję, że nadal będziecie śledzić nasze poczynania. Na koniec pozostało tylko złożenie życzeń. Życzymy sobie jeszcze wielu pomysłów, które będziemy mogły zrealizować, dużo cierpliwości jak nam coś nie będzie wychodziło i żeby ktoś wydłużył trochę dobę żebyśmy mogły zrobić wszystkie te wymyślone przez nas rzeczy.

Najlepszego!

Gosia & Marta