Chciałabym upchnąć dwa projekty w jednym wpisie żebyście mogli skorzystać z pomysłów przed Wielkanocą więc dzisiaj bez większego wstępu.
Do zrobienia marchewkowych serwetek potrzebne będą barwniki do tkanin, materiał naturalny, gumka recepturka, dekoracyjny sznureczek.
W naczyniu rozpuszczamy barwniki. Dobrze jest zrobić sobie na jakimś skrawku test kolorów żeby sprawdzić czy nam pasują. Materiał o kształcie kwadrata, łapiemy w palce na środku tak jakbyśmy chcieli strząsnąć serwetkę.
Gumką ściskamy materiał w 1/3 wysokości. Tworzy nam się taki kształt marchewki.
2/3 materiału zanurzamy w pomarańczowym barwniku. Lekko odsączamy.
1/3 zanurzamy w zielonym barwniku i również delikatnie odsączamy. Zostawiamy aż materiał wyschnie.
Następnie ściągamy gumkę.
Gumkę zastępujemy dekoracyjnym sznureczkiem. Lekko układamy zieloną część żeby była bardziej rozłożysta i serwetki gotowe.
Wystarczy je położyć na talerzyku i tak naprawdę nic więcej nie potrzeba.
Jeżeli byście chcieli mieć więcej dekoracji na stole to może wykorzystacie pomysł na wielkanocny wieniec.
Taki wianek może być ozdobą wielkanocnego stołu, można go również zawiesić na ścianie lub drzwiach lub może ozdobić on nagrobki na cmentarzu.
Do zrobienia wianka potrzebne będą podkład ze słomy, drut florystyczny, gałązki brzozy, bazie (sztuczne lub prawdziwe), zielone gałązki bukszpanu lub sztuczne gałązki np borówki, jajeczka, sianko.
Z gałązek robimy takie małe pakieciki. Raz dodajemy coś zielonego, raz sianko raz bazie.
Pakiecik przykładamy do słomianego podkładu i obwiązujemy drutem.
Czynność powtarzamy aż zapełnimy cały wieniec.
Na koniec przyklejamy jajeczka. Można użyć gorącego kleju (jeżeli jajka nie są ze styropianu) lub innego mocnego. I gotowe.
Mam dzisiaj dla Was pomysł na bardzo prostą i niskobudżetową dekorację wielkanocnego stołu. Wiem, że wiele produktów jest dostępnych w sklepach i można z nich uzyskać bajeczny efekt.
Mam z tym zawsze problem bo dużo rzeczy mi się podoba, a nie wszystkie są na tyle uniwersalne żeby wykorzystać je na co dzień. I co zrobić potem z tymi wszystkimi dekoracjami. A co sezon w sklepach pojawiają się kolejne piękne akcesoria i króluje inny modny kolor.
Moim rozwiązaniem jest neutralna baza i małe akcenty. W wielu aranżacjach pojawiają się te same talerze i sztućce. Zmieniam obrączki na serwetki, serwetki czy dokładam inne kwiatowe dekoracje.
Dzisiaj na stole znajdziecie obrączki w kształcie zajączków oraz narcyzy w koronie.
Do zrobienia obrączek potrzebne będą papierowa taśma z drutem oraz nożyczki.
Odcinamy kilka długości taśmy. Wszystkie kawałki skręcamy ze sobą.
Następnie zginamy w obręcz.
Z taśmy odcinamy dwa kawałki, wyginamy w kształt zajęczych uszu.
Końce oplatamy wokół obręczy i gotowe.
Wystarczy przełożyć serwetkę i położyć całość na talerzu. Kwiatowa dekoracja powstała natomiast z gotowych podpędzonych cebul narcyzów.
Cebule wyciągamy z plastikowej doniczki i umieszczamy w ceramicznej, wypełnionej ziemią. Następnie splatamy ze sobą kilka cienkich gałązek np brzozy. Robimy dwie takie plecionki. Gotowe plecionki kładziemy na krzyż i na górze łączymy drucikiem.
Następnie końce umieszczany w doniczce z narcyzami. Ziemię w doniczce przykrywamy sztucznym mchem i jajeczkami. Nic więcej nie potrzeba do wielkanocnej dekoracji.
Jakiś czas temu moje serce skradły filcowe zwierzątka. Były więc walentynkowe myszki to na Wielkanoc musiał pojawić się zajączek.
Dodatkowo zając przebrał się za ogrodnika co wpisuje się w obecną porę roku. Wszyscy są już spragnieni wiosny więc domowe wysiewy i kolorowe bratki bombardują mnie niemalże z każdego miejsca w Internecie. To sprawiło, że zając dostał marchewki, koszyk i strój godny prac ogrodowych. Oczywiście piszę to pół żartem pół serio, ale właśnie budząca się przyroda po zimie bardzo kojarzy mi się z zajęciami w ogrodzie.
To teraz czas na instrukcję.
Potrzebne będą wełna czesankową, igła do filcowania, drucik kreatywny, cienki drucik, nożyczki, gąbka, ewentualnie akcesoria do zrobienia stroju.
Z drucika kreatywnego odcinamy około jednej trzeciej. Dłuższy kawałek wyginamy i przymocowujemy do niego odciętą wcześniej część tak jak widać to na zdjęciu.
Odrywamy kawałek wełny i oplatamy ją wokół drucika. Igłą do filcowania ugniatamy wełnę.
Stopniowo dodajemy wełnę, tak by nadać objętość na poszczególnych elementach zwierzątka.
Formujemy głowę i za pomocą wbijania igły dołączamy ją do tułowia.
Z kolejnych kawałków wełny formujemy uszy. W środku umieszczamy jaśniejszą wełnę.
Również z jasnej wełny robimy kółeczko na brzuszek oraz kulkujemy ogonek.
Z różowej wełny robimy nosek. Wykorzystując czarną wełnę robimy oczy.
Jeżeli chcemy można dokleić pyszczek z czarnej nitki. Zając jest gotowy. Można go zostawić w takiej formie lub dodać mu strój.
Ubranko ogrodnika powstało ze skrawków filcu i bawełnianego materiału. Marchewki to kawałki pomarańczowej wełny, sfilcowane igłą. Koszyczek kupiłam w dziale z kreatywnymi rzeczami w sklepie Tedi.
Moją dzisiejszą inspiracją są zające z konta @mojdommojemiejsce. Nie są tak duże i okazałe bo metraż mam nieco inny, ale równie ładnie mogą zdobić nasze wnętrza.
Jeżeli macie ochotę zrobić podobne ozdoby zajrzyjcie sobie na konto Kasi, albo przeczytajcie instrukcję poniżej. Mówię Wam czasem warto się inspirować:)
Do zrobienia zajączków potrzebne będą plastikowe lub styropianowe jajka, drut florystyczny, papierowa taśma, chusteczki, farba, soda oczyszczona, gorący klej.
Drut wyginamy w łuk. oklejamy go papierową taśmą.
Gorącym klejem, przyczepiamy uszy do jajka. Jeżeli macie jajka styropianowe to wystarczy wbić drut w styropian i ewentualnie dla wzmocnienia użyć kleju w płynie, ale nie na gorąco bo może rozpuścić styropian.
Całość malujemy farbą i na jeszcze mokrą farbę nakładamy chusteczki. Zostawiamy do wyschnięcia. Taka warstwa nie tylko zasłoni barwę jajka czy taśmy, ale również nada dodatkowej tekstury.
Następnie mieszamy sodę oczyszczoną z farbą i nakładamy na zająca.
Czekamy aż wyschnie i dekoracja gotowa.
Tak jak pisałam w zeszłym tygodniu dzisiaj pokażę Wam jak zrobić większą kwiatową dekorację gdy kupiliśmy podpędzone cebule.
Na zdjęciach tego nie widać, ale wczoraj pojawiły się pierwsze kwiaty. Uff… Już myślałam, że nic z tego nie będzie bo bardzo długo kazały na siebie czekać. Są i musicie mi uwierzyć na słowo albo zajrzeć na Instagram o tu.
Do zrobienia dekoracji potrzebne będą doniczka, cebulki roślin (u mnie krokusy), ziemia, łopatka (u mnie łyżka). Jeżeli otwór w doniczce jest duży można go przysłonić kamyczkiem. Dzięki temu przy podlewaniu nie będzie wypływać ziemia razem z wodą. Z doniczki wyciągamy cebule.
Staramy się delikatnie rozdzielić cebule. Przez delikatnie mam na myśli tak żeby nie oderwać liści, ale trzeba włożyć trochę siły żeby oddzielić zrośnięte korzenie.
Następnie wsypujemy ziemię na dno docelowej doniczki.
Umieszczamy cebule i przykrywamy ziemią.
Lekko dociskamy ziemię i podlewamy. Jako dekorację możemy dołożyć wianek z gałązek.
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!