Powoli wkraczamy w klimaty Halloween.
Na początek coś co niekoniecznie musi być dekoracją na najstraszniejszą noc w roku. Jednak wystarczy dodać trochę upiornych dekoracji i halloweenowy nastrój gotowy.
Do zrobienia dekoracji z robaków potrzebne będą plastikowe, zabawkowe robaki, farba w sprayu, pasta pozłotnicza, dekoracyjne ramki, czarny karton, klej.
Robaki malujemy farbą.
Gdy farba wyschnie, nanosimy pastę. Można to zrobić pędzelkiem lub gąbeczka.
Z ramek wyciągamy szybkę. Wycinamy odpowiedniej wielkości karton i umieszczamy w ramce.
Gotowe robaki przyklejamy do kartonu. Na koniec wystarczy przyczepić ramki do ściany.
Następna odsłona jesiennej dekoracji stołu. Baza zostaje ta sama. Zmieniają się tylko małe elementy.
Inne serwetki, inne świeczki, inna dynia:) Zobaczcie jak niewielkim wysiłkiem można stworzyć zupełnie inną aranżację i nie trzeba za każdym razem kupować wszystkiego od początku. Najbardziej charakterystycznym elementem dekoracji jest dekoracyjny talerzyk w kształcie dyni.
Podobnie jak obręcze na serwetki z zeszłego tygodnia jest zrobiony z masy samoutwardzalnej.
Co będzie potrzebne do zrobienia talerzyka? Tak jak wcześniej pisałem masa, wałek, nożyk, wykałaczka, flamastry lub farby.
Masę rozwałkowujemy.
Nadajemy jej kształt dyni.
Nożykiem nacinamy brzegi.
Następnie zaznaczamy charakterystyczne elementy na dyni.
Z kawałka masy robimy zawijasa.
Zostawiamy aż całość wyschnie. Następnie malujemy dynię.
Ja wykorzystałam akwarelowe flamastry, które w kontakcie z wodą ładnie się blendują.
Gotowy, ozdobny talerzyk wystarczy postawić na stole i gotowe
Podobno jesień to czas wyciszenia i odpoczynku. Może warto wykorzystać dłuższe wieczory na towarzyskie spotkania?
Jeżeli lubicie tak jak ja tematyczne dekoracje na stół to dzisiaj pokażę Wam jak zrobić jesienną stylizację. Do dekoracji z rzeczy sezonowych wykorzystałam tylko dynie oraz obręcze na serwetki o których za chwilę. Pozostałe elementy wykorzystuje przez cały rok i nie jest to nic specjalnego. Lniany obrus na wszystkie okazje, podkładki z hiacynta wodnego, bawełniane serwetki w różnych kolorach. Czasem wystarczą małe akcenty żeby nadać charakteru dekoracji. Cała robotę jak to się mówi robią chyba dynie. Te ozdobne, w sezonie jesiennym można kupić prawie w każdym dziale z warzywami, a te na serwetki możecie zrobić sami.
Potrzebne będą masa samoutwardzalna, foremki do ciastek, wałek, nożyk, wykałaczka, farby lub flamastry, klej.
Masę rozwałkowujemy. Wycinamy kształt dyń.
Nożykiem lub wykałaczką zaznaczamy charakterystyczne elementy na dyni.
Z cienkiego wałeczka, masy robimy zawijaska.
Z kolejnego kawałka masy robimy obręcze.
Czekamy aż masa wyschnie.
Następnie malujemy dynie.
Gotowe dynie przyklejamy do pierścieni i gotowe.
Przywitaliśmy jesień. Miejmy nadzieję, że będzie dla nas łaskawa. Początek nowej pory roku wiąże się zawsze z ekscytacją. Po upalnym lecie marzymy o chłodniejszej kolorowej jesieni, znużeni jesienną słotą chwielibyśmy śnieżnej zimy, po zimowej chlupie śnimy o wiosennej zieleni, a po fali wiosennych alergii znowu wyczekujemy wakacji. I tak przez cały czas, życie kołem się toczy.
Jak już na wstępie ustaliliśmy jesteśmy teraz w fazie zachwytu jesienią. A jak mówimy o tej orze roku to kojarzy się ona najczęściej z kolorowymi liśćmi, ludzikami z kasztanów i od jakiegoś czasu z dynią.
I ja mam dziś dla Was pomysł na dyniową dekorację. W zeszłym roku pokazywałam jak zrobić dynie z gipsu to w tym roku zaprezentuję dynie z żywicy.
Potrzebne będą forma silikonowa, żywica epoksydowa, barwniki, naczynie do mieszania oraz coś czym można masę mieszać. Najpierw przygotowujemy żywicę. Mieszamy ją według wskazań producenta. Tym razem zastosowałam metodę objętościową, mieszania żywicy z utwardzaczem.
Następnie dodajemy barwniki.
Sugeruję robić to ostrożnie ponieważ niektóre barwniki są bardzo intensywne (lekko się zdziwiłam gdy po dodaniu jednej kropelki czerwonego barwnika uzyskałam bardzo mocny pomarańcz). Gotową masę przelewamy do silikonowej formy. Czekamy aż żywica się utwardzi.
Następnie wyciągamy dynie. W związku z tym, że specjalnie nie stosowałam żadnych metod pozbycia się pęcherzyków powietrza to można obserwować je w zastygłej żywicy. Tak jak pisałam wcześniej byłam zaskoczona intensywnością barwy i zdecydowałam się na koniec zastosować spray, który powoduje efekt matowego szkła. Miało to na celu zniwelować trochę tą jaskrawość.
Kto powiedział, że jesienne kolory to tylko brązy i pomarańcze.
Przyroda sama nam pokazuje, że niekoniecznie. Kwiaty na suche bukiety prezentują przepiękne barwy. Fiolety, róże, żółcie i biele.
Można z nich stworzyć wspaniałe dekoracje. Dzisiaj pokażę Wam jak zrobić jesienny wianek z wykorzystaniem suchych kwiatów.
Potrzebne będą słomiany podkład do wianków, gorący klej oraz suszone rośliny. Kocanki można kupić przez internet, a zatrwiany jeszcze traficie na straganach z kwiatami. Jako wypełniacza można użyć sztucznego mchu barwionego na różne kolory.
Z roślin odcinamy same główki kwiatowe.
Na słomianym podkładzie układamy kwiaty.
Ja zastosowałam strategię kontrolowany nieład. Duże kwiaty ułożyłam w sposób symetryczny. Natomiast wszystko co dookoła nich, to już radosna twórczość. Wszystkie rośliny przyklejamy klejem na gorąco.
Jeżeli widzimy jakieś dziury, staramy się uzupełnić je mniejszymi kwiatkami. Gdy wszystkie luki są wypełnione to mamy gotowy wianek
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!