miliGoście - serdecznie na co dzień

7.10

Japońska sztuka kintsugi

DSC_0024

Już myślałam, że doniczki nie da się uratować. A jednak. Może nie do końca będzie spełniać swoje stare funkcje, ale nadal może zdobić moje mieszkanie.
DSC_0044
Podczas jednej z letnich burz, silny wiatr przewrócił doniczkę w wyniku czego się stłukła. Troszkę się zmartwiłam, ale znowu nie aż tak bardzo;) Dzięki temu mogłam zobaczyć czy będę wstanie tak jak japońscy rzemieślnicy naprawić potłuczony przedmiot.
DSC_0029
W Japonii za pomocą laki oraz szlachetnych kruszców skleja się potłuczoną ceramikę. Technika ta nazywa się kintsugi. Moja renowacja nie dorównuje umiejętnościom japońskich rzemieślników, ale efekt końcowy i tak jest dla mnie super.
DSC_0033
Zdradzę Wam jak udało mi się to zrobić w domowych warunkach. Jeżeli również macie potłuczoną ceramikę, którą chcielibyście uratować dzisiejszy wpis jest właśnie dla Was.
DSC_0167
Potrzebujecie kleju do ceramiki, złotego pigmentu, kleju uniwersalnego, który po wyschnięciu będzie przezroczysty oraz drewnianego patyczka i wykałaczek.
DSC_0168
Pigment łączymy z klejem do ceramiki, ale nie przesadzamy. Chcemy tylko by klej zmienił kolor, a nie stracił swoje właściwości.
DSC_0169
Zabarwiony klej nanosimy patyczkiem na powierzchnie ceramiki i sklejamy kolejne elementy. Staramy się by kleju nie było za dużo. Nadmiar od razu ścieramy żeby nie zasechł na powierzchni. Lepiej żeby została przestrzeń między sklejanymi częściami niż żeby klej wypływał.
DSC_0171
Czekamy aż klej zwiąże.
DSC_0172
Następnie mieszamy klej uniwersalny z pigmentem i za pomocą wykałaczki nanosimy w szczeliny.
DSC_0174
Dzięki temu uzyskamy widoczny efekt i to charakterystyczne żyłkowanie dla tej techniki. Wiem, że nie jest to idealna metoda, ale na warunki domowe oraz to, że nie jestem japońskim rzemieślnikiem, wystarczająca. Gdy wszystko wyschnie możemy znowu podziwiać naszą ceramikę. Moja doniczka nie będzie już doniczka, w której będzie ziemia, ale wykorzystam ją jako osłonkę na doniczkę plastikową.

30.09

Wianek z gruszkami

DSC_0093

Dzisiaj coś dla tych co nie wyobrażają sobie jesiennych dekoracji bez pomarańczu i żółci.
DSC_0120
Osobiście nie jestem wielką miłośniczką tych kolorów, ale taki delikatny akcent mi nie przeszkadza. Kolejny raz korzystam ze sztucznych roślin i dodatków i kolejny raz zachwyca mnie jaki naturalny efekt można uzyskać.
DSC_0103
Nawet te sztuczne gruszeczki wyglądają pięknie.
DSC_0136
Jeżeli macie ochotę zrobić podobną dekoracje, zdradzę jak zrobiłam swój wianek krok po kroku.
DSC_0072
Potrzebny będzie wiklinowy wianek lub taki z gałązek, sztuczne liście paproci oraz inne liście, sztuczne gruszki, owocki i drobne kwiatki, gorący klej, kawałek druciku.
DSC_0076
Na wianku układamy liście paproci i przyklejamy je bądź mocujemy drucikiem.
DSC_0078DSC_0084
Następnie przyklejamy kolejne liście. Ładnie wygląda gdy zachowujemy jakąś symetrię elementów.
DSC_0088
Gdy liście są przyklejone, dodajemy owoce i kwiaty. Gotowe. Wystarczyło kilka rzeczy by stworzyć prosty i ładny wianek.

24.09

Na styku lata i jesieni

DSC_0145

Czas na jesienne dekoracje. Zewsząd dobiegają mnie głosy jaka ta pora roku jest wspaniała bo tyle fajnych stylizacji ubraniowych da się robić bo takie piękne aranżacje z dyniami można podziwiać bo zdjęcia takie cudne wychodzą. I może coś w tym jest.
DSC_0172DSC_0163
Uwielbiam dynie, zwłaszcza te na talerzu, a na drugie imię powinnam mieć grzyb bo za risotto z grzybami leśnymi dam się pokroić. Spacer w kolorowych liściach też nie jest zły więc może ta jesień nie taka straszna;)
DSC_0140DSC_0183
Ale zanim takie typowe jesienne klimaty to dzisiaj pomysł na coś z pogranicza lata i jesieni. Super prosty wianek.
DSC_0054DSC_0059
Potrzebne będą wianek już z częściową dekoracją (swój kupiłam na giełdzie kwiatowej, moim zdaniem wygląda bardzo naturalnie), sztuczne owoce (u mnie jeżyny), sztuczne kwiaty (u mnie hortensje), sztuczne szyszki oraz klej na gorąco, kawałek nitki, nożyczki. Wszystkie dekoracje kupowałam na giełdzie kwiatowej, ale bardzo podobne jak nie takie same, można kupić online.
DSC_0060
Większość kwiatków i dekoracji jest na patyczkach/gałązkach więc pierwszym krokiem jest zdemontowanie pojedynczych elementów.
DSC_0062
Następnie większe elementy takie jak np kwiaty hortensji obwiązujemy nitka żeby trochę je ścisnąć by nie dominowały w wianku.
DSC_0066DSC_0068
Wszystkie elementy rozkładamy sobie na sucho, a gdy całość nam odpowiada przyklejamy gorącym klejem do wianka. I gotowe piękny wianek zrobiony.
DSC_0154
Można zawiesić go na drzwiach czy ścianie lub położyć na stole jako piękną dekoracje uroczystych posiłków.

16.09

Dla maluszka

DSC_0093

I szczęśliwie pojawił się kolejny maluszek w towarzystwie. Zawsze jest to okazja do radości i świętowania. Staram się w takim momencie obdarować jeszcze przyszłych lub już szczęśliwych rodziców jakimś osobistym prezentem.
DSC_0103
Czasem jest to girlanda na baby shower, jakieś personalizowanie dekoracje, metryczki, słodkości lub własnoręcznie robione kartki z życzeniami.
DSC_0087DSC_0083
Tym razem powstało coś innego. Widziałam w internecie że ramki Ribba z IKEA są wykorzystywane jako takie kasetki wspomnień. Stwierdziłam, że jest to ekstra pomysł by stworzyć prezent dla małego człowieka i jego rodziców.
DSC_0073
Podstępem wypytałam jakie kolory w wyprawce wybiera młoda mama i dobrałam motyw przewodni by pasował do gustów. Czy mi się udało? 100% pewności nie mam???? ale zażaleń nie było ????. Jeżeli chcielibyście zrobić coś podobnego to pokażę Wam krok po kroku jak taki prezent wykonać.
DSC_0003
Potrzebne będą ramka Ribba z IKEA lub podobna, która będzie głęboka i pozwoli umieścić wielowarstwowy obrazek, kartki ozdobne, tekturowe wycinanki, kredki, różne kleje, pianka z warstwą klejącą, nożyczki oraz sporo cierpliwości. Najpierw wycinamy kształty z kartek. Wykorzystywałam kartki do scrapbookingu gdzie na jednej stronie było wiele leśnych elementów. Wycinanie jest żmudne, ale się opłaca.
DSC_0008
Elementy tekturowe (balony) malujemy kredkami lub farbami.
DSC_0009
Następnie zaczynamy przyklejanie.
DSC_0005DSC_0010
Elementy które mają być wypukłe przyklejamy za pomocą pianek, elementy z tektury przyklejamy mocno wiążącym klejem.
DSC_0014DSC_0016
Rzeczy wycięte z kartonu można przyklejać zwykłym klejem do papieru.
DSC_0078
Gdy wszystko jest gotowe wkładamy obrazek w ramkę, pięknie pakujemy i obdarowujemy:)

9.09

Podkładka z klipsem

DSC_0052

Jeżeli zostało Wam trochę foli z zeszłotygodniowego pomysłu możecie wykorzystać ją do nowego projektu.
DSC_0032DSC_0041
I nie nie chodzi o to żeby wszystko obklejać. Jednak gdy wykorzystamy ten sam motyw w kilku miejscach stworzy nam się harmonijna całość, która ozdobi nasze domowe biura czy miejsca pracy uczniów.
DSC_0054DSC_0025
Folia sprawdzi się super przy oklejaniu zeszytów, segregatorów lub pudełek do przechowywania. Ale dzisiaj nie o tym.
DSC_0036
Dzisiaj robimy podkładki z klipsem.
DSC_0003
Do ich zrobienia potrzebne będą drewniane podkładki (można kupić różne w sklepach z drewnianymi akcesoriami do decoupage) lub kawałek drewnianej cienkiej sklejki, folia, nożyczki, klips oraz klej na gorąco.
DSC_0019
Najpierw myślimy koncepcyjnie, w którym miejscu chcemy przykleić folie. Następnie odcinamy fragment foli i przyklejamy do drewna.
DSC_0023
Nadmiar foli odcinamy w miejscach gdzie wystaje poza deseczkę. Gorącym klejem przyklejamy klips i gotowe. Nie ma większej filozofii. Raz dwa i podkładka z klipsem gotowa. Jak deseczka ma otwór, można ją powiesić na ścianie. Super sprawdzi się do przyczepiania ważnych informacji dla domowników, a gdy przyczepimy ją przy lodowce można zapisywać na bieżąco co trzeba kupić, POLECAM!