miliGoście - serdecznie na co dzień

11.10

Gipsowe świeczniki

DSC_0114

Tak jak obiecałam w ostatnim wpisie, mam dla Was instrukcję jak zrobić jeden z elementów jesiennego przyjęcia. Dzisiaj robimy gipsowe świeczniki.
DSC_0191
Pomysł na nie zaprzątał moją uwagę najbardziej. Przede wszystkim chciałam zrobić coś co nie wymagałoby kupowania miliona rzeczy. Jak już Wam pisałam, staram się wykorzystywać to co mam w domu.
DSC_0087
Po części wiąże się to z chęcią ograniczenia posiadanych rzeczy no i kosztów, a częściowo ćwiczenia kreatywnego rozwiązywania problemów. To teraz instrukcja.
DSC_0001
Do zrobienia świeczników potrzeba gipsu, pojemnika w którym rozrobimy masę, papierowych tulejek (np.z rolki po foli spożywczej czy ręcznikach papierowych), silikonowych foremek.
DSC_0004
Wysokość papierowych tulejek dopasowujemy do wysokości silikonowej formy.
DSC_0008
Gips rozrabiamy z wodą. Najlepiej żeby masa miała konsystencje gęstego ciasta naleśnikowego.
DSC_0010
Na dno sylikonowej formy wylewamy trochę masy gipsowej i zanurzamy tulejkę. Chwilę czekamy aż masa gipsowa stężeje.
DSC_0015
Następnie uzupełniamy masą resztę foremki.
DSC_0017DSC_0022
Gdy całość wyschnie, powierzchnię wygładzamy za pomocą papieru ściernego, a następnie malujemy. Ja postawiłam na złoty kolor i wielobarwne świeczki. A Wy możecie stworzyć projekty jakie tylko przyjdą Wam do głowy.

Marta

4.10

Jesienne przyjęcie

DSC_0061

Od jakiegoś czasu, w głowie kiełkował mi pomysł na zrobienie dużego projektu, składającego się z wielu elementów. Naoglądałam się rożnych pomysłów, zabrałam w głowie milion inspiracji i nie mogłam się zdecydować ani który styl wybrać ani na jakie kolory postawić.
DSC_0004
Pierwotnie chciałam zrobić wpis z letnią dekoracją stołu, która umili długie ciepłe wieczory, ale z tego całego myślenia to zastała mnie jesień. I chyba na dobre mi to wyszło bo wątpliwości same się rozwiały. Musiałam się tylko pilnować żeby nie przesadzić z ilością wydanych pieniędzy.
DSC_0086DSC_0128
Zapomniałam napisać na wstępie, że ostatnio mam swój wewnętrzny ogranicznik i staram się robić coś z niczego, minimalizując zakupy. Wykorzystuje zasoby, które mam i próbuje wymyślić rozwiązania pasujące do mojej wizji. A w tym wypadku chciałam żeby dekoracja była w stylu boho z intensywnymi kolorami.
DSC_0133DSC_0077
Oczami wyobraźni widziałam wiele złota, frędzli i kwiatów oraz kolorowego szkła. Marzyły mi się mosiężne tace i zdobione świeczniki. Tylko pojawił się problem. Potrzebne byłyby na to fundusze, a co ważniejsze nie wiem czy potem korzystałabym z tych rzeczy.
DSC_0031DSC_0002
Tak więc żeby nie marnować pieniędzy oraz nie zagracać wnętrz, powstała dekoracja z tego co miałam w domu. I muszę przyznać, że mimo tego, że niezupełnie zrealizowałam swoją wizje jestem bardzo zadowolona z efektu. W kolejnych wpisach pokaże Wam jak zrobić poszczególne elementy, a dzisiaj możecie zobaczyć całość i zainspirować się.
DSC_0010DSC_0034
W dekoracji pojawiły się papierowe i włóczkowe frędzle, złote świeczniki, bukiety kolorowych kwiatów. Są też dynie, których nie mogło zabraknąć w trakcie jesiennego przyjęcia. Na szczegóły jak zrobić to wszystko musicie poczekać do następnych wpisów, a tym czasem cieszcie oczy.

Marta

27.09

Zapamiętać chwile

DSC_0072

Siedząc w cieniu parasola, nadrabiałam zaległości w lekturze prasy. W jednej z kolorowych gazet, trafiłam na artykuł dotyczący sposobów przedłużenia wakacyjnego nastroju. Jednym z punktów było wprowadzenie do codzienności jakiegoś wyjazdowego elementu.
DSC_0088
Może to być muzyka, której słuchaliśmy w czasie wakacji, albo przygotowanie jakiegoś dania, które wyjątkowo kojarzy nam się z danym miejscem czy wywołanie i powieszenie zdjęć.
DSC_0062DSC_0061
Ja oprócz tego, że mam w planach odtworzenie pewnych smaków w kuchni, postanowiłam zatrzymać na dłużej obrazy.
IMG_20170917_153206
Wychodząc z naszego hotelu, za każdym razem mijaliśmy piękne opuncje.
DSC_0078
I mimo, że nie jest to typowa roślina, która kojarzy się z Grecją, mi będzie przypominać minione wakacje. Kaktusowy motyw utrwaliłam, robiąc nietypowy obrazek.
DSC_0085
W związku z tym, że motyw kaktusów jest nadal modny, Wy również możecie przenieść go do swoich domów.
DSC_0025
Do zrobienia obrazków potrzebujecie, bawełnianego materiału, kredek które po zmoczeniu zachowują się jak akwarele, pędzelka oraz miejsca gdzie obecność wody nie będzie stanowiła problemu. Tkaninę moczymy. Powinna być wilgotna, ale nie na tyle żeby ciekła z niej woda. Materiał rozkładamy płasko. Żeby nic nie ucierpiało pod spód podłożyłam folie.
DSC_0028
Za pomocą kredek zaczynamy szkicować kształt kaktusów.
DSC_0029
Zwilżonym pędzlem rozcieramy barwnik.
DSC_0034
Następnie wypełniamy kolorem naszkicowane elementy i rozcieramy.
DSC_0037
Na koniec dorysowujemy kolce za pomocą kredek (proponuje nie moczyć ich już wodą, pozostaną wyraźniejsze). Po zakończonej pracy czekamy aż obrazek wyschnie. Można go suszyć na płask lub rozwiesić, ale wtedy trzeba liczyć się z tym, że barwniki mogą nam lekko spłynąć. Malowanie takiego obrazka tak bardzo mi się spodobało, że zrobiłam nie jeden, a trzy w podobnym stylu. A na koniec kilka zdjęć z Grecji. Zaglądając tutaj będę mogła przywołać piękne wspomnienia.

IMG_20170920_104335IMG_20170920_103456IMG_20170921_121909IMG_20170920_142745IMG_20170920_113230IMG_20170920_104520IMG_20170920_100429IMG_20170917_100612

Marta

20.09

Wyplatanki

DSC_0059

Może zacznę od tego, ze pozdrawiam Was z wakacji i przesyłam dużo ciepła i Słońca.
DSC_0055DSC_0056
W tym roku mój odpoczynek zaczął się późno, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przynajmniej mogę nacieszyć się piękną pogodą czego trudno było doświadczyć latem w Polsce. Ale może nie będę Was więcej dręczyć i przejdziemy do tematu dzisiejszego.
DSC_0057DSC_0058
Bransoletkę, zrobiłam tuż przed samym wyjazdem z myślą, że obfotografuje ją w lepszym klimacie plus dodatkowo będę miała oryginalną biżuterię, która będzie pasowała do mojego outfitu i co najważniejsze będzie lekka. Jak na razie bransoletka sprawuje się doskonale i pasuje nie tylko do moich ubrań ale również do panującego w Grecji klimatu.
DSC_0033
Do zrobienia bransoletki potrzebny będzie bawełniany sznurek, zapięcie, kółeczka oraz płaskie zakończenie do biżuterii jak widzicie na zdjęciu. Pomocne w pracy będą również kombinerki oraz igła z nitką. Najpierw pokażę jak zrobić podstawowy splot (wykorzystuję dwa kolory sznurka, żebyście lepiej widzieli technikę). Jak opanujecie podstawę będziecie mogli tworzyć wielokolorowe i wieloelementowe kombinacje.
Projekt bez tytułu
Z granatowego sznurka robimy pętelkę i układamy ją na sznurku błękitnym tak żeby koniec sznurka błękitnego znalazł się na sznurku granatowym. Obrazuje to pierwsze zdjęcie ze sklejki. Następnie ten sam koniec, błękitnego sznurka, przeplatamy pod drugim końcem granatowej pętli. Widać to na drugim zdjęciu. Tworzymy pętelkę z błękitnego sznurka pamiętając żeby jej koniec znalazł się na granatowej pętli (zdjęcie trzecie w sklejce). Na koniec wszystkie cztery końce ściągamy równomiernie (zdjęcie czwarte).
DSC_0045
Dzięki temu stworzyliśmy podstawową wyplatankę. Do zrobienia bransoletki wykorzystałam cztery sznurki: dwa błękitne i dwa granatowe.
DSC_0046
Najpierw zrobiłam podstawę z dwóch błękitnych sznurków, stosując się do wzoru powyżej.
DSC_0047
Jednak zanim je ściągnęłam dołożyłam obok błękitnego sznurka- granatowy, postępując analogicznie.
DSC_0048
Całość ściągnęłam i w ten sposób powstał wzór.
DSC_0049
Następnie za pomocą igły z nitką zszyłam sznurki z jednego końca, a następnie z drugiego.
DSC_0037
W międzyczasie do końcówek przyczepiłam zapięcie i kółeczko.
DSC_0052
Zszyte końce umieściłam w końcówce i zacisnęłam kombinerkami. I tyle.
DSC_0054
Samo czytanie opisu wykonania, zajmuje więcej czasu niż zrobienie bransoletki. Na prawdę nie jest to trudne, wystarczy popatrzeć na zdjęcia.

Marta

13.09

Upcykling

E2

Dziś krótki wpis o upcyklingu. Według Wikipedii jest to forma przetwarzania wtórnego odpadów, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej niż przetwarzane surowce.
DSC_0044
Należy do tej definicji dodać, że nowo zrobione rzeczy mają inne zastosowanie niż pierwotne surowce, z których powstały.
DSC_0041E1
I tak metalowy kątowniki, który nie został wykorzystany przy remoncie, zamienił się w naszyjnik. Cała przemiana zajęła tylko 3 minutki plus trochę czasu ma wyschnięcie farby.
DSC_0019
Do zrobienia naszyjnika potrzebujecie metalowego kątownika (można kupić w hipermarketach budowlanych) farby w sprayu i sznurka.
DSC_0024
Kątowniki malujemy i czekamy aż farba wyschnie.
DSC_0026
Następnie z obu stron przyczepiamy sznurek.
DSC_0028
I gotowe. Prosty i bardzo oryginalny naszyjnik gotowy!!!

Marta
P.S. Dziękuję mojej modelce Ewie:)

Post został zamieszczony 13.09.2017 / gosia&marta 1 komentarz