Już za chwilę pożegnamy Stary Rok i powitamy Nowy 2020. Dla tych co postanowili uczcić ten moment w domach mam propozycję na sylwestrowe dekoracje, które prawdopodobnie będziecie mogli zrobić bez wychodzenia.
Do wykonania ozdób wykorzystamy między innymi ozdoby choinkowe.
No to zaczynamy. Na pierwszy ogień coś super prostego czyli dekoracyjne piki. Można je wrzucić do kieliszków lub wbić w jakieś potrawy.
Do ich zrobienia potrzebne są patyczki do szaszłyków, kształty np. gwiazdek (wycięte z kartonu), gorący klej, taśma dwustronna i łańcuch choinkowy.
W przypadku pików z gwiazdkami sprawa jest prosta, papierowe kształty za pomocą gorącego kleju przyklejamy do patyczka.
Jeżeli chodzi o frędzelki to najpierw do patyczka przyklejamy taśmę dwustronną (odrywamy również drugą stronę zabezpieczenia).
Następnie przyklejamy patyczek z taśmą do łańcucha i ze dwa razy okręcamy.
Odcinamy resztę łańcucha i doginamy jego koniec na patyczku. Teraz pora na gwóźdź programu.
Do zrobienia zegarów potrzebne są tektura, gorący klej, wstążka, wydruk(do pobrania poniżej), koralikowy łańcuch i opcjonalnie farba w kolorze łańcucha.
Z kartonu wycinamy trzy kółka (dobry wymiar mają te odrysowane od kieliszka do wina) oraz zawieszkę.
Zawieszkę, gorącym klejem przyczepiamy do jednego z kółek.
Następnie doklejamy dwa pozostałe (ilość tekturowych kółek dostosowana jest do grubości łańcucha).
Teraz możemy pomalować tekturę, ale jeżeli wielkość zegara jest dopasowana do wydruku, farby nie będzie widać.
Za pomocą gorącego kleju na brzegu przyklejamy łańcuch.
Przewiązujemy wstążkę i doklejamy tarczę zegara.
Gotowe zegary rozkładany na stole lub innym pasujący Wam miejscu.
Dodatkowo przy wydruku jest duża tarcza zegara, u mnie jedna została przyklejone do deseczki i również ozdobiona łańcuchem. Pozostałe tarcze porozkładałam na stole. Jeżeli praca nad zdobionymi zegarami wydaje Wam się za trudna możecie wycięte tarcze porozkładać pomiędzy talerzami lub ułożyć je na serwetkach i też będzie pięknie.
Mili Goście, Życzymy Wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech w tych najbliższych dniach nie zabraknie odpoczynku, małych przyjemności i niezapomnianych momentów.
Nadszedł czas na pakowanie prezentów. W tym roku szczególnie chcę Was zachęcić do tego by zastanowić się jak dekorujecie upominki dla bliskich. Na jednym z zagranicznych kanałów na YouTube usłyszałam informację, że w okresie świątecznym zużywa się ponad 1,5 milionów kilogramów papieru do pakowania.
I coś czego nie wiedziałam, papiery z brokatem lub takie z błyszczącą powierzchnią nie nadają się do recyklingu. W związku z tym cześć tej olbrzymiej ilości papieru, nie można przerobić i są to po prostu śmieci.
Dlatego zachęcam (o ile to możliwe) do wykorzystywania papieru pochodzącego z recyklingu lub takiego, który można powtórnie wykorzystać. Mam dla was 3 pomysły na pakowanie, które mimo użycia szarego papieru nie muszą być nudne.
Szary papier można ozdobić wzorem ze stempli.
Dodatkowo ten sam wzór wykorzystujemy do zrobienia prezentowych zawieszek. W masie samoutwardzalnej odciskamy wzór. Następnie wycinamy koła i robimy dziurki wykałaczką. Po wyschnięciu masy, zawieszki możemy dodatkowo ozdobić. Żeby niczego nie marnować, zawieszka może stać się choinkową ozdobą.
Przy kolejnym pomyśle również wykorzystujemy masę samoutwardzalną.
Wykorzystując świąteczne foremki wycinamy kształty. Po wyschnięciu masy, malujemy ją na kolor pierniczków i ozdabiamy. Następnie przyklejamy do prezentów. Wiem, że w tym miejscu ktoś zarzuci, że można zrobić zwykle ciasteczka, ale w niektórych sytuacjach się to nie sprawdza np. gdy z zapakowanymi prezentami musimy podróżować.
I na koniec gwiazdki z koralików.
Koraliki układamy na podkładce, na to nakładamy papier do pieczenia i prasujemy żelazkiem. Gwiazdki podobnie jak kształty z masy można wykorzystać do o zdobienia choinki lub zawiesić je w oknie. A jakie są wasze pomysły na pakowanie prezentów?
Ostatnio pisałam Wam, że organizujemy świąteczne spotkania z przyjaciółmi. Oprócz dekoracji domu, szykuje zawsze coś do jedzenia mimo, że impreza jest składkowa. W tym roku trochę poszalałam i zmyślą o dzieciach przygotowałam cake popsy w kształcie świątecznych reniferów. Lekko się zdziwiłam gdy okazało się, że większe zainteresowanie wzbudziły wśród dorosłych i po kilka razy odpowiadałam na pytania: A co tam jest w środku ?:) Jeżeli macie ochotę w tym przedświątecznym szaleństwie dołożyć sobie trochę pracy to poniżej czeka przepis z instrukcją jak zrobić renifery. Potrzebne są składniki na ciasto, ponadto łyżka serka mascarpone oraz do dekoracji 2 tabliczki czekolady, ok 50 g masła, precelki, m&m-sy, patyczki do szaszłyków oraz lukier w pisaku biały i czarny.
Składniki na ciasto: 2 tabliczki czekolady (u mnie jedna gorzka, jedna mleczna) 5 jajek 150 g masła pół szklanki cukru ( szklanka o pojemności 250 ml)
Sposób przygotowania: Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Połamaną w kosteczki czekoladę roztapiamy razem z pokrojonym masłem (można to zrobić w rondelku z grubym dnem, w kąpieli wodnej lub mikrofali). Masę studzimy. Miksujemy żółtka z kakao oraz ostudzoną czekoladą. Białka ubijamy na sztywną pianę, następnie małymi partiami dodajemy cukier, cały czas ubijając. Miksujemy jeszcze przez 2 – 3 minuty, aż piana będzie gęsta, sztywna i błyszcząca. Ubite białka delikatnie mieszamy z masą czekoladową i wlewamy do przygotowanej formy, pieczemy przez 25 – 30 minut. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy w formie.
Dekorowanie:
Ciasto czekoladowe miksujemy z łyżką serka mascarpone, jeżeli wydaje Wam się, że masa jest za sucha można dodać więcej serka.
Z masy lepimy kulki i nadziewamy na patyczki. Wstawiamy do lodówki aż masa stężeje. W tym czasie 2 tabliczki czekolady i 50 g masła roztapiamy (opcje jak przy robieniu ciasta).
Kulki po wyjęciu z lodówki obtaczamy w rozpuszczonej czekoladzie.
Czekamy aż nadmiar czekolady spłynie i doczepiamy precelkowe poroże i nos.
Gdy czekolada zastygnie malujemy oczy i gotowe.
Od jakiegoś czasu naszą grudniową tradycją jest zapraszanie znajomych na świąteczne spotkanie. Czasami widzimy się na początku miesiąca, a czasem tuż przed samą wigilią.
W tym roku spotykamy się wcześniej niż później, w związku z czym w naszym mieszkaniu już czuć święta.
Mimo, że bardzo lubię świąteczne ozdoby to nawet dla mnie trochę za wcześnie na ubieranie choinki już nie wspominając o tym, że nie zmieścilibyśmy się wszyscy gdyby pół pokoju zajęło świąteczne drzewko.
I tak oprócz zimowego miasteczka, które umila nam czas od listopada, na ścianach zawisną gałązki przyozdobione papierowymi i drewnianymi zawieszkami. Jak starczy mi miejsca może pokuszę się o zrobienie wiszącej choinki, a jak na razie muszą wystarczyć takie dekoracje.
Staram się już nic nie kupować i większość tych drewnianych zawieszek to rzeczy, które mam z poprzednich lat. W tym roku robię tylko papierowe ozdoby. Jeżeli również chcielibyście je wykonać poniżej czeka instrukcja.
Potrzebne są kolorowe kartki papieru (można wykorzystać papiery do pakowania prezentów), klej, sznurek oraz dziurkacze lub szablon do wycinania kształtów. U mnie część zawieszek została zrobiona przy wykorzystaniu dziurkaczy, a do części wykorzystałam szablon, który narysowałam na kartce i wycięłam. Niezaleznie od wybranej techniki potrzebujemy minimum 8 takich samych elementów.
Nasze kształty składamy na pół.
Połówki sklejamy ze sobą.
Najłatwiej jest najpierw sklejać pary potem pary ze sobą tworząc czwórki, a na koniec dwie czwórki w ósemkę.
Kawałek sznurka przewlekamy przez środek ozdoby (przy sklejaniu elementów zostaje nam pusta przestrzeń) zawiązujemy supełki na końcach i mamy gotową świąteczną zawieszkę.
A jeżeli chcecie wiedzieć jak zrobić okrągłe zawieszki, takie jak na zdjęciu zapraszam do tego wpisu.
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!