miliGoście - serdecznie na co dzień

12.12

Cicha noc, święta noc…

szopka_DSC0924

W dzieciństwie miałam pod choinką piękną drewnianą szopkę. Godzinami leżałam na dywanie i ustawiałam w niej kolorowe figurki, dorabiałam aniołki i inne elementy. Chciałabym aby moje dzieci również w przyszłości wspominały piękne ozdoby świąteczne i zabawy pod choinką.

szopka_DSC0917

Szukałam w sklepach takiej wyjątkowej szopki jaką pamiętam z dzieciństwa ale nie jest to takie łatwe. Dominują bardzo tandetne odlewy i wyroby ze sklejki. Ostatecznie postanowiłam zrobić ją sama. Wykonanie było praktycznie bezkosztowe. Wszystko czego potrzebowałam zebrałam w lesie – deskę, patyczki, korę, mech. Jedyne czego potrzebowałam to czarna farba i klej na gorąco i sztuczny śnieg.

szopka_DSC0911 szopka_DSC0908 szopka_DSC0904

Gałązki pocięłam sekatorem na mniejsze, równe sobie odcinki. W pomalowanej na czarno desce nawierciłam otwory, w które wkleiłam pionowe patyki. Reszta to już była kwestia doklejania kolejnych elementów drewnianych. Następnie domontowałam dach z kawałków kory. Całość ozdobiłam suszonym mchem i spryskałam śniegiem.

Dodałam jeszcze kilka snopków siana oraz drewno na opał i gotowe:)

szopka_DSC0929

Niestety zdjęcia przedstawiające etapy powstawania szopki utknęły na zepsutym laptopie, mogę więc pokazać Wam jedynie wersję końcową.
Wciąż poluję na jakieś wyjątkowe figurki do szopki. W tym momencie mamy jedynie dość nieudolnie pomalowane gipsowe odlewy ale mam nadzieję, że to się niebawem zmieni.

new

szopka_DSC0906

Zachęcam wszystkich do budowania własnych szopek. To naprawdę bardzo odprężające w przedświątecznej gonitwie:)

Gosia

7.12

Ubieramy choinkę

DSC_0048

Zapewne już wymyślacie prezenty dla najbliższych albo planujecie front przedświątecznych zadań w kuchni. A o ozdobach na choinkę już myśleliście? Zbliżający się weekend będzie dobrym momentem żeby zobaczyć czy czegoś nam nie brakuje albo czy nie odświeżyć wizerunku naszego świątecznego drzewka.
DSC_0078
Jak zwykle, polecam ozdoby ręcznie robione. Nie tylko możemy stworzyć rzeczy niepowtarzalne, ale również jest to okazja do wspólnego spędzenia czasu z rodziną. Dzieci na pewno ucieszą się, że ich arcydzieła, wspólnie zrobione z rodzicami, będą wisiały na choince.
DSC_0073
W przypadku mojego drzewka chciałabym zachować kolorystykę z poprzednich lat. Niezmiennie podobają mi się ozdoby w kolorach srebra i złota oraz rożne błyszczące i mieniące się dodatki odbijające światło lampek.
DSC_0060
Jednak ze względu na nieoczekiwany zakup mebla, który czasowo został umieszczony w piwnicy, mogę mieć spory problem żeby do jakichkolwiek zeszłorocznych ozdób się dostać.
DSC_0064DSC_0056
Poważnie zastanawiam się nad tym żeby piwnicę zostawić w spokoju, a choinkę przystroić wyłącznie ręcznie robionymi dekoracjami- absolutnie nie chcę niczego kupować. Hmmm… Muszę to jeszcze przemyśleć. Tym czasem zapraszam do prześledzenia instrukcji jak zrobić ozdoby z gliny samoutwardzalnej.
IMG_5740
Potrzebujemy gliny, serwetek, wałka, foremek to wykrawania kształtu, farb i małego wałeczka do malowania. Glinę lekko rozwałkowujemy na papierze do pieczenia.
IMG_5745
Nakładamy na nią serwetkę i delikatnie jeszcze raz wałkujemy tak żeby wzór serwetki „zatopił” się w masie.
IMG_5748
IMG_5750
Następnie wykrawamy kształty. Nasze ozdoby mogą być pokryte w całości wzorem lub tylko częściowo. Robimy otwory na nitkę/wstążkę i odstawiamy do wyschnięcia.
DSC_0046
Gdy ozdoby są całkowicie suche, za pomocą wałka malujemy je farbami. Wałek pokryje farbą tylko wystające części, wklęśnięty wzór będzie miał inny kolor. I gotowe, wystarczy doczepić nitkę i ozdoby mogą zawisnąć na świątecznym drzewku.

Marta

2.12

Szykujemy prezenty

DSC_0004

Od kilku lat staram się część świątecznych podarunków przygotować samodzielnie. Pomysł na nie, zazwyczaj pojawia się już po wakacjach i tylko czeka na możliwość realizacji.
DSC_0017
Wiele radości sprawia mi wymyślanie, a potem robienie wszystkich tych rzeczy. Zwracam uwagę nie tylko na zawartość prezentów, ale też żeby były ładnie zapakowane.
DSC_0006
W tym roku będę obdarowywać dżemem dyniowym z pomarańczą oraz aromatyzowaną oliwą. Brzmi zachęcająco? Mam nadzieję, że tak. A jak dodam, że zarówno dżem jak i oliwa są proste do zrobienia to zaraz będziecie w kuchni i również przygotujecie smakowite prezenty dla rodziny i znajomych.

Przy produkcji dżemu skorzystałam z przepisu ze strony kwestia smaku. Jedyne co w nim zmieniłam to rodzaj użytej dyni. W swoim dżemie wykorzystałam dynię makaronową o pomarańczowym miąższu.
DSC_0005
Gotowy dżem przełożyłam do małych słoiczków, które następnie udekorowałam świątecznymi papilotkami do muffinek (jest to prosty sposób na zasłonięcie mało ozdobnych pokrywek) i ręcznie wypisywanymi etykietkami. Co do oliwy to w małych buteleczkach umieściłam kolorowy pieprz lub suszone papryczki chili i zalałam je lekko podgrzaną oliwą. Gotowe zestawy zapakowałam do tekturowych pudełeczek.
DSC_0032 IMG_5823
Poniżej instrukcja jak je zrobić.

Do zrobienia opakowań potrzebny jest karton, nożyk do cięcia oraz taki z zaokrąglonym końcem, który przyda się przy zaginaniu. Dodatkowo potrzebujemy dziurkacza, wstążki oraz dowolnych dekoracji (u mnie zawieszki zrobione z masy papierowej – robi się je tak samo jak elementy spinaczy, instrukcja tu).
rys.1
IMG_5826
Z kartonu wycinamy prostokąt, jego wymiary będą zależały od tego jakiej wielkości podarunek chcecie zapakować u mnie 22 x 41cm. Następnie rysujemy linie tak jak na rysunku.
IMG_5831
Korzystając z zaokrąglonego noża zaginamy karton wzdłuż linii.
IMG_5835IMG_5836IMG_5840
Na zdjęciach pokazane jest jak zgiąć karton żeby utworzyć pudełko. Na koniec robimy dziurki, przez które przeciągamy wstążkę i doczepiamy dekoracje.

Projekt bez tytułu(4)Podarunki świąteczne są już gotowe.

Marta

30.11

List do Świetego Mikołaja napisany?

DSC_0059

W związku z tym, że mamy dużo „grzecznych dzieci’ do obdarowania, na jednym z rodzinnych spotkań ustaliliśmy, że każdy napisze List do Świętego Mikołaja. Głównym celem tej inicjatywy było oczywiście ułatwienie zakupu prezentów.
DSC_0041
Jednak przy okazji zauważyłam, że wymyślenie co by się chciało dostać nie jest takim prostym zadaniem. Wyjątkiem są oczywiście dzieci, które mają miliony pomysłów. A dorośli….? Długo głowili się żeby chociaż określić jakąś tematykę.
IMG_5822
Wszyscy wymigiwali się tłumaczeniem, że nic nie potrzebują. Wcale się nie dziwię bo w końcu jak coś jest potrzebne to się idzie i kupuje. Jednak warto chwilę pomyśleć, z czego tak na prawdę się ucieszymy i co sprawia nam radość. Dlatego zachęcam wszystkich i tych małych (co ich pewnie nie trzeba namawiać) i tych dużych do pisania listów.
IMG_5809
A żeby wszystkim sprawę ułatwić, mam dla Was trzy wersje listu do pobrania i samodzielnego wydruku (wersja 1, wersja 2, wersja 3). Dodatkowo pokazuję, jak w łatwy sposób zrobić ozdobną kopertę.
IMG_5814
Potrzebujecie kartki, nożyka do papieru, kleju lub taśmy dwustronnej oraz starej koperty.
IMG_5816
Kopertę, delikatnie rozkładacie. Następnie przykładacie do ozdobnej kartki i odrysowujecie kształt (zwróćcie uwagę czy macie odpowiedniej wielkości karton żebyście się tak jak ja nie zdziwili – na szczęście niewiele mi brakowało i po złożeniu koperty nie było widać braków).
IMG_5817
Po wycięciu, zaginacie tak samo jak zagięta jest oryginalna koperta. Na koniec wystarczy wsadzić list i przyczepić pieczęć (swoje kupiłam w sklepie Tiger, w zeszłym roku).
DSC_0049
Teraz pozostaje być grzecznym i czekać na prezenty pod choinką.

Marta

P.S. Grafika Świętego Mikołaja z jednej z wersji listu, pochodzi ze strony pl.freepik.com, tu jest link

23.11

No to zaczynamy

DSC_0005

Są takie rzeczy, które nawet przy dużym nakładzie pracy sprawiają wiele radości. W moim przypadku są to kalendarze adwentowe i stroje karnawałowe. Uwielbiam je robić.
DSC_0014
Zawsze mam problem na co się zdecydować. Najgorzej jest jak już dokonam wyboru, a potem zobaczę gdzieś coś, co w moim przekonaniu jest lepsze. Najczęściej kończy się to tak, że powstaje więcej niż jeden kalendarz. W tym roku o mały włos, było by podobnie o czym mogliście przeczytać w poprzednim poście. Jednak nie uległam pokusie i kalendarz będzie jeden.
DSC_0006
Nie wiem czemu, ale mam wielką potrzebę uniknięcia przedświątecznego szaleństwa, głównie tego finansowego. Tak jak Wam już pisałam odkryłam pokłady niewykorzystanych bibelotów do pakowania prezentów. Po intensywniejszym przeszukaniu czeluści szafy, okazało się, że znalazło się też dużo dekoracji świątecznych.
DSC_0032
Dodam, że jeszcze nie dotarłam do pudeł, które są w piwnicy. Mam więc mocne postanowienie nie kupować nowych rzeczy i wykorzystać domowe zasoby. Ale wróćmy do kalendarza.
DSC_0004
W tym roku postawiłam na tradycyjne kolory. Jest ulubiona czerwień mojego męża (tak tak to kalendarz dla niego), biel i szarości. Mimo wielu wzorów, wszystko zostaje spójne właśnie przez zastosowanie tylko 3 kolorów. Dodatkowym urozmaiceniem jest rożna wielkość pudełek, a wisienką na torcie to, że całość tworzy kształt choinki.
IMG_5791
Nie udało mi się ukryć całego przedsięwzięcia więc mój mąż miał okazje podziwiać moją pracę. Efekt mu się spodobał więc chyba wyszło ok. Co o tym sądzicie?

A teraz jak zrobić taki kalendarz.
IMG_5779
Głównie potrzebujecie arkuszy kolorowego papieru, fajnie jak będzie ozdobny z dwóch stron. Jeżeli podobnie jak ja macie możliwość skorzystać z narzędzia do tworzenia pudełek to oprócz cyferek i taśmy nic więcej nie potrzebujecie.
IMG_5784IMG_5785IMG_5787
Jednak nie martwcie się bo równie szybko robi się pudełka wg instrukcji, którą pokazała Gosia tu. Jeżeli chcecie żeby wasze pudełka miały rożne wielkości to zastosujcie tą zasadę, że bok najmniejszego pudełka stanowi połowę boku pudełka największego (u mnie to z oznaczeniem 6). Bok średnich pudełek to 70% boku tego dużego. Specjalnie nie podaje dokładnych wymiarów żeby można było dopasować wymiar do prezencików, które chcecie zapakować.
DSC_0074DSC_0069
Jak już poniesiecie trud zrobienia 24 pudełeczek, to zostaje tylko przyczepienie cyferek i zapakowanie prezentów. Dla ułatwienia przygotowałam 3 wersje kolorystyczne cyferek. Do pobrania poniżej.

wersja szara
wersja czerwona
wersja czarna

Marta