Myszkowe love
Szykując dekoracje na Święta Bożego Narodzenia przeglądałam sklepowe strony, żeby wiedzieć co w trawie piszczy.

Zauważyłam, że w wielu miejscach pojawiły się filcowe zwierzątka. Najbardziej urzekły mnie myszki. Były udekorowane świątecznymi akcesoriami i po prostu wyglądały ślicznie.


Zanim się namyśliłam żeby je kupić wszystkie się wyprzedały. Tak mnie męczyły, że musiałam sprawdzić czy uda mi się zrobić takie myszki w domu. I tak o to powstał dzisiejszy wpis.

Do zrobienia myszek potrzebne będą kreatywny drucik oraz kawałek cienkiego drutu, wełna czesankowa, igła do filcowania, gąbka, nożyczki. Najpierw z drutu robimy konstrukcję.

Dwa kawałki kreatywnego drucika (to ten puchaty) łączymy cienkim drutem.

Następnie odrywamy kawałek wełny czesankowej i otaczamy nią ręce, zostawiając kawałek na tułów.

Igłą zaczynamy filcować wełnę. Filcowanie polega na wielokrotnym wbijaniu igły w wełnę.



Żeby nadać kształt zwierzątka, potrzeba jest nakładać kolejne warstwy wełny i je igłą ubijać. Im więcej będzie wbić igły w wełnę tym twardsze elementy uzyskamy.

Gdy mamy już kształt myszki, który nas zadowala zaczynamy robić uszy.

Bierzemy kawałek wełny i nadajemy jej kształt wbijając igłę. Przy takich małych elementach dobrze się sprawdza podkładka z gąbki, która pozwala uchronić nasze palce przed ukłuciem.

Z kawałków czarnej wełny robimy oczy.

Małe wełniane kuleczki utoczone w rękach, za pomocą igły wbijamy w miejsca, w których mają być oczy. Gotowe uszy również mocujemy poprzez wielokrotne wkłucie igły.

Podobnie robimy z noskiem.

Z beżowej wełny robimy rulonik i na gąbce filcujemy ogon.

Gotowy ogon mocujemy do myszki.

Na koniec można dodać kawałek czarnej nitki żeby zaznaczyć pyszczek, ale nie jest to niezbędne. W związku z tym, że niebawem Walentynki, moje myszki prezentują się w romantycznym wydaniu z czerwonymi dodatkami, ale Wy możecie je przyozdobić w dowolny spoób.