Trochę blasku
Kilka razy pokazywałam na blogu pomysły mojej mamy ( chociażby tu czy tu). Jednak w mojej rodzinie nie tylko ona ma artystyczne zacięcie. Również moja teściowa (serdecznie ją pozdrawiam) ma artystyczną duszę i wiele kreatywnych pomysłów. Co roku jesteśmy przez nią obdarowywani własnoręcznie wykonanymi dekoracjami.

Jak pokazała mi tegoroczne bombki aż mi się oczy zaświeciły i wcale nie było to spowodowane ich blaskiem. Są po prostu piękne i oryginalne. Bardzo się cieszę, że trafią w moje ręce i ozdobią moje mieszkanie. Oprócz bombek dostałam również instrukcję jak je zrobić oraz zgodę na to żeby się z Wam tą wiedzą podzielić.

Potrzebne będą kulki styropianowe, (mogą być już z gotową zawieszką lub zawieszkę możecie kupić osobno i doczepić samodzielnie) oraz pinezki.

Wystarczy powbijać pinezki jedna obok drugiej, a po chwili powstanie piękna błyszcząca i niepowtarzalna ozdoba. Jedna uwaga na koniec.


Bombka wykonana w ten sposób jest dość ciężka i polecałabym zawiesić ją gdzieś w domu lub dodać do stroika, a nie wieszać jej na choince. Udanej twórczej pracy.
Marta