miliGoście - serdecznie na co dzień

15.12

Szyszunia

wienic_szyszki_2

Do zrobienia dzisiejszej dekoracji potrzebna jest spora ilość szyszek dlatego proponuję wybrać się na ich poszukiwanie do lasu. No chyba, że ktoś jest tym szczęśliwcem i ma do dyspozycji sosnę w ogródku. Ja jak wiecie ogrodu nie posiadam więc musiałam jakoś sobie szyszki skombinować. Dobrze się złożyło, że akurat pod koniec listopada jechałam do cioci na wieś (ciocia z wujkiem za swoim domem zrobili sobie lasek sosnowy) i mogłam zaopatrzyć się w dowolną ilość szyszek. To znaczy ile zbiorę tyle będę mogła zabrać.
wienic_szyszki_4
W związku z tym, że szyszki były potrzebne w ilościach hurtowych i nie tylko ja chciałam je wykorzystać, ale również moja mama, która jest pomysłodawcą szyszkowego wieńca, każde ręce do pracy były mile widziane. Z pomocą przyszedł mój brat i wraz z mamą okutani w kurtki oraz co poniektórzy uzbrojeni w kalosze ruszyliśmy na zbiory. Widok był zabawny bo kalosze były mocno za duże i chodzenie w nich do łatwych nie należało. Jak do tego dołożymy czerwone od zimnego wiatru nosy i poliki to mamy wygląd leśnych skrzatów murowany. Mój brat z tego powodu miał dużo uciechy, my co tu dużo mówić też. Po powrocie szyszki zostały wyparzone w gorącej wodzie, a potem przez noc suszyły się na kaloryferze. Mając tak przygotowany materiał można było zabrać się do pracy.

wienic_szyszki_1
Do zrobienia szyszkowego wieńca potrzebujemy oczywiście szyszek (w dużej ilości), kleju na gorąco, oponki styropianowej, farb w kolorze brązowym i białym oraz małego wałeczka. Najpierw szyszki za pomocą wałeczka malujemy białą farbą. Potem oponkę malujemy brązową farbą. Gdy wszystko wyschnie zaczynamy przyklejać szyszki. Staramy się tak przyklejać szyszki żeby nie było widać oponki. Szyszkami zaklejamy cała oponkę i mamy gotową ozdobę

Marta

P.S. A na koniec jeszcze jedno zdjęcie w jakiej aranżacji nasz szyszkowy wieniec możemy umieścić.

wieniec_szyszki_01_1