Parapetówka
Imprezy mieszkaniowe… czas, start. Mimo, że jeszcze wielu rzeczy nie mamy, a jeden pokój zamieniony został w składzik, to postanowiliśmy, że już pora na zaproszenie gości.

W końcu nazwa parapetówka odnosi się do tego, że w mieszkaniu są parapety. My je mamy więc uznaliśmy, że choć są pewne braki, cykl imprez mieszkaniowych może ruszać.

Na początek spotkanie rodzinne. W związku z tym mam dla Was dzisiaj propozycję jak w prosty i szybki sposób udekorować stół na takie okazje (planujemy kilka różnych imprez i mam nadzieję że pojawi się wiele inspiracji na blogu).


Do dekoracji wykorzystałam szklane butelki, papierowe pompony (kupiłam je w supermarkecie), gałązki eukaliptusa oraz gipsówki. Dodatkowo wybrałam świeczki oraz serwetki w pasujących kolorach.


Nie mam ani obrusa ani bieżnika, pasującego na nowy stół wykorzystałam więc krepinę, którą rozłożyłam na środku tak by udawała ozdobną serwetkę.


Jak widzicie dekoracje nie są wymagające i nie potrzeba nieprzespanych nocy żeby ładnie ozdobić wnętrze.
Marta