Pakowanie
Jak jest u Was? Jest losowanie? Każdy każdemu kupuje prezent? A może prezenty są tylko dla dzieci?

U mnie jest różnie i jeszcze nie odkryliśmy najlepszego rozwiązania;) Niezależnie od formuły mam nadzieję, że w ostatnie dni przed świętami nie musicie biegać po sklepach. Moje prezenty już dotarły i mogę zając się moją ulubioną częścią czyli pakowaniem.

W tym roku motywem przewodnim większości bożonarodzeniowych dekoracji są dziadki do orzechów więc i na ostatniej prostej nie mogło ich zabraknąć. Wiem, że dzisiejsza propozycja nie jest dla wszystkich i że nie jest to wpis pod tytułem „pakowanie prezentów na ostatnią chwilę”.

Mam jednak nadzieję, że będę dla Was inspiracją. Jak nie na te święta to na następne. To teraz instrukcja.

Potrzebne będą składniki na gips polimerowy, waga, mieszadełko, forma, pojemnik na mieszanie gipsu, pędzelek, pasta pozłotnicza. Dodatkowo potrzebne będą wstążki i gorący klej.

Odważamy części A i B według instrukcji na opakowaniu. Mieszamy całość do uzyskania jednolitej masy. Moja forma wymagała zabezpieczenia taśmą klejącą.

Masę wylewamy do formy i czekamy aż stężeje.


Gotową figurkę wyciągamy z formy i malujemy złotą pastą.


Prezent owijamy wstążką.

Za pomocą gorącego kleju przyklejamy figurkę do wstążki. I gotowe, prezenty mogą czekać pod choinką. Ach nie przecież zapomniałam, że przynosi je Mikołaj;)