Mama znowu szyje
Po Julku została mi zawieszka do smoczka. Okropnie mi się ona jednak nie podobała. Tradycyjnie postanowiłam uszyć własną. Zrobienie jej jest naprawdę dziecinnie proste

Potrzebujemy: kawałka materiału albo tasiemki rypsowej, klips, napy albo rzepy (można je też zastąpić silikonowym pierścieniem). Dwa wywrócone na lewą stronę paseczki materiału zszywamy ze sobą a następnie przewlekamy na prawą stronę.

Zszywamy pozostawiony otwór. Z jednej strony przyszywamy klips a z drugiej napy tak by po ich spięciu zmieścił się między nimi uchwyt smoczka. Zawieszka już gotowa. Jak widzicie to bardzo proste.

Franusiowi uszyłam zawieszkę z tasiemki rypsowej. Na tym się jednak skończyło, gdyż Franuś, dokładnie tak jak jego starszy brat, nie zamierza ssać smoczka.

Dziś gdy robiłam mu zdjęcia, miał z niego niezły ubaw. Znalazł wiele ciekawszych jego zastosować niż ssanie. W każdym razie polecam wszystkim mamom smoczkowych dzieciaczków.
Gosia