IKEA hack w sypialni
Urządzając nasze mieszkanie często spotykaliśmy się z niezrozumieniem naszych wizji i rozwiązań. Ze sporym zdziwieniem spotkał się na przykład pomysł, że naszą sypialnią będzie najmniejszy pokój w mieszkaniu.

Kilkukrotnie musieliśmy tłumaczyć co przyświecało tej idei. A my od razu wiedzieliśmy, że sypialnia może być mała bo to ma być miejsce do spania i wyciszenia się. Nasz czas w domu i tak w większości spędzamy w części nazwijmy ją dzienną, gdzie jest kuchnia połączona z dużym pokojem. Projektując małą przestrzeń szczególną uwagę trzeba zwrócić na wielkość i funkcjonalność mebli.


Większą część naszej sypialni zajmują łóżko i szafa. Na stoliki nocne miejsca nie zostało dużo, a bardzo chciałam żeby się tam jednak znalazły. Bardzo długo szukałam czegoś co będzie wąskie, ale jednocześnie wygodne i użyteczne. Nie mogłam znaleźć gotowych rozwiązań więc trzeba było zrobić projekt diy (przy okazji wyszedł też projekt ikea hack).

Do zrobienia szafek posłużyły mi szafki kuchenne z IKEA. Tu jest link do podobnej. Są wąskie, ale na tyle wysokie, że sięgają do brzegu łóżka. W związku z tym, że są to szafki kuchenne i nie mają ładnego wykończenia górnej części postanowiłam zrobić do nich blat. Z jednej strony zasłania on wkręty, a z drugiej powoduje że mebel wygląda szlachetniej.


Do zrobienia blatów posłużyła mi sklejka, która przycięłam na wymiar w stolarni w jednym z marketów budowlanych.

Chciałam żeby stoliki idealnie pasowały do pokoju więc zabejcowałam sklejkę ma kolor podłogi. Dla lepszej ochrony na koniec, blaty pokryłam warstwą oleju do drewna.

Gotowe blaty przykleiłam do szafek za pomocą kleju do drewna.


I gotowe. Może ten dzisiejszy, trochę długi wpis, będzie dla Was inspiracją do tego żeby szukać rozwiązań w mniej oczywistych miejscach i kombinować