miliGoście - serdecznie na co dzień

4.03

Domowy recykling!

skrzynka_diy01

Niech już przyjdzie wiosna. Proszę. Nawet nie chodzi o to, że chciałabym żeby temperatura była wyższa czy żeby świeciło słońce, ale strasznie brakuje mi zieleni. Zwłaszcza w taki dzień jak dziś, moja cierpliwość wystawiana jest na ciężką próbę. Mamy marzec więc już wszyscy liczą, że zaraz wiosna do nas zawita, a tu nawrót zimy:( Oby to było tylko chwilowe załamanie pogody, a nie dłuższe ochłodzenie bo już mam w planach wiosenne porządki.

Odkąd zaczęłyśmy prowadzić z Gosią bloga z jeszcze większą dokładnością niż do tej pory przyglądam się rzeczom, które mają trafić do kosza. Nie bójcie się, nie mówię tu o śmieciach bo te wyrzucam regularnie, chodzi raczej o wszystko to co po drobnej renowacji czy lekkiej zmianie może dostać drugą szansę i znowu cieszyć nasze oczy. Ale w związku z tym, że tych rzeczy przybywa w zastraszającym tempie, co nie idzie niestety w parze z przyrostem wolnej powierzchni, mam wiosenne postanowienie dokładnego przejrzenia wszystkiego, zaczynając od ubrań kończąc na słoikach w kuchni.
skrzynka_diy02
Celem jest pozbycia się tego co jest totalnie nieprzydatne, nielubiane, niepraktyczne i nie wiadomo z jakich powodów nadal zalega. Zadanie trudne bo cały czas w głowie tłucze się myśl „A co będzie jak wyrzucisz to pudełko, a za tydzień wymyślisz, co fajnego z tego zrobić?”. Jednak z drugiej strony nie chcę zostać zbieraczem, magazynować miliona rzeczy i wydawać fortuny na zakup kolejnych, które może kiedyś się przydadzą. Coś trzeba z tym zrobić! Plan jest taki: znaleźć nowe zastosowanie albo wyrzucić. Innej opcji nie ma. Jako pierwsza, na warsztat trafiła drewniana skrzyneczka. Było to opakowanie na kubeczki, które dostaliśmy w prezencie ślubnym. Kubeczki są w użyciu więc opakowanie jest im niepotrzebne, ale pudełko zostawiłam z myślą o pakowaniu prezentów świątecznych. Jak widać nie zostało wykorzystane w tym celu. Postanowiłam połączyć 3 w 1. Po pierwsze, wykorzystać skrzyneczkę, po drugie wprowadzić do domu trochę wiosennej zieleni, po trzecie uwiecznić w domu niesamowity kolor niebiesko- zielonej wody, którą mogliśmy podziwiać podczas naszego urlopu. Plan został zrealizowany w 100%, a efekty możecie zobaczyć sami. Mam nadzieję, że z innymi rzeczami, które należy zagospodarować pójdzie mi równie gładko.

skrzynka_diy03
Do zrobienia pojemnika na zioła potrzebujemy drewnianej skrzyneczki (możecie przerobić jakąś, którą macie w domu lub kupić nową), farby i pędzla lub gąbki. Reszta rzeczy takich jak spray czy preparat do robienia spękań to opcja dodatkowa bo można udekorować pudełko wykorzystując tylko farbę. Na początku skrzynkę malujemy złotym sprayem i czekamy aż wyschnie. Następnie nakładamy preparat do robienia spękań i po lekkim jego przeschnięciu nakładamy farbę w wybranym kolorze. Gdy całość wyschnie na pudełku powinny pojawić się spękania, które wyglądają jak rezultat upływającego czasu, a nie naszej pracy. Fajny efekt wychodzi też, gdy po prostu gąbką na skrzynkę, nakładamy nierówną warstwę farby (wtedy nie potrzebujemy ani sprayu ani innych wynalazków). Na koniec, całość możemy pomalować bezbarwnym lakierem. I gotowe. Wystarczy teraz umieścić w skrzynce zioła lub hiacynty i czekać na wiosnę.

Marta

  • Ewa Dybowska

    O, a moje pudełko po kubkach stoi i czeka, aż je w jakiś sposób wykorzystam! Dobrze, że Twoje już ma nowe życie :)

    • Polecam przerobić właśnie na osłonkę na roślinki. Moja bazylia już dogorywa, ale zastąpią ją białe i różowe hiacynty:)

  • świetna myśl też się właśnie zabieram do wiosennych porządków:D mam wrażenie, że im prędzej to zrobię, tym szybciej nadejdzie upragniona wiosna:) pozdrawiam

    • Ja jakoś mam problem żeby się zebrać, a pogoda za oknem słabo mnie mobilizuje. Może w weekend uda mi się zacząc ogarniać mój kramik. Pozdrawiam Marta