Domek na drzewie
Wszystkie dzieci marzą o posiadaniu domku na drzewie. W związku z tym, że pogoda w długi, majowy weekend była lepsza niż zapowiadali, częściowo to marzeń udało się spełnić:) Nie mogłoby się to udać gdyby nie rodzinna współpraca. Każdy miał do wykonania jakąś pracę. Podzieliliśmy się na zespoły, jedni pomagali przy budowie domku inni zajmowali się pracami ogrodniczymi i dziećmi, a Pani domu pilnowała obiadu żebyśmy nie padli z głodu, po ciężkiej pracy. Domek możecie podziwiać na blogu co do prac ogrodniczych trzeba jeszcze trochę poczekać na efekty aż podrosną rośliny, a jeśli chodzi o obiad to musicie uwierzyć mi na słowo, że był wyśmienity.



Budowa domku to nie lada przedsięwzięcie, ale jak tylko macie możliwości to zachęcam do spróbowania. Najpierw powstał podest. Został on wpasowany pomiędzy sosny. Następnie zostały dorobione barierki oraz konstrukcja dachu.

Na koniec szczyt został przykryty plandeką żeby domek mógł być wykorzystywany również w czasie deszczu.


Dodatkową atrakcją stały się liny, przymocowane do specjalnie przygotowanej belki.

Jak widać nie tylko dzieci dobrze się na nich bawiły.