Długi czerwcowy weekend cz.2
W ostatnim wpisie zdradziłam, że impreza pod chmurką uświetniona została nie tylko dekoracją z tasiemek.



Do koloru tasiemek dobrałam kwiatki, które z wykorzystaniem kenzanu ułożyłam w niewielkich naczyniach. Dzięki temu zajmowały mało miejsca (zmieściło się więcej jedzenia… ha ha ha) i nie przeszkadzały w rozmowach. Nie będę Wam pisać krok po kroku jak to robiłam bo tak naprawdę to wszystko zależy od Waszej wizji i tego jakie kwiaty weźmiecie.





U mnie pojawiły się lewkonie, goździki, piwonie, krwawnik, farbownik oraz chryzantemy.


Kwiaty poprzycinałam na różne długości i wbiłam w igiełki kenzanu. I tyle. Kwietna dekoracja gotowa.