Balkonowe wariacje
Naoglądałam się relacji z wystawy ogrodniczej Chelsea Flower Show i teraz zamarzył mi się balkon niczym tajemniczy ogród. Po ostatniej zimie niewiele na moim balkonie przetrwało więc mam duże pole do popisu. Od kilku lat testuje jakie rośliny się u mnie sprawdzają, a co zupełnie nie wychodzi. Nie mam żadnej działki ani ogrodu więc wszystkie swoje roślinne fantazje realizuje na balkonie. I tak w tym roku kolejny raz pojawią się dalie oraz lwie paszcze. Przeprosiłam się z pelargoniami. Sprawdzam czy w doniczkach można uprawiać jaskry florystyczne. Jeżeli macie jakieś wolne przestrzenie to zachęcam spróbować zrobić jakieś kompozycje i zobaczyć czy sprawia Wam to przyjemność i co się udaje.

Na początek może mały ziołowy ogródek.

Nie potrzeba wiele wystarczy np. kosz, folia, keramzyt, ziemia i ulubione zioła. Mój kosz kiedyś miał folię, którą dawno stracił więc zastąpiłam ją folią po opakowaniu z ziemią.


Na dno kosza wysypałam keramzyt, na to poszła warstwa ziemi.

Na warstwie ziemi ułożyłam sadzonki ziół i wypełniłam przestrzenie między nimi ziemią.

Gotowe. Wystarczy tylko podlać. Na koniec jedna uwaga. Mięta i oregano są bardzo ekspansywne więc lepiej nie sadzić ich z innymi ziołami w jednej doniczce bo zdominują pozostałe rośliny.