Tak, tak to jest już ten czas kiedy możemy pomyśleć o Wielkanocny. Jeszcze nie wiadomo czy powtórzy się sytuacja z zeszłego roku i Święta będziemy spędzać w ograniczony sposób.
Nie zmienia to faktu, że już możemy zacząć się do nich przygotowywać. Dla mnie zawsze ważną rzeczą są dekoracje. Pojawiają się częściej świeże kwiaty i wiosenne elementy.
W tym roku na pierwszy ogień idzie bardzo prosty wręcz minimalistyczny wianek.
Potrzebne będą metalowa obręcz (u mnie akurat z ikea ale sprawdzi się każda inna), sztuczne gałązki, piórka, sztuczne jajka, drucik, kawałek wstążki jutowej.
Za pomocą drucika montujemy gałązki. Wystarczy okręcić drucik wokół obręczy i gałązek.
W przestrzenie między gałązkami „wtykamy” piórka.
Jajeczka łączymy za pomocą kawałka sznurka. Dodatkowo dodałam kilka piórek. Następnie okręcamy je po przeciwnej stronie niż gałązki na obręczy. Łączenie ukrywamy pod supełkiem z jutowej wstążka i gotowe.
Warto mieć przy sobie wielorazowe torby na zakupy. Nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą. A im mniej miejsca zajmują tym lepiej.
Można je kupić przy niemal każdej kasie w sklepie. Moje torby od zawsze są wyjątkowe. A to wyszywane, a to farbowane, a teraz malowane. Zrobienie takiego rysunku to nic trudnego.
Potrzebne są materiałowa torba, ołówek, flamaster do tkanin lub akrylowa farba z pędzelkiem. Najpierw szkicujemy kształt. U mnie jest „one line drawing”, który znalazłam na Instagramie.
Patrzyłam na obrazek i ołówkiem rysowałam kształt na torbie.
Następnie poprawiamy kształt flamastrem do tkanin. Jeżeli efekt jest za słaby można poprawić farbą akrylową lub wyłącznie wykorzystać farbę. Gdy wszystko wyschnie dobrze jest uprasować wzór przez szmatkę. I tyle.
Małym nakładem możemy stworzyć wyjątkową rzecz.
Ostatnio dookoła mnie dużo inspiracji związanych z urządzaniem wnętrz i to stety lub niestety (mój mąż wybiera tą drugą odpowiedź) rodzi chęć zmienienia czegoś u siebie. Na razie zmiany są subtelne, ale kto wie czym to się skończy;)
Widzę, że bardzo inspirują mnie nietypowe kształty i formy. Już któryś razy miałam podejście do osłonek na doniczki z nóżkami. Bardzo mi się podobają, ale jakoś nie chciałam kupować nic nowego. Zostawiłam decyzje z zakupem na później.
Te nóżki nie dawały mi jednak spokoju i postanowiłam, że może stworze coś swojego. Pierwotnie chciałam zrobić miseczkę z nóżkami z masy plastycznej. Jednak miałam problem jak ugryźć temat tych nóżek, a to one były najistotniejsze.
Przez przypadek rozwiązanie samo do mnie przyszło. A wraz z nim zupełnie nowy pomysł.
Robiąc porządki w łazience z szafki wypadł korek od jakiegoś kosmetyku. Stwierdziłam, że ma odpowiednią średnicę i wielkość. Pogrzebałam w szafkach i znalazłam jeszcze dwa korki, które idealnie pasowały do siebie wielkością mimo, że nie były identyczne.
Do zrobienia mojego projektu wykorzystałam również miseczkę z ikea, którą chciałam oddać bo kurzyła się w szafce. Przy okazji szklanej miseczki przetestowałam coś co już dawno chciałam zrobić czyli dosypanie sody oczyszczonej do farby żeby uzyskać efekt naczynia ceramicznego. To teraz szybko jak powstał trójnóg.
Na trzy łyżki farby akrylowej dodałam jedną łyżkę sody. Wszystko wymieszałam.
Nóżki i miseczkę pomalowałam farbą.
Po wyschnięciu pierwszej warstwy, przykleiłam nóżki, klejem do ceramiki.
Następnie na całość naniosłam jeszcze dwie warstwy farby. Gdy wszytko wyschło mogłam zacząć się cieszyć, piękną miseczką na nóżkach. W moim przypadku oprócz czasu, zrobienie naczynka nie kosztowało mnie nic. Wszystko miałam w domu. Dodatkowo wykorzystałam miskę, której chciałam się pozbyć więc piątka dla mnie bo nie dosyć, że powstał ikea hack to jeszcze upcykling. Brawo ja;)
W tym roku na walentynki będę wysyłać słodkie listy.
A tak na serio to mam dla Was pomysł na szybki i prosty walentynkowy prezent dla ukochanej osoby. Wystarczy upiec kruche ciasteczka z ulubionego przepisu i zrobić lukier królewski, o którego walorach już Wam pisałam.
Dla przypomnienia przepis na lukier znajdziecie tu. A jeżeli nie znacie przepisu na kruche ciasteczka to może ten się sprawdzi. Ciasteczka wykrawamy w prostokąty.
Pieczemy i studzimy. Do części lukru dodajemy czerwonego barwnika.
Za pomocą rękawa cukierniczego i tylki z małą końcówką robimy kształt koperty.
Wykorzystując wykałaczkę i różowy lukier robimy serduszka. I gotowe. Słodkie liściki czekają na wysłanie.
Szybkie pomysły na projekty DIY to coś co lubię najbardziej. Chwila moment i efekt gotowy.
Jak widać po wpisach ostatnio dużo tu świeczek i świeczników. Być może to kwestia pory roku. Zimą jakoś chętniej zapalam świeczki zarówno żeby wprowadzić trochę światła jak i ciepła do domu. Nic więc dziwnego, że na zdjęciach domowych aranżacji, zwracam właśnie uwagę na ten element wystroju. Obecnie najbardziej podobają mi się świeczniki pomalowane matowymi farbami oraz fantazyjne świeczki.
Znalazłam niedawno świecznik, który ma super kształt.
Kolor nie bardzo pasował do tego co już mam, ale wystarczyło trochę farby w sprayu i powstał piękny świecznik, wpisujący się w trendy i moje upodobania.
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!