Jeszcze jeden pomysł jak codziennie pamiętać o słowie drogowskazie na 2022 rok.
Pokażę Wam jak w szybki i łatwy sposób zrobić drewniany breloczek.
Potrzebne będą drewniane literki, klej do drewna, kółko do breloczka, kawałek łańcuszka i coś czym można zrobić dziurkę w drewnianych literkach. U mnie to gwoździk i młotek.
Zaczynamy od zrobienia dziurki. Literki są dość płaskie i tak naprawdę niewiele trzeba żeby przebić się.
Gdy mamy dziurkę, mocujemy łańcuszek. Można pomóc sobie kombinerkami otwierając ogniwa łańcuszka. Drugi koniec zaczepiamy do kółka.
Wykorzystując klej do drewna sklejamy ze sobą literki.
Breloczek gotowy.
Wychodząc z domu i zamykając drzwi od razu nastrajam się na cały dzień.
Znacie to? W skrócie, chodzi o to żeby wybrać sobie słowo, jedno słowo, które stanie się Waszym mottem, drogowskazem na cały rok. Czasem wybór słowa to świadoma decyzja, a czasem przypadek. Czasem to efekt refleksji i poszukiwań, czasem słowo pojawia się samo.
To mój drugi rok z One little word. I mimo, że nie przykładałam jakiejś dużej wagi do tego, nie robiłam wizualizacji, nie pracowałam nad tym, to w momencie natłoku myśli przypominałam sobie moje słowo klucz i wracałam na dobre tory.
W tym roku stwierdziłam że również chcę mieć taki drogowskaz. I nim się zaczęłam zastanawiać co to może być, słówko pojawiło się samo „JOY”. Tak właśnie, wersja angielska będzie moim one little word. Czemu tak? Bo mi się podoba;) a tak na poważnie. Mam wrażenie, że wyraża więcej niż nasz polski odpowiednik i chyba lepiej mi pasuje.
Dodatkowo postanowiłam przyłożyć się trochę bardziej i sprawić by „JOY” towarzyszyło mi codziennie. Na początek połączyłam to z projektem DIY żeby stworzyć coś co od rana będzie mnie nastrajać. Zrobiłam… hmmm nie wiem jak to nazwać obrazek, tablica z napisem. Jeżeli chcielibyście wykonać coś podobnego oto instrukcja.
Potrzebne będzie podobrazie, farby (u mnie w sprayu i akrylowa) wycięty napis, wałek i naczynie na farby.
Podobrazie najpierw malujemy.
Ze względu na problem ze złotym odcieniem najpierw użyłam sprayu złotego, a potem nałożyłam jeszcze złotą farbę.
Następnie przykładamy napis.
Za pomocą wałka nakładamy inny kontrastowy kolor farby. Należy robić to delikatnie żeby napis się nie przesunął. Jeżeli jest konieczność nakładamy kolejną warstwę farby. Gdy wszystko wyschnie delikatnie ciągany napis. Można sobie pomóc pęsetką. Gotowe. Moje słówko przewodnik wita mnie z rana gdy idę do kuchni. A czy wy wybieracie One little word?
Czy 2021 był lepszy czy gorszy od poprzedniego? Myślę, że równie dziwny i nieprzewidywalny. Gdy zrobię rachunek zysków i strat to wychodzi na plus.Tego będę się trzymać i doceniać to co jest. Ostatnim projektem 2021 roku będzie Sylwestrowa dekoracja. A raczej jej fragment.
Mam zamiar ozdobić mieszkanie wykorzystując różne elementy z zeszłych lat. Uzupełnieniem będzie noworoczna zdrapywanka, która może być plakatem, ale i w odpowiedniej oprawie kartką z życzeniami. Stosujemy tą samą instrukcję jak przy świątecznym ołtarzyku. Tu znajdziecie wpis. Różnica jest taka, że tym razem wykorzystałam kartkę ze srebrnym akcentem. Obrazek znalazłam w Internecie, ale jako wzór wykorzystałam zdjęcie i nie wiem skąd pochodzi oryginał. Korzystając z tego, że już tu jesteś drogi Czytelniku życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2022.
Tak jak uprzedzałam w zeszłym tygodniu, zdradzę jak zrobić drewniane dekoracje które posłużą do ozdabiania prezentów lub jako choinkowa zawieszka.
Do zrobienia drewnianych nart potrzebne będą patyczki po lodach, patyczki do szaszłyków, bejca, klej na gorąco, nożyczki i flamaster oraz kawałek sznurka. Najpierw trzeba przygotować patyczki. Żeby móc je nagiąć z jednej strony, należy wrzucić je do gotującej się wody na 10 minut. Po upływie tego czasu zostawiamy drewienka aż woda przestygnie.
Drewno robi się bardziej elastyczne i można je lekko powyginać. Robiąc to w palcach raz na jakiś czas trzeba powtórzyć czynność bo mokre drewno wraca do swojego pierwotnego kształtu.
Gdy patyczki są suche odcinamy jeden koniec. Patyczki od szaszłyków skracamy.
Zarówno jedne i drugie patyczki bejcujemy. Polecam założyć rękawiczki.
Gdy barwnik wyschnie mocujemy płaskie koraliki na patyczkach, a następnie przyklejamy sznureczek i sklejamy jego końce. Zabejcowane patyczki po lodach ozdabiamy.
Wszystkie elementy łączymy gorącym klejem.
Zapakowany w zwykły szary papier prezent dodatkowo ozdabiamy kawałkiem kolorowego papieru. Wykorzystując kawałek wstążki przyczepiamy narty i gotowe.
Wiem, że w święta nie liczy się ładnie przystrojony stół albo czy wszystkie prezenty zostały zapakowane w ten sam papier żeby dobrze wyglądały pod choinką.
Ważne żeby spędzić czas z bliskimi. Zwłaszcza gdy święta kolejny raz będą miały miejsce w czasie pandemii.
Jeżeli macie chęci i możliwości to mam dla Was pomysł na dekorację świątecznego stołu.
Ale oczywiście nic na siłę.
Do zrobienia dekoracji przede wszystkim potrzebne będą sztywny karton, nożyczki, linijka plus ołówek, nożyk, wstążka i taśma dwustronna. Ponadto przyda się kilka małych pudełek i papier do pakowania. Najpierw robimy uchwyty na serwetki.
Na sztywnym papierze odmierzamy sobie następujące wymiary: szerokość 5 cm, długość 21 cm. I wycinamy. Pasek 21 centymetrowy dzielimy na 5 cm /3 cm /5 cm/3 cm i 5 cm.
Wzdłuż wyznaczonych linii nacinamy karton lekko nożykiem (ja skorzystałam z planszy z rowkami). Dzięki temu ładnie uda się zagiąć papier.
W bokach środkowego kwadratu (tego 5 x 5 cm) nacinamy mocniej karton mniej więcej w połowie długości. Otwór powinien być na tyle szeroki by przewlec wstążkę.
Przewlekany wstążkę i wiążemy ją w dowolny sposób.
Na końcu paska przyklejamy taśmę dwustronną i sklejamy z drugim końcem.
Teraz wystarczy zwinąć serwetkę w ruloniki i przełożyć przez otwór. Dodatkowo na stole oprócz uchwytów na serwetki w kształcie prezentów pojawiły się małe sztuczne prezenciki. Jest to super prosta dekoracja. Wystarczy zapakować w papier opakowania po herbacie czy ciasteczkach i gotowe. Dodatkowo część prezencików ozdobionych jest drewnianymi elementami, ale o tym w następnym wpisie. Na koniec dodajemy światełka na baterie i całość gotowa
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!