Zanim na blogu zagoszczą jesienne klimaty to wrócę do czegoś co czekało na publikację. Kolejny pomysł na prezent dla świeżo upieczonych rodziców.
Uwielbiam takie rzeczy. Robienie ich sprawia mi wiele radości i satysfakcji, a jak jeszcze widzę uśmiech na twarzach obdarowanych to już zupełnie rozpływam się ze szczęścia.
Do zrobienia ramki z myszką potrzebne są ramka z szerokim bokiem (są do kupienia takie, które wyglądają jak kasetka do przechowywania rzeczy), wełna czesankowa, kolorowy drucik, klej na gorąco, igła do filcowania, podkładka oraz filcowa myszka. Instrukcje jak zrobić myszkę znajdziecie tu.
Za pomocą igły do filcowania, wełnie nadajemy kształt balonika.
Dodatkowo z filcu robimy atrybuty, dla myszki, z którymi kojarzą nam się obdarowywane osoby. Można oczywiście pominąć ten etap. Ramkę rozkładamy. Jeżeli nie pasuje nam tło tyłu ramki to możemy z kartonu wyciąć nowe.
Gotowe baloniki przyklejamy gorącym klejem do środka boku wewnętrznej ramki.
Jeden z końca drucika wkładamy do balonika, a drugi umieszczamy w łapce myszki. Powtarzamy tą czynność dla kilku baloników tak żeby stworzyć efekt bukietu balonów. Myszkę podobnie jak balony przyklejamy. Dodatkowo na baloniki można przykleić literki z imieniem dziecka. Całość umieszczamy za szybką żeby nam się wełna nie kurzyła. Prezent gotowy!
Wakacje, wakacje i po wakacjach. Ja wiem, że teraz wszyscy planują, kupują, ogarniają i próbują nie zwariować, ale ja bym jeszcze chciała chwilę pożyć latem.
Oprócz pięknych wspomnień lubię przywozić z wyjazdów rzeczy, które przedłużą wakacyjne chwile. Staram się również nie zapominać o wywołaniu zdjęć. W dobie telefonów komórkowych wszystko trzymamy w wirtualnym świecie. A miło w zimowy dzień popatrzeć na ścianę gdzie wiszą wspomnienia z lata. Dzisiaj pomysł na zatrzymanie wakacji.
Potrzebne będą ramka na zdjęcia oraz wydruki zdjęć, taśma dwustronna i coś co kojarzy się z miejscem, w którym byliśmy. Mogą to być kamyczki albo jakiś ususzony kwiatek, patyczek. Oczywiście nic czego by nie można było przywieźć. U mnie jest to mech i wcale nie jest przemycony tylko sztuczny, kupiony w sklepie.
Wydruki zdjęć czy to odbitki czy to zwykły wydruk na domowej drukarce przyklejamy do spodu ramki. Pomiędzy szybkę, a ściankę wsadzamy fanty i pamiątka z wakacji gotowa.
Ciąg dalszy pomidorowego szaleństwa. Nie będę się rozpisywać bo wciąż mamy wakacje i zapewne wszyscy wolą skorzystać z pięknej pogody niż siedzieć w Internecie.
Dodatkiem do pomidorowych świeczników, na sierpniowym stole, będą pomidorowe podstawki.
Można je wykorzystać tylko jako dekoracje albo po zabezpieczeniu mogą służyć jako talerzyki na drobne rzeczy czy miejsce gdzie można coś odłożyć.
Do zrobienia podstawek potrzebne będą masa samoutwardzalna, wałek, nożyk, farby z pędzelkiem.
Masę rozwałkowujemy. Wycinamy nieregularny kształt i wygładzamy brzegi.
Z kolejnego kawałka masy po wcześniejszym jej rozwałkowaniu wycinamy kształt szypułki. Szypułkę nakładamy na podstawkę i lekko rozwałkowujemy całość. Dokładamy wystający ogonek do szypułki. Jeżeli chcemy żeby podstawka była pofalowana na czas schnięcia masy podkładamy ruloniki z papieru lub folii.
Po wyschnięciu masy malujemy całość. I gotowe
Sierpień to miesiąc pomidorów. Czasem pojawiają się na początku czasem bliżej końca, ale są. Nic nie smakuje tak dobrze jak pomidor dojrzewający na słońcu, zerwany prosto z krzaka. Ja uwielbiam pomidory w każdej postaci i nie tylko na talerzu.
Dzisiaj pokażę Wam jak zrobić pomidorowe świeczniki, które ozdobią sierpniowy stół.
Potrzebne będą masa samoutwardzalna, nożyk, farby akrylowe, świeczka.
Z masy robimy kulę. Wykorzystując świeczkę robimy wgłębienie.
Następnie nożykiem lekko nacinamy brzegi.
Z kawałka masy wycinamy listki i przyczepiamy do świecznika. Czekamy aż masa wyschnie.
Świecznik malujemy farbami. Teraz wystarczy ugotować spaghetti i gotowe
Mamy właśnie połowę wakacji. A jak wakacje to musi być jakiś motyw marynistyczny.
Pokażę Wam jak zrobić żywicową miseczkę, która jest ozdobą sama w sobie, ale jednocześnie może być miejscem na klucze, biżuterię lub inne drobne rzeczy.
Do zrobienia muszelki potrzebne będą forma, żywica epoksydowa, pojemnik do mieszania, mieszadełko, barwniki. Żywice mieszamy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Następnie dodajemy barwniki. Ja miałam w formie proszku. Ponownie mieszamy.
Przelewamy żywice do formy. Lekko ugniatamy formę z każdej strony żeby pozbyć się bąbelków. Małe bąbelki powietrza usuwamy igłą albo wykorzystujemy nagrzewnice, która bąbelki usuwa.
Czekamy aż masa zastygnie. Wyjmujemy muszelkę z formy i gotowe.
Miły Gościu na naszym blogu używamy ciasteczek. Goszcząc u nas zgadzasz się na to!