Kalendarz adwentowy 2021
Własnoręcznie robione kalendarze adwentowe to moja świecka tradycja. Uwielbiam je wymyślać i potem robić.


Nawet jak realizacja projektu jest bardziej wymagająca, dla mnie to czysta przyjemność. W tym roku postawiłam na tradycyjną kolorystykę, zieleń, czerwień i złoto.


Jeżeli chcielibyście zrobić podobny podpowiem jak go wykonać.

Potrzebne będą małe tekturowe pudełka, ozdobny papier, tektura, wstążka, kawałek materiału, nożyczki i dużo kleju. Kalendarz ma formę otwieranej książki więc najpierw musimy zrobić okładkę.

Kawałek tektury zaginany w miejscach gdzie będzie „składać się książka”. Warto sobie po obu stronach na sucho przyłożyć pudełka żeby wiedzieć czy grzbiet okładki będzie wystarczająco szeroki żeby całość się zamknęła. Gdy mamy przygotowaną tekturę zaczynamy jej ozdabianie. U mnie wierzchnia część jest obłożona materiałem.

Bawełnianą tkaninę przykleiłem dużą ilością kleju do tektury.

Żeby ukryć zagięcia materiału, od środka okładki przykleiłem po bokach szary karton, a na środku kawałek ozdobnego papieru. Dzięki użyciu trzech niezależnych kawałków, okładka nadal się zgina. Zanim wszystko skleiłam pomiędzy tekturę, a szary karton po obu bokach przyczepiłam wstążkę (będzie to zamykanie). Gdy okładka schnie od nadmiaru kleju, można się zabrać za ozdabianie pudełek.

Udało mi się trafić na gotowy zestaw cyferek i tylko dopasowałam je do wielkości opakowań. W wielu sklepach można dostać teraz cyferki w różnych kolorach i stylach.

Ozdabiając pudełka, tak przyklejajcie cyferki żeby można było dostać się do zawartości. Gdy pudełka są ponumerowane można przyklejać je do okładki.

Przed klejeniem warto sobie wszystko rozstawić i zobaczyć czy wszystko się zgadza. Na koniec można dodatkowo ozdobić okładkę i grzbiet książki no i oczywiście trzeba napełnić pudełeczka. U mnie klasycznie będą słodkości.