Dziadek do orzechów
Nie wiem czy mieliście okazję zobaczyć balet do muzyki Czajkowskiego „Dziadek do orzechów”, ale jak nadarzy się okazja to polecam. Myślę, że to za jego sprawą figurki przypominające żołnierzyka pojawiają się jako element świątecznych dekoracji. Nie ukrywam, że i mi bardzo się takie figurki podobają, ale ich cena (zwłaszcza tych wykonanych z drewna) jest momentami zawrotna. Widziałam, że w tym roku w sklepach pojawiły się tańsze odpowiedniki z tworzywa. Być może skusze się na zakup. Zobaczymy. Tym czasem chciałam Wam pokazać jak samodzielnie można taką figurkę zrobić.

Potrzebne będą rolki po papierze czy folii, słomki, kolorowy filc, koraliki, wstążki, farby lub flamastry i coś z czego można zrobić włosy (np wełna, wata). No i oczywiście nie może zabraknąć kleju. Rolkę dzielimy sobie mniej więcej na 4 części. Jedna część to będzie czapka, jedna to twarz, a pozostałe dwie mundur.

Z czarnego filcu wycinamy pasek i klejem przyklejamy do rolki.

Wykorzystując farby malujemy skórę twarzy.



Gdy farba schnie tniemy słomkę na mniejsze części- będą to nogi i ręce. Słomkę oklejamy filcem. Przyklejamy pagony z płaskich koralików oraz dłonie (to też koraliki). Przy użyciu wstążki ozdabiamy mundur. Nogi i ręce przyklejamy do korpusu który w między czasie też okleiliśmy filcem.

Na koniec malujemy twarz (dobrze sprawdzą się cienkopisy i flamastry) oraz doklejamy włosy. I gotowe. Dziadek do orzechów jak żywy