Kalendarz adwentowy na 2017 rok
Do grudnia już niewiele dni zostało więc nie ma co czekać i trzeba zacząć przygotowywać kalendarz adwentowy. Jest to moja ulubiona czynność z rzeczy do zrobienia przed świętami dlatego co roku pieczołowicie przygotowuję się do tego.

Pomysł na tegoroczny kalendarz zrodził się już po zeszłorocznych świętach i czekał na realizacje cały rok. Wyjątkowo łatwo było mi go zrealizować bo chyba ktoś czytał w moich myślach i dostałam od koleżanki cały kartonik małych słoiczków. Najtrudniej jak zawsze było zdecydować się na kolory.

Jakoś ciągnie mnie do połączeń złoto- srebrnych, a że kalendarz tradycyjnie robiłam dla męża to pomyślałam, że fajnie będzie dodać kolor biały i czarny.


Jak widzicie na kalendarzu nie ma numerków, ale robiąc swój możecie je dodać. Ja uznałam, ze kalendarz jest dla dorosłego i cyferki są zbędne. To teraz płyńmy do brzegu, czas na instrukcje.

Do zrobienia kalendarza potrzebne są 24 małe słoiczki. Słoiczki są po koncentracie pomidorowym. Możecie również kupić je w internecie, często są na stronach z artykułami do miodu. Potrzebne będą jeszcze farby w sprayu, klej oraz rożnego rodzaju ozdoby:drewniane, filcowe, tekturowe. Świetnie sprawdzają się również świąteczne naklejki.

Najpierw malujemy nakrętki farbami w sprayu. W trakcie schnięcia farb, przygotowujemy ozdoby. Swoje pomalowałam farbami akrylowymi w kolorach pasujących do nakrętek.

Gdy ozdoby i nakrętki są suche, za pomocą kleju łączymy elementy.


Teraz wystarczy zapełnić słoiczki niespodziankami. U mnie tradycyjnie są słodycze. Starałam się żeby kolory sreberek od cukierków pasowały do całego kalendarza. Cześć cukierków, która miała inne papierki zasłoniłam złotą bibułką.